W dziale | Fakty

Miasto Lubartów: nasze solary są bezpieczne dla mieszkańców

Opublikowany 17.03.2017

Od zamontowania na lubartowskich dachach solarów z projektu unijnego minęło 1,5 roku. Zostały one dofinansowane w 85 procentach ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Na terenie Lubartowa  zamontowanych jest 857 takich instalacji. Większość działa sprawnie. 

Pojawiły się w ostatnim czasie nieprawdziwe informacje na temat instalacji solarnych zamontowanych w domach naszych mieszkańców w 2015 roku – mówi Piotr Turowski, naczelnik Wydziału Strategii Rozwoju i Projektów Zewnętrznych UM Lubartów.

Artykuł, który został opublikowany w Dzienniku Wschodnim w sposób bardzo ogólny powiązał wiele informacji potocznych dotyczących realizacji tego typu inwestycji z Lubartowem, bez sprawdzenia faktów dotyczących naszej inwestycji. Wystąpienie pożaru w kotłowni jednego z mieszkańców zostało użyte w artykule w celu – jak mniemam – udowodnienia rzekomo niskiej jakości urządzeń. Wiemy, że nie została stwierdzona przyczyna pożaru w kotłowni na terenie Lubartowa. To, że paliła się izolacja cieplna na elementach instalacji solarnej nie musi oznaczać, że przyczyna pożaru leżała po stronie samej instalacji.

Cały artykuł miał negatywny wydźwięk sugerujący zakup przez miasto „solarnych bubli” produkcji chińskiej. Fakty jednak są inne.

Piotr Turowski przekonuje, że zamontowane w Lubartowie urządzenia to nie są „chińskie buble”, tylko wyroby znanych, europejskich producentów. Budowa instalacji została poprzedzona przetargiem, w ramach którego Miasto wyłoniło wykonawcę zadania, jakie zostało zrealizowane w niespełna 4 miesiące. Nie oznacza to jednak, że zrezygnowano tym samym z jakości. Parametry techniczne urządzeń wchodzących w skład instalacji wybudowanych na terenie Lubartowa zostały określone w przygotowanym do przetargu Programie Funkcjonalno Użytkowym, a na etapie realizacji inwestycji nad ich utrzymaniem czuwał wynajęty przez Miasto inspektor nadzoru.

W skład instalacji wybudowanych w Lubartowie wchodzą urządzenia produkcji polskiej, niemieckiej, włoskiej czy czeskiej, a każde z nich posiada europejskie certyfikaty.

– Marka Grundfoss obecna jest na naszym rynku od wielu lat i nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek kwalifikował ją do grona „najtańszych bubli” dodaje Piotr Turowski.

– Kolejnymi markami są KBB – producent kolektorów, Winkelmann – producent zbiorników, Tech – producent sterowników. Nawet jeżeli któryś z zakładów tych firm znajduje się w Chinach, to nie znaczy, że jakość produktu jest niska. Prawie wszyscy, czołowi producenci mają swoje fabryki w Chinach i jest to związane z optymalizacją kosztów produkcji. Osobną sprawą jest, że żadne z urządzeń wchodzących w skład instalacji solarnych, poza urządzeniem UPS, nie zostało wyprodukowane w Chinach.

Zgodnie ze stanowiskiem Miasta Lubartów nie ma powodów, aby straszyć mieszkańców Lubartowa niebezpieczeństwem wynikającym z użytkowania instalacji solarnych wybudowanych na terenie miasta. Należy czasami sprawdzić, czy taka instalacja pracuje, czy nie zapaliły się ostrzegawcze lampki kontrolne, czy nie doszło do rozszczelnienia po okresie zimowym. Instalacja solarna jest generalnie urządzeniem dosyć bezpiecznym, posiada szereg zabezpieczeń chroniących użytkownika w sytuacjach awaryjnych, a w razie problemów możemy skorzystać z pomocy serwisu gwarancyjnego, który dotychczas działał raczej sprawnie.

– Chciałbym zaapelować o to, żeby w momencie kontaktu ze strony serwisu doszło do przekazania jak największej ilości informacji serwisantowi, które pozwolą mu ocenić, czy mamy do czynienia z usterką. Odnotowaliśmy przypadki nieuzasadnionego wezwania serwisu do sprawnie działającej instalacji, a to wiąże się z odpłatnością – informuje Piotr Turowski.

Jeżeli instalacja działa w sposób prawidłowy, to nie należy upierać się przy konieczności wizyty serwisanta. Jeżeli w trakcie rozmowy, na podstawie opisu sytuacji stwierdzi on, że nie dzieje się nic niepokojącego i nie ma nieprawidłowości we wskazaniach urządzeń, a przyjazd na miejsce to potwierdzi, to wtedy możemy zostać obciążeni kosztem takiej wizyty.

O jakości wybudowanych instalacji świadczyć może też okres gwarancji, który w przypadku niektórych urządzeń wchodzących w jej skład wynosi nawet 10 lat.

(J.A.)

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (3683).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.