W dziale | Fakty

Rady wymieniły się oświadczeniami

Opublikowany 01.12.2011

Wciąż negocjują porozumienie w sprawie lokalizacji sortowni śmieci.
Radni z Lubartowa i gminy Lubartów znowu wymienili się stanowiskami w sprawie lokalizacji zakładu zagospodarowania odpadów. Wszystko wskazuje, że porozumienie jest coraz bliżej, ale do dogadania została przede wszystkim sprawa uczęszczania dzieci z gminy do miejskich przedszkoli.
Przypomnijmy, że od kilkunastu dni spotykają się zespoły negocjacyjne, które mają doprowadzić do podpisania porozumienia. Będzie ono obejmowało warunki, które spełni miasto za to, żeby gmina zgodziła się na zlokalizowanie w Rokitnie sortowni śmieci.
Na poniedziałkowej sesji Rady Miasta Janusz Bodziacki, burmistrz Lubartowa, poddał pod głosowanie stanowisko z warunkami, na które przystaje miasto. – Nasi partnerzy podejmą ewentualnie trudną decyzję społeczną. Myślę, że warto tę cenę zapłacić, zwracam się z prośbą o zgodę na zawarcie tego porozumienia – mówił burmistrz Janusz Bodziacki do radnych.
W zaproponowanym stanowisku miasto zgadzało się nie dochodzić od gminy 600 tys. zł za uczęszczanie dzieci z gminy w miejskich szkołach, w latach 2008-2010 oraz kształcić je w przyszłości tylko w ramach subwencji oświatowej. Ponadto przystawało na korzystniejszą kalkulację cen wody i ścieków dla odbiorców z gminy oraz na to, że mieszkańcy wiosek sąsiadujących z sortownią będą zwolnieni z opłat za odbiór śmieci. To oznaczało spełnienie 4 z 5 warunków, które stawiała gmina.
Oprócz tego chciała ona, żeby miasto pokrywało koszty pobytu części przedszkolaków z gminy w miejskich placówkach. Według szacunków spełnienie tego warunku kosztowałoby miasto ok. 600 tys. zł rocznie.
Według radnego Andrzeja Zielińskiego spełnienie wszystkich warunków gminy kosztowałoby miasto rocznie ponad 1,2 mln zł. Radny podkreślał na sesji, że gmina Lubartów nie podała konkretnych terminów zmiany planu zagospodarowania przestrzennego. Dlatego uważa stanowisko za bezzasadne i nieodpowiednie w proponowanym kształcie.
Stanowisko zostało przegłosowane 12 głosami. Następnego dnia rano trafiło do Urzędu Gminy w Lubartowie. We wtorek odbywała się tam sesja Rady Gminy. Radni również zajęli się sprawą współpracy z miastem w sprawie lokalizacji sortowni. Nie zrezygnowali ze swego warunku, żeby miasto płaciło za pobyt części dzieci z gminy w miejskich przedszkolach. Ale nie byłoby to tak kosztowne.
– Chcemy, żeby miasto dopłacało 25 proc. kosztów bieżącego utrzymania – mówi Robert Piętka, przewodniczący Rady Gminy Lubartów.
Według szacunków spełnienie takiego warunku kosztowałoby nieco ponad 100 tys. zł rocznie. Obie strony mają dalej prowadzić negocjacje.
Sylwia Nowokuńska, Aleksandra Jędryszka

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (3929).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.