W dziale | Fakty, Wywiady

Przedsiębiorstwo modernizuje oczyszczalnię, dba o finanse i otwiera się na mieszkańców

Opublikowany 23.02.2018

Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Lubartowie jest spółką miejską, która na potrzeby mieszkańców pozyskuje wodę, uzdatnia ją i dostarcza do naszych domów, bloków, zakładów pracy. Zajmuje się także oczyszczaniem ścieków. Obecnie podjęło się ogromnego wyzwania, jakim jest modernizacja ponad dwudziestoletniej oczyszczalni ścieków. Inwestycja, zgodnie z planem, zostanie oddana do użytku w drugiej połowie 2018 roku. O tym jak pożyteczną pracę dla nas i dla przyszłych pokoleń mieszkańców Lubartowa PGK wykonuje dzisiaj, rozmawiamy z prezesem przedsiębiorstwa – Tomaszem Marzędą.

 

Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o. o. w Lubartowie zaczęło prowadzić akcję informacyjną na Facebook’u. Działalność firmy pokazana jest poprzez filmiki, promocję akcji proekologicznych oraz informacje nawiązujące swoją formą do tak zwanych hot news. Skąd taki pomysł?

Sam pomysł stworzenia Fanpage wynikał z potrzeby kontaktu z mieszkańcami. Owszem, prowadzimy stronę internetową i są tam aktualne informacje na temat struktury firmy i jej bieżącej działalności. Natomiast z naszego założenia Facebook jest luźną formą kontaktu z klientami. Zamieszczamy tam materiały, które są adresowane do młodszych odbiorców, ale nie tylko. Pojawiają się na profilu treści z zakresu ekologii, ale również naszej bieżącej pracy. Chcemy, aby mieszkańcy wiedzieli, skąd mają wodę, jakim wysiłkiem wodę dostarczamy, co robimy, aby spełniała ona określone prawem parametry. To wszystko jest okupione dużymi inwestycjami, ciężką pracą ludzi. Jakość wody w Lubartowie z roku na rok jest coraz lepsza. Do wzrostu poziomu świadczonych przez nas usług przyczyniła się także duża inwestycja, która przeszła niemalże bez echa w Lubartowie. To magistrala wodociągowa drugostronnego zasilania miasta, oddana do użytku 3 lata temu. Było to wielomilionowe zadanie inwestycyjne.

Co dała mieszkańcom ta magistrala?

O tym mogą powiedzieć mieszkańcy Osiedla ks. Jerzego Popiełuszki, bo tam, w okresach dużych upałów, ludzie na wyższych kondygnacjach nie mieli wody. Po oddaniu do eksploatacji tej inwestycji, sygnałów o takich problemach już nie otrzymujemy. Z roku na rok dokładamy wszelkich starań, żeby być coraz lepszym przedsiębiorstwem. Spada ilość awarii, przerwy w dostawie wody zdarzają się sporadycznie w ciągu roku.

Oglądałam filmik na Fanpage Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, którego prezes pije wodę z kranu…

Tak, osobiście piję wodę z kranu i do tego zachęcam innych mieszkańców, właśnie w filmiku zamieszczonym na naszym profilu Facebook. Lubartowska woda jest zdrowa, czysta i o wiele tańsza porównując z ceną źródlanej wody butelkowanej, a skład niejednokrotnie jest lepszy niż tej w butelkach.

Przejdźmy do tematu modernizacji oczyszczalni ścieków. To obecnie najważniejsza inwestycja w mieście, z której korzystać będą wszyscy mieszkańcy…

W tamtym roku zorganizowaliśmy dni otwarte na oczyszczalni ścieków. To były pierwsze takie dni otwarte w PGK w Lubartowie. Nazwaliśmy je „Pożegnanie ze starą technologią”. Chcieliśmy pokazać mieszkańcom, czym jest proces oczyszczania ścieków, a poza tym pokazać, jaki jest stan techniczny i poziom wyeksploatowania tego obiektu.

Nawet gdyby urządzenia, które są obecnie na oczyszczalni, były całkiem nowe, to i tak nie rozwiązywałoby to problemu jakim jest gospodarka osadowa. Warto tutaj wspomnieć, że przez 20 lat funkcjonowania oczyszczalni ścieków kilka tysięcy ton osadu pościekowego rok rocznie było składowane na składowisku odpadów w pobliskim Nowodworze. Przez te lata nastąpiły dwa wydarzenia. Po pierwsze w drodze wdrożenia prawa unijnego od 1 stycznia 2017 roku obowiązuje ustawowy zakaz wywożenia osadów pościekowych na składowiska odpadów. Po drugie – hipotetycznie nawet gdyby taka możliwość była, to i tak składowisko zostało poddane rekultywacji.

