W dziale | Fakty

Jesienny Bal Charytatywny dla Julki

Opublikowany 21.11.2014

Dziecięce marzenia… To ogromny worek maleńkich pragnień. Czego może sobie życzyć mała dziewczynka? Kolorowych zabawek, nowych ubranek, góry słodyczy? Tego wszystkiego – na pewno, ale Julka Piskorska i jej Rodzina mają jeszcze jedno – i chyba największe – marzenie. Chcą, żeby dziewczynka chodziła na własnych nóżkach. Codziennie, własnymi siłami Julcia stara się je spełnić. Niestety, chociaż bardzo chce, na razie jest to niemożliwe…… Mimo wszystko – nie poddaje się, a w swojej walce nie jest sama – ma wielu przyjaciół, zarówno tu – w Lubartowie, jak i w innych miejscach kraju i świata. To oni właśnie pomagają w spełnianiu jej największego marzenia.
W sobotę 8 listopada odbył się Jesienny Bal Charytatywny zorganizowany na rzecz Julki Piskorskiej. Dziewczynka przyszła na świat z  bardzo poważną wadą obu nóżek (hemimelia kości strzałkowych), w wyniku której grozi jej amputacja. Ratunkiem dla dziewczynki jest kosztowna operacja w Instytucie Wydłużania Kończyn w USA (koszt leczenia to ponad 300 000 dolarów, czyli ok. miliona złotych).balJulki_17

Wielu przyjaciół Julki przyjęło jej zaproszenie i przybyło na wyjątkowy listopadowy Bal, który odbył się w pięknym Zajeździe Wincentów. Goście mieli okazję wziąć udział w dobrej zabawie przy muzyce na żywo oraz skosztować wykwintnych i smacznych potraw kucharzy z Hotelu Wincentów. Gospodynią Balu była sama Julka, która z radością przywitała swoich gości. Jednym z nich był znany dziennikarz sportowy, pochodzący z Lubartowa, Rafał Patyra.
Wśród atrakcji Jesiennego Balu znalazła się aukcja atrakcyjnych przedmiotów oraz usług m.in. biżuterii, koszulek sportowych, prac plastycznych. Wyjątkowa „walka” rozegrała się o portret Julki autorstwa Małgorzaty Wronowskiej. Obraz okazał się najcenniejszym przedmiotem aukcji. Po długiej licytacji jego szczęśliwym nabywcą został Pan Marek Polichańczuk, który kupił portret za kwotę 2.500 zł i …przekazał go Rodzicom Julki. Większość gości zakupiła przepiękne kolorowe pierniczki w kształcie stópek z imieniem dziewczynki, nadesłane przez anonimowego darczyńcę do Państwa Piskorskich w przeddzień Balu…..
Organizatorzy – „Komitet Społeczny JULKA”- serdecznie dziękują wszystkim Gościom, Gospodarzom, Darczyńcom, Osobom wspierającym, a także tym, którzy uiścili wpłatę, a przybyć nie mogli – za pomoc w ratowaniu nóżek małej mieszkanki Lubartowa.
Na konto Julii Piskorskiej po Jesiennym Balu Charytatywnym w Zajeździe Wincentów wpłynęła kwota 26.500 złotych.
Wiemy już, że dzięki dobroci ludzkiej – nie ma rzeczy niemożliwych. W imieniu Julki i jej Rodziny – dziękujemy.

Komitet Społeczny JULKA

Poniżej zamieszczamy galerię zdjęć autorstwa Pawła Miąca

 

 

fotogalerialubartowiaka

 

 

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (7036).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.