O czym dyskutowali radni po wakacjach?

Opublikowany 01.10.2013

DSC_9075

 

O mieszkaniach socjalnych

O tym, że rozmowy w sprawie pozyskania przez miasto mieszkań socjalnych dobiegają końca, poinformował burmistrz Janusz Bodziacki.Negocjacje trwały dosyć długo, zbieraliśmy oferty – mówił.

Przeznaczyliśmy w budżecie na ten cel 450 tys. Te środki nie zmarnują się, zostaną wykorzystane na zakup lokali socjalnych – zapewnił burmistrz.

Podczas sesji radni szczegółowo określili warunki, jakie trzeba spełnić, aby otrzymać mieszkanie socjalne. Ustalono także progi dochodowe gospodarstw domowych, uprawniające do obniżki czynszu.
O podwyższenie ustalonych progów dochodowych wnioskował radny Jerzy Zwoliński. – To, co proponuję, nie niesie skutków finansowych, ale powiększa, urealnia listę osób oczekujących na mieszkania socjalne. Dla większej rzetelnej wiedzy na temat sytuacji mieszkaniowej rodzin w Lubartowie – mówił.
Chcemy pomóc tym najbiedniejszym rodzinom, natomiast poszerzanie tego zakresu jest hojnością ponad miarę i łudzeniem naszych mieszkańców – przekonywał burmistrz Janusz Bodziacki.
Miasto stać tylko na kilka mieszkań w skali roku, kilkanaście w skali kadencji. Tak też było w poprzednich latach – dodał.

Ostatecznie radni większością głosów nie uwzględnili poprawki, o którą wnioskował radny Zwoliński.

ZASADY WYNAJMOWANIA LOKALI SOCJALNYCH

Petycja w sprawie ścieżek rowerowych

Petycję z podpisami 1630 mieszkańców przekazała na ręce burmistrza radna Ewa Grabek. Podpisy były zbierane podczas tegorocznego Święta Roweru.
Obecnie przejazd rowerem przez główny trakt miasta jest niebezpieczny i stanowi problem dla wszystkich uczestników ruchu rowerowego – czytamy w petycji.
Burmistrz Janusz Bodziacki stwierdził, że również podpisuje się pod wnioskiem, że ścieżki rowerowe są ważne. Jak mówił, wkrótce ma zapaść decyzja czy miasto dostanie środki na ten cel z tzw. funduszy norweskich.

Kolejna dotacja na dzieła Czechowicza

67 tysięcy zł. – tyle w sumie przeznaczyło już miasto (od 2010 roku) na prace konserwatorskie i restauratorskie przy obrazach Szymona Czechowicza w kościele O.O. Kapucynów p.w. św. Wawrzyńca. Na ostatniej sesji radni jednogłośnie podjęli decyzje o przekazaniu na ten cel dotacji w wysokości 17 tys. zł. Dzieła Szymona Czechowicza podnoszą wartość zabytkową lubartowskiego Kościoła Ojców Kapucynów. Są one ozdobą pięciu ołtarzy. Powstały podczas pobytu malarza w Krakowie.

Co działo się po sesji? Polichańczuk: „Imprezy nie było”

Po zamknięciu sesji przez przewodniczącego Antoniego Czopa radny Jacek Tomasiak zwołał, jak sam określił, „konferencję prasową”. Jej głównym powodem było nie udzielenie Tomasiakowi i kilku innym radnym głosu w punkcie „wolne wnioski”.

Władza nie chciała mnie wysłuchać. Dzisiejsze zachowanie przewodniczącego było wyjątkowo skandaliczne – mówił Tomasiak. – Pośpiech do rarytasów w postaci prywatnego przyjęcia jest ważniejszy niż wysłuchanie argumentów – dodał.

Jak podały niektóre media, część radnych po zakończeniu obrad miała się udać na imprezę zorganizowaną z okazji urodzin radnego Marka Polichańczuka.

Żadnej imprezy nie było – powiedział w rozmowie z nami Polichańczuk.

Mam zasadę, że nie mieszam spraw prywatnych z publicznymi. Skandalem jest to, że ktoś próbuje to wykorzystać dla własnych celów. Jeśli cokolwiek robię, to robię za swoje pieniądze uczciwie zarobione.

