W dziale | Fakty, Kultura

Przyjaciel księdza Popiełuszki na otwarciu wystawy

Opublikowany 16.12.2013

Lubartów wspominał wprowadzenie stanu wojennego w 32 rocznicę tego wydarzenia, 13 grudnia. Na wystawę poświęconą ks. Jerzemu Popiełuszce przybył do Urzędu Miasta ks. Kanonik Czesław Banaszkiewicz, bliski przyjaciel ks. Jerzego.DSC_5959

DSC_5885

32 lata temu ówczesna władza wystąpiła przeciwko własnemu narodowi, gdzie próbowała zabić nadzieję, dążenia wolnościowe Polaków. Jesteśmy przekonani, że dzięki wielu ludziom „Solidarności” i innym, ta myśl nie powiodła się. Dzięki temu, że swoje życie oddało wtedy wielu Polaków, w tym ks. Popiełuszko, „Solidarność” żyje – mówił podczas uroczystości w Urzędzie Miasta burmistrz Janusz Bodziacki.

 

Na obchody rocznicy wprowadzenia stanu wojennego  przyjechał też do  Lubartowa  ks. kanonik Czesław Banaszkiewicz, przyjaciel księdza Jerzego z parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu.  Jest on też kustoszem prezentowanej w UM wystawy, która od 15 lat wędruje po całej Polsce.

DSC_5981 Zachęcam, aby popatrzeć w oczy matki i ojca księdza Popiełuszki, wsłuchać się w jego testamentalne ostatnie w życiu wypowiedziane słowa w kościele i zobaczyć ostatnie wykonane w życiu zdjęcie – mówił ks.  Banaszkiewicz.

– Jestem bezpośrednim świadkiem jego posługi, 6 lat razem to kawał czasu. Miesiąc przed śmiercią, kiedy go ostrzegano powiedział, że przez śmierć i pogrzeb można więcej zrobić niż za życia – wspominał ks. Banaszkiewicz.

Mówił także o jego męczeńskiej śmierci.

Nie tylko go zabili, to były okropne tortury. 62 uderzenia drewnianymi pałkami. Był podwójnie zakneblowany, miał zawiązaną pętlę na szyi, z tyłu związane dłonie, pobili go do nieprzytomności wrzucili do bagażnika samochodu. Przywiesili mu też worek z kamieniami i tak go rzucili z wysokości w wiry rzeki, aby nie zostało po nim śladu. Ale Bóg sprawił, że ciało popłynęło dalej i zostało znalezione.

O stanie wojennym w Lubartowie

Wprowadzenie stanu wojennego oraz powstanie „Solidarności” wspominali też lubartowscy związkowcy.

DSC_5999Kulminacyjnym dniem protestów robotniczych w Lubartowie był 17 lipca. Tego dnia strajkowało 8 zakładów pracy. W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku dokonano internowania trzech czołowych działaczy związku: Antoniego Czopa, Jerzego Gergorowicza i Waldemara Wesołowskiego. W pierwszych miesiącach stanu wojennego na terenie miasta uformowała się kilkuosobowa grupa kierowana przez Józefa Jaksima, zajmująca się kolportażem prasy wydawnictw niezależnych, malowaniem napisów i plakatowaniem. Przez cały okres podziemia ważną rolę spełniał kościół pw. Św. Wawrzyńca – mówiła Sylwia Charlińska, przedstawiciel lubartowskiej „Solidarności”.

Jak przypomniał brat gwardian Krzysztof Wyszyński, w Kościele Ojców Kapucynów mieszczą się relikwie błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki.

Część artystyczną podczas uroczystości w Urzędzie Miasta przygotowali uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego im. Piotra Firleja oraz młodzież z Lubartowskiego Ośrodka Kultury i Szkoły Muzycznej w Lubartowie.

(Katarzyna Wójcik)

DSC_5886 DSC_5889 DSC_5890 DSC_5896 DSC_5897 DSC_5899 DSC_5901 DSC_5905 DSC_5910 DSC_5911 DSC_5913 DSC_5922 DSC_5925 DSC_5926 DSC_5930 DSC_5933 DSC_5940 DSC_5943 DSC_5944 DSC_5945 DSC_5952 DSC_5956 DSC_5959 DSC_5963 DSC_5965 DSC_5967 DSC_5969 DSC_5970 DSC_5973 DSC_5981 DSC_5985 DSC_5993  DSC_6000 DSC_6004 DSC_6014 DSC_6019 DSC_6021 DSC_6025 DSC_6029

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (918).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.