W dziale | Fakty

Odesłany do lekarza rodzinnego

Opublikowany 22.08.2008

Pacjentowi, którego zaatakował kleszcz, nie udzielono pomocy medycznej na Izbie Przyjęć w lubartowskim szpitalu.
Do naszej Redakcji zgłosił się Czytelnik, którego zbulwersowało podejście do pacjenta na Izbie Przyjęć w lubartowskim szpitalu. Nie został on zbadany przez lekarza na Izbie Przyjęć, pomimo iż zaatakował go kleszcz. Zadano mu pytanie, u którego lekarza rodzinnego się leczy. Kiedy okazało się, że przychodnia znajduje się niedaleko szpitala, pacjent został odesłany do swojego lekarza rodzinnego. W poniedziałek rano poszedłem na Izbę Przyjęć ze spuchniętą nogą, gdyż zaatakował mnie kleszcz. Na Izbie Przyjęć nogę obejrzały pielęgniarki i sanitariusz, żaden lekarz nie przyszedł. Zapytano mnie, gdzie leczę się u lekarza rodzinnego i odesłano mnie do tego lekarza. Kleszcz mógł mnie zarazić  jakąś chorobą, miałem  prawo uzyskać poradę lekarza ? informuje nasz Czytelnik. Czy pacjentowi należało udzielić pomocy medycznej w szpitalu? O wyjaśnienie sytuacji poprosiliśmy dyrektora szpitala Rafała Radwańskiego. Do chwili zamknięcia numeru nie otrzymaliśmy odpowiedzi. <Sylwia Nowokuńska>

NR27 [440]

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (7361).


Skontaktuj się z autorem

Komentarze do artykułu (5)

  1. mmaz:

    Znam niestety dwa przypadki z lubartowskiej izby przyjęć dotyczące dzieci którym również nie udzielono pomocy. 3-letni syn mojej siostry spadł ze schodów był osowiały i wymiotował co wskazywał na wstrzas mózgu PAN LEkarz powiedział że jakby to było jego dziecko to by pojechał na Chodźki nawet go nie obejrzał nie sprawdził czy mozna go przewozić nic. Siostra tak zrobiła zawiozła do Lublina gdzie dziecku zrobiono przeswietlenie i leżał kilka godzin na obserwacji. Drugi to taki gdzie dziecku nie podano leku dożylnie ponieważ nie było nikogo kto zrobił by wkłucie małemu dziecku a przy jego chorobie ten lek był niezbędny. To po co są tam lekarze i robią ludziom łaskę przeciez dostają za to pieniądze.

  2. Ala:

    To skandal,więc komu ma slużyć własciwie izba przyjęć?Po co tam mają dyżury lekarze i pielegniarki?Tylko modlić sie o zdrowie.

  3. TakTak:

    tak to już jest w tych szpitalach

  4. stasiek:

    mieli rację, pacjent z kleszczem powinien udać się do swojego lekarza rodzinnego a ten powinien dać antybiotyk i skierowanie do poradni chorób zakaźnych

  5. ola:

    hmm ja tez mialam podobna hostorie tylko z udzialaem dziecka 4letniego z ktorym pojechalam na izbe do lubartowa bo goraczka nie spadala mu maila 39,3 dla nie ktorych to moze i nie zagrozenie ale moj syn przy takiej temoeraturze dostaje drgawek wiec trzeba szybko mu obnizyc prosilam o jakas pomoc mowie ze temperatura nie spada zmierzyli mu i powiedzieli ze mam sobie isc do rodzinnego mowie ze nie rusze sie bo w drodze dostac moze dgawek a oni bez skierowania nie przyj,miemy pani wiec z takim dzieckiem po skierowanie pojechalam dopiero mnie przyjeli szok poprostu szok

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.