W posesyjnym spotkaniu uczestniczył burmistrz Janusz Bodziacki. – Nie mam wpływu na to, jak przewodniczący kieruje sesją. Myślę, że pan przewodniczący uznał, że emocje zaczęły już brać górę. Będziemy kontynuować dyskusję na kolejnej sesji  – mówił.

<KW>

 

Poniżej publikujemy oświadczenie Przewodniczącego Rady Miasta, Antoniego Czopa, jakie otrzymaliśmy 2 października:

Oswiadczenie

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (918).


Skontaktuj się z autorem

Komentarze do artykułu (11)

  1. JMT:

    „Po zamknięciu sesji przez przewodniczącego Antoniego Czopa radny Jacek Tomasiak zwołał, jak sam określił, „konferencję prasową”. Jej głównym powodem było nie udzielenie Tomasiakowi i kilku innym radnym głosu w punkcie „wolne wnioski”.”
    Ten kartofel Tomasiak pewnie się wkurzył, że nie naje i nie napije się za darmochę i dlatego tak szumiał 🙂 zresztą i tak się dziwię że tyle czasu go ta rada toleruje …

  2. aga:

    Warto się zastanowić co dobrego zrobił Tomasiak dla miasta Lubartowa ? oprócz wyszukiwania i napuszczania ludzi , podawania niepełnych faktów w swojej telewizji

  3. Tera:

    aga – odpowiedź jest krótka … NIC !!!

  4. element:

    Kolejne cyrkowe zachowania i śmieszne oświadczenia. Do czego to doszło w tym naszym Lubartowie. Zero szacunku dla mieszkańców. Opamiętajcie się!, bo miotła nadejdzie niebawem i wymiecie co niektórych ze stajni ratuszowej, jak Herakles oczyścił stajnię króla Augiasza.

  5. Zapiski:

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=498970973531399&set=a.498970966864733.1073741826.484921434936353&type=1

    Ustalenie terminu sesji daje pewność, że wszyscy potencjalni uczestnicy „imprezy nieopodal” wygospodarują sobie wolne od innych obowiązków i spotkanie w szerszym gronie dojdzie do skutku, bo każdy ma ważny powód…sesja.
    Już na koniec. W związku z publikacją wyjaśnień bohaterów zajścia mamy nadzieję, że udała się niejubilatowi nieimpreza nieurodzinowa

  6. ewa:

    Cyrkowe zachowanie Pana Tomasiaka który nawet z drobnego żartu Pana przewodniczącego próbuje zrobić aferę. Akurat ta władza wyjątkowo nie uczestniczy w imprezach. Dorabianie ideologii o urodzinach, imieninach jest śmieszne.

  7. ela:

    Jak nie kijem, to pałą. Nie uważam, żeby poczucie humoru miało z powodzeniem zastąpić dyskusję, nawet jeżeli jej przebieg nie mieści się w ustalonym porządku, to opozycja ma na TEJ sali równe prawa.
    W gruncie rzeczy nie chodzi przecież o nic innego, jak próbę wprowadzenia cenzury.
    Nie należy zapominać, że radny opozycyjny nie wziął się na tej sali przypadkowo – sprawuje mandat radnego uzyskany z wyboru, jedyna przypadkowość wiąże się z układem sił w Radzie Miasta…

  8. aga:

    Radny opozycyjny też powinien zabiegać o sprawy miasta w dobrym tego słowa znaczeniu a nie tylko wyszukiwać na siłę problemów

  9. ela:

    I aga w pierwszej osobie ma decydować o tym, czy sprawa jest ważna dla miasta, czy opozycja uprawia polityczne czepialstwo?? Demokratycznie głosowano na wszystkich radnych, więc niech aga nie obraża połowy mieszkańców miasta 🙂

  10. Tera:

    Ela czy raczej Jacku Tomasiaku ! jakiej połowy ?? zebrałeś raptem nieco ponad 140 głosów a rozrabiasz jakbyś miał poparcie co najmniej połowy miasta !

  11. ela:

    Ja nie „Ela” Tomasiak, ani inny „Ela” 😉
    Przez głowę nie przechodzi, że ktoś może mieć inne, niż aktualnie obowiązujące poglady i nie nazywa się Tomasiak? :))

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.