Czyli utylizacja tego osadu ciągnie za sobą coraz większe koszty, tak?

Tak. Nawet gdybyśmy mieli składowisko, to i tak jest ustawowy zakaz składowania takiego rodzaju odpadów. To był problem nierozwiązany w Lubartowie i z nim przedsiębiorstwo musiało się zmierzyć. To jedna z głównych przyczyn podjęcia decyzji o modernizacji oczyszczalni ścieków.

A inne przyczyny?

W tej chwili chyba nikt nie ma wątpliwości, że ta oczyszczalnia, którą mamy w Lubartowie, odmawia już posłuszeństwa. Wiadomo, że nie można nieoczyszczonych ścieków wpuścić do rzeki Wieprz, bo to byłoby wbrew ekologii, poza tym oczywiście skutkowałoby karami ze strony odpowiednich służb. Dlatego podjęliśmy decyzję o kompleksowej modernizacji obiektów na oczyszczalni ścieków. Sam proces związany z gospodarką osadową obejmuje prawie połowę naszego projektu. Koszt rozwiązania tego problemu to kwota dochodząca do 20 milionów złotych. Pokazuje ona, jak ważne jest w tym momencie rozwiązanie problemu utylizacji osadu pościekowego. Gdybyśmy go teraz nie rozwiązali, to koszty spoczywające na przedsiębiorstwie, a tym samym na mieszkańcach miasta, rosłyby z roku na rok.

Na czym polega rozwiązanie tego problemu?

Nowoczesna technologia daje nam dwa rozwiązania. Po pierwsze bardzo zaawansowana linia technologiczna produkcji szwajcarskiej z zastosowaniem prasy tłokowej prowadzi do odwodnienia tego osadu do poziomu nawet 60 procent wody. Dla porównania – przy wykorzystaniu prasy, którą obecnie mamy w Lubartowie, w osadzie pozostaje 90 procent wody. Po oddaniu do eksploatacji nowoczesnych urządzeń, osiągniemy 40 procent suchej masy, a 60 procent wody. To pokazuje, że ilość osadu zmniejszy nam się czterokrotnie. Nawet przy ustaleniu pewnych, stałych cen, szacujemy,że osiągniemy oszczędności na gospodarce osadowej. Po odwodnieniu osadu będzie możliwość jego rolniczego zagospodarowania.

Drugim rozwiązaniem jest możliwość dosuszenia tego osadu do poziomu 95 procent suchej masy i wówczas nasz osad staje się paliwem możliwym do wykorzystywania w kotłowniach, którego kaloryczność jest zbliżona do kaloryczności węgla brunatnego.

Na który z tych procesów zagospodarowania osadu zdecyduje się PGK ? Nawóz rolniczy, czy paliwo?

O tym zadecyduje ekonomia. Pójdziemy drogą, która będzie najbardziej korzystna dla mieszkańców Lubartowa. Modernizując oczyszczalnię ścieków myślimy oczywiście perspektywicznie. Wiemy, że na terenie powiatu lubartowskiego istnieją inne, mniejsze, gminne oczyszczalnie ścieków, które także mają problem z gospodarką osadową. Jesteśmy gotowi za ustaloną w drodze negocjacji odpłatnością rozwiązywać ich problem z utylizacją osadu. Nasza instalacja będzie gotowa na rozwiązanie problemu gospodarki osadowej w całym powiecie lubartowskim.

W ramach projektu modernizacji oczyszczalni PGK wykonało już istotną dla mieszkańców ulicy Krańcowej inwestycję. Proszę o niej opowiedzieć.

To kanalizacja sanitarna. Część mieszkańców już się do niej przyłączyła, jesteśmy gotowi na przyłączanie kolejnych nieruchomości. Przypomnę, że część radnych miejskich poprzednich kadencji nie wierzyła, że to jest inwestycja, którą uda się zrealizować. Owszem, była trudna ze względu ekonomicznego, a także z powodu trudnego terenu w pobliżu kolei, ale planowany kanał sanitarny udało się wybudować. W ramach pozyskanych pieniędzy wyremontowaliśmy również ulicę Krańcową, powstała nowa nawierzchnia i mam nadzieję, że będzie służyła mieszkańcom przez lata.

