W dziale | Fakty

SĄD: Jacek Tomasiak ma przeprosić na pierwszej stronie „Lubartowiaka”

Opublikowany 30.07.2014

 Sąd Okręgowy w Lublinie zobowiązał Jacka Tomasiaka, prezesa SM do przeprosin Marii Kozioł. Mają się one ukazać na pierwszej stronie „Lubartowiaka” oraz „Wspólnoty Lubartowskiej”, na trzeciej stronie piątkowego wydania „Dziennika Wschodniego” oraz w telewizji Kanał S. Pozwany radny ma także wpłacić 10 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz stowarzyszenia „Alwernia”, a Spółdzielnia Mieszkaniowa kwotę 20 tys. zł na rzecz lubartowskiego Hospicjum Świętej Anny.okladka2

Pierwsze, krzywdzące zdaniem Marii Kozioł słowa padły podczas sesji Rady Miasta Lubartów. Następnie oczerniające według niej informacje pojawiły się w Telewizji Kanał S, którą prowadzi Spółdzielnia Mieszkaniowa.

Prezes Lubartowskiego Towarzystwa Regionalnego wygrała we wtorek (29 lipca) proces w sprawie o naruszenie dóbr osobistych.
Doszło do bezprawnego naruszenia godności osobistej i czci tej osoby. Sąd nie ma co do tej kwestii żadnych wątpliwości. (…)Postawienie Marianny Kozioł w takim świetle i w takim kontekście historycznym, który po latach oceniany jest negatywnie, było w tym procesie bezprawne – mówił podczas ogłoszenia wyroku sędzia Robert Hałabis.

Przedstawiona została informacja opatrzona komunikatem, którego tłem były znane wszystkim, wielokrotnie publikowane informacje dotyczące stanu wojennego, słynny obraz Wojciecha Jaruzelskiego oraz pokazane pacyfikacje przez określone oddziały wojska ZOMO. Jeżeli do treści informacji o Marii Kozioł, jaka zdarzyła się na sesji Rady Miasta, podkłada się obraz tego typu, to ewidentnie widoczny jest celowy zamysł, żeby osobę, której treść informacji dotyczy, postawić w świetle dyskredytującym wobec obywateli miasta – uzasadniał sędzia.
Sędzia stwierdził także, że wbrew Ustawie prawo prasowe informacja przedstawiona przez Kanał S, została ukazana w sposób jednostronny, a dziennikarze nie zweryfikowali czy fakty, które podają, są prawdziwe. – Nie znane są motywy, czy stało się to z powodu amatorszczyzny tych, którzy zrealizowali sam materiał i tak go zmontowali, czy też na wyraźne polecenie przełożonego, który tym Kanałem S zawiaduje – mówił sędzia.
Wyrok nie jest prawomocny. Jacek Tomasiak nie był obecny na ogłoszeniu wyroku.
O ostatniej rozprawie piszemy tutaj
KW

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (918).


Skontaktuj się z autorem

Komentarze do artykułu (42)

  1. Filip:

    i kto za to zapłaci Panie Tomasiak ? na to pójdą pieniądze z mojego czynszu ??

  2. Kamil:

    I bardzo dobrze wielkiemu wreszcie się dostało, tylko najważniejsze żeby za SWOJE strzępienie języka SAM zapłacił !!! Inaczej popisze się znów „gospodarnością funduszami spółdzielni”

  3. Doniek:

    Podajcie wyraźnie imię i nazwisko dziennikarza !!!!!!!!!!!

  4. Sylwia:

    nosił Tomasiak razy kilka ponieśli i tego wilka 😉
    szkoda tylko, że Pani Kozioł nie domagała się większej kary dla niego 🙁

  5. Gosia:

    Pan J. T. nie był obecny … może szukał kolejnych „haków” na kogoś z mieszkańców naszego miasta….

  6. witek:

    do Gosia chyba w celu szukania tych haków montowