KONIEC SEZONU TENISISTÓW STOŁOWYCH

Decyzją władz Lubelskiego Okręgowego Związku Tenisa Stołowego sezon ligowy 2019/2020 został zakończony. Dla lubartowskich drużyn był to bardzo dobry czas. Lewart I Lubartów wygrał rozgrywki II ligi i w barażach zagra o awans do I ligi. Dwie drużyny drugiego lubartowskiego klubu (STS Lubartów), wywalczyły awans do wyższych klas rozgrywkowych – pierwsza do II ligi, a druga do III ligi.

Pierwszy zespół Lewartu zajął pierwsze miejsce w tabeli II ligi i dzięki temu zagra w barażach o I ligę.

– Bardzo żałujemy, że nie stało się to w duchu sportowej rywalizacji. Przed nami były już tylko dwa mecze, z Wolą Osowińską i bardzo wyczekiwany mecz z drużyną z Leopoldowa. Od dłuższego czasu trenowaliśmy i trzymaliśmy bardzo wysoką formę na ostatnie spotkanie, ale plany pokrzyżował wirus. Mimo wszystko cieszymy się z wygrania ligi. Teraz chcemy walczyć o prawo gry w pierwszej lidze mówi pierwszy trener Lewartu Lubartów Jakub Sagan.

– Tym razem w barażach los przydzielił nam drużynę mistrza Podlasia, czyli Słoneczny Brzeg Białystok. Czekamy na wyznaczenie terminów pojedynków barażowych przez Polski Związek Tenisa Stołowego. Teraz chcemy wznowić budowanie formy i rozpocząć chyba najważniejszy okres rozgrywek ligowych w dziejach naszego klubu. Jest nim możliwość reprezentowania Lubartowa na arenie Polski w pierwszej lidze mężczyzn dodaje drugi szkoleniowiec klubu Andrzej Pawłowski.

W sezonie 2019/2020 z dobrej strony w rozrywkach ligowych pokazali się przedstawiciele Stowarzyszenia Tenisa Stołowego Lubartów. Klub założony przez Mariusza Baranowskiego wprowadził po tym sezonie dwie drużyny do wyższych klas rozgrywkowych. Z uwagą będziemy obserwowali kolejny rok działalności nowego stowarzyszenia kultury fizycznej w Lubartowie.

Po wstrzymaniu i wstępnym zakończeniu rozgrywek przez Polski Związek Tenisa Stołowego sporządzono listę rankingową za dotychczasowy udział zawodników w poszczególnych rozgrywkach ligowych oraz turniejach wojewódzkich i ogólnopolskich. Okazuje się, że Miejski Klub Sportowy „Lewart” AGS Lubartów zajął dziesiąte miejsce w Polsce. To powód do dumy dla klubu, sympatyków sportu i władz miejskich. Trzeba było kilka lat ciężkiej i mozolnej pracy, znalezienia utalentowanych zawodników oraz wielkiej determinacji i wsparcia ich rodziców, by wejść na tak wysoki pułap. Wielka w tym zasługa szkoleniowców Jakub Sagana i Andrzeja Pawłowskiego. Dziesiąte miejsce w Polsce, to historyczny sukces w dziejach sekcji tenisa stołowego. Lewart wyprzedził kluby, które są potęgami na skalę ogólnopolską, m.in. Energia Toruń, Gorzovia Gorzów Wielkopolski, ATS Białystok. Kluby te mają znacznie większe budżetu na funkcjonowanie, niż Lewart. Gdyby nie przedwcześnie zakończony sezon nasz klub najprawdopodobniej uplasowałby się jeszcze wyżej w hierarchii klubowej w Polsce.

Zakończenie zdecydowanej większości rozgrywek nie spowodowało w lubartowskim klubie niechęci do treningów i rywalizacji. Wprost przeciwnie. Potwierdzeniem tego był pierwszy dzień powrotu do grupowych zajęć. W poniedziałek 18 maja lubartowski „barak” zapełnił się sportowcami. Wszyscy chcą nadrabiać stracony czas i zaległości spowodowane koronawirusem. W sekcji tenisa stołowego ćwiczących podzielono na cztery grupy. Po każdym treningu w grupie klub zabezpiecza środki do dezynfekcji pomieszczeń i sprzętu, jakiego używali zawodnicy i trenerzy. Podczas zajęć widać było, że młodsi i starsi zawodnicy stęsknili się za sobą oraz za tym, co jest ich młodzieńczą pasją, czyli tenisem stołowym.

ig