W dziale | Fakty

Radni odpowiadają – Radny Miejski Zdzisław Wereszczyński

Opublikowany 26.04.2013

Minął półmetek kadencji Rady Miasta Lubartów. Pytamy radnych, co do tej pory udało im się zrealizować ze swoich obietnic wyborczych i co jeszcze planują zrobić dla mieszkańców.

Z moich deklaracji wyborczych zrealizowałem…

Wypada na początek przytoczyć stwierdzenie, które już było wypowiadane przez innych koalicjantów – nie da się skutecznie działać w pojedynkę. Głosami wyborców znalazłem się w grupie, która posiada większość w Radzie Miasta. Podstawowe hasła, z którymi szedłem do wyborów, koncentrowały się wokół oświaty i spraw związanych z życiem mieszkańców osiedla Kopernika. Modernizacja obiektu Szkoły Podstawowej nr 4, jej zasadność, musi być poprzedzona gruntowną analizą kosztów kształcenia w naszym mieście. Takie działanie podjęte zostało przez Komisję Rewizyjną, której jestem członkiem. Komisja Oświaty, której przewodniczę, odbyła już spotkania we wszystkich szkołach, w obecnym roku zapoznamy się działalnością przedszkoli. Na końcu będzie czas na ostateczną decyzję co, jak i kiedy zmienić. Kilkakrotnie w czasie obrad Rady Miasta zwracałem uwagę na fatalne warunki lokalowe SP nr4. Mam nadzieję, że rozwiązanie jakie przyjmiemy, uszanuje wolę rodziców, którzy chcą posłać pociechy do tej, a nie innej szkoły.

Drugą kwestią, którą chciałem zrealizować, jest zmiana na korzystniejszą lokalizacji Lubartowskiego Ośrodka Kultury, eksmitowanego przed laty z zasobów SM. Obecnie trwają prace związane z przeprojektowaniem Hali Targowej pod potrzeby LOK. Sąsiedztwo placu, nowa sala widowiskowo-kinowa na około 200 miejsc – mam nadzieję – spełnią oczekiwania mieszkańców.

Kolejna sprawa, to poprawa stanu bezpieczeństwa komunikacyjnego w okolicach SP nr4 i na ulicy Północnej. Cieszy mnie inicjatywa mieszkańców, którą popieram, domagających się budowy chodnika wzdłuż tej ulicy.

 

Do końca kadencji planuję jeszcze zrealizować…

Przy współudziale Burmistrza, pracowników wydziału oświaty, radnych, wypracować plan poprawy oświaty w Lubartowie tak, aby: dzieci miały do szkoły jak najbliżej, obiekty były wykorzystywane efektywnie, jakość kształcenia nie zmalała. W związku z modernizacją zieleni wzdłuż ulicy Lubelskiej i Słowackiego będę się starał, aby w drugim etapie prac tj. wzdłuż ul. Słowackiego, wygospodarować kosztem części chodników i przez zwężenie pasów zieleni – ścieżki rowerowe.

 

Mieszkańcy najczęściej zwracali się do mnie w sprawach…

Związanych z problemami dotyczącymi osiedla Kopernika, a także z nowym sposobem gospodarowania odpadami. Jestem radnym od dwóch lat. Część problemów związanych z funkcjonowaniem miasta była mi przedtem mniej znana. Rzeczywistość koryguje tok rozumowania. Mądre myślenie o rozwoju miasta dla dobra jego mieszkańców wymaga po pierwsze – dobrego pomysłu. Po drugie sprawdzenia – czy przyniesie to pożądane efekty. Po trzecie – sporządzenia stosownej dokumentacji technicznej, środowiskowej, kosztorysowej itd. Po czwarte – znalezienia źródeł finansowania takiej operacji. Na koniec efekt. I już kilka miesięcy, albo i latek minęło, a już widać koniec kadencji. Może się okazać, że „myśmy” przygotowali, a kto inny dokończy stawiając kropkę nad „i”. Czy powielimy wtedy obecne uwagi wypowiadane z uśmiechem – realizujecie nasze plany? Czas pokaże. Szacunek dla poprzedników, szacunek dla tych, co po nas. Ale bawi mnie czasami popędliwość niektórych osób, dla których wszystko winno się dziać już i natychmiast, a dzień bez krytyki innych (najlepiej władzy) jest dniem straconym. To nie moje klimaty.

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (918).


Skontaktuj się z autorem

Komentarze do artykułu (1)

  1. Gregor:

    Panie radny Wereszczyński. „Głosami wyborców” to pan został radnym, a nie znalazł się w grupie posiadającej większość w Radzie Miasta. W tej grupie znalazł się pan, jak sądzę, wbrew owym wyborcom, bowiem zawarliście sojusz z Lewicą, o której ani ona ani my/wy nie szepnęliście choćby słowem przed wyborami. Zarówno Lewica, jak i umowna Prawica wprowadziliście tym samym w błąd waszych wyborców. Ponadto, realizacja zadań RM nie wynika z realizacji jakiegoś ustalonego programu wyborczego, czy powyborczego, bo pierwszego z nich nie było w ogóle, a drugi został już zapomniany. Przypominam, że ów program powyborczy, pełen bredni i wewnętrznych sprzeczności, został przyjęty przez was, gdy w skład waszej koalicji wchodził także radny Tomasiak. Wtedy to jakoś nie podnosił pan kwestii eksmisji LOK z zasobów SM . To trochę nie fair, gdy Tomasiaka już z koalicji wypchnęliście. Praca RM nie jest sumą pomysłów 11/12 radnych koalicyjnych, bo to po prostu niemożliwe, lecz z bieżących możliwości jej działania i nastawienia głownie organu wykonawczego Miasta. Uważam więc, ze produkowanie się w tym miejscu radnych, co to oni nie nadziałali jest groteskowe i kabotyńskie. Na koniec, proszę przyjąć te słowa, jako wyraz zwykłej krytyki,dopuszczalnej przecież w ustroju demokracji lokalnej, za którą nie idzie chęć eliminacji adwersarza, lecz dobra wola i szacunek. Chciałabym to samo kiedyś powiedzieć o pańskiej grupie…

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.