To był pierwszy etap projektu, o którym mówimy, czyli projektu modernizacji oczyszczalni ścieków w Lubartowie…

Tak, projekt „Rozbudowa i przebudowa – modernizacja oczyszczalni ścieków i budowa kanalizacji sanitarnej w Lubartowie” zakłada modernizację oczyszczalni ścieków oraz budowę kanalizacji sanitarnej w ulicy Krańcowej. Gdyby nie projekt, to nie mielibyśmy możliwości na wybudowanie kanalizacji sanitarnej w ulicy Krańcowej. To jest zadanie dodatkowe, które nasze przedsiębiorstwo wykonało w ramach dużego projektu inwestycyjnego. Nie było możliwości pozyskania środków z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z przeznaczeniem tylko i wyłącznie na budowę kanału sanitarnego, ale jako zadanie dodatkowe do modernizacji oczyszczalni ścieków już tak. Wykorzystaliśmy tą szansę.

Cały projekt realizowany przez PGK jest dofinansowany. Jakie są koszty inwestycji, a jaka kwota wsparcia?

Bez dofinansowania przedsiębiorstwo nie dałoby rady sfinansować tak ambitnych planów inwestycyjnych. Planowany całkowity koszt projektu wynosi ponad 66 mln zł brutto. Dofinansowanie z Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowiska pozyskanych z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie stanowi 85% wydatków kwalifikowanych. Pozostała część to własne środki finansowe oraz zaciągnięta pożyczka również z NFOŚIGW, to pożyczka na bardzo korzystnych warunkach.

Czy modernizacja oczyszczalni ścieków przełoży się w jakiś sposób na koszty świadczonych przez PGK usług?

W tym momencie trudno jednoznacznie stwierdzić. Modernizując oczyszczalnię ścieków chcemy zahamować lawinowy wzrost kosztów jej funkcjonowania, w tym przede wszystkim rosnące rachunki za energię elektryczną oraz zagospodarowanie wcześniej wspomnianego osadu pościekowego. Na pewno uda się obniżyć rachunki za energię. W ramach budowanej instalacji tworzymy bardzo zaawansowaną technologicznie nitkę kogeneracji i produkcji biogazu ze ścieków komunalnych. Z tego biogazu będziemy produkowali ciepło i energię elektryczną – które zużyjemy na potrzeby oczyszczalni. Dzięki temu ograniczymy zakup energii z zewnątrz. Po drugie rozwiązujemy problem kosztów gospodarki osadowej. Dziś koszt utylizacji osadu pościekowego to kwota bliska 400 tysięcy zł rocznie i ten problem dzięki modernizacji oczyszczalni uda się rozwiązać.

W jaki sposób to się zbilansuje? Będę mógł powiedzieć po 2-3 latach pracy nowej oczyszczalni. Wstępne, bardzo ostrożne kalkulacje pokazują, że połowę zapotrzebowania energetycznego zapewnimy w ramach produkcji własnej. Ponadto przed podjęciem decyzji o uruchomieniu tak dużej inwestycji zwiedziliśmy kilka oczyszczalni ścieków w takich miastach jak Lubartów. Zwiedziliśmy sporo obiektów. Zdarza się, że produkują one taką ilość energii, która pokrywa w stu procentach ich zapotrzebowanie.

Kiedy nowa oczyszczalnia zostanie oddana do użytku?

Planowany termin zakończenia prac budowlanych na modernizowanej oczyszczalni ścieków to druga połowa 2018 roku.

Na zakończenie wróćmy do lubartowskiej wody. Jak to jest z tą kranówką? Czy nie lepsza od niej jest źródlana z butelki?

Zastanawiają się niektórzy – jak to możliwe, że dostarczana przez PGK woda, która płynie przez plastikowe, stare rury, ma tak dobre parametry? Rury, którymi płynie woda spełniają wszelkie atesty higieniczne. Jakość wodociągu w Lubartowie jest dobra. Zwróćmy uwagę na fakt, że ta woda cały czas płynie, moment kontaktu z rurami jest krótki. Natomiast woda w butelkach plastikowych … Podejrzewam, że stoi w nich zakorkowana miesiącami, przechowywana jest w różnych warunkach. My pokusiliśmy się o autorskie badania kilku wód w naszym laboratorium. Nie mówię o wodach mineralnych, bo one – wiadomo – mają różny skład. Mówimy o wodach źródlanych, które również pozyskiwane są ze studni głębinowych, jak lubartowska woda. W wielu przypadkach woda z kranu, z Lubartowa, miała lepsze parametry niż woda kupiona w butelce. Jeśli nasi klienci mają obawy – czy pić wodę prosto z kranu – to przy okazji powiem, że lubartowska woda podawana do sieci wodociągowej jest systematycznie badana zarówno przez nasze Laboratorium, jak również Sanepid, a komunikaty w sprawie jakości wody regularnie raz w miesiącu pojawiają się na naszej stronie internetowej oraz Fanpage Facebook’u.

No to pozostaje tylko pić kranówkę…

Polecam. Sam piję lubartowską kranówkę.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Aleksandra Jędryszka

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (4673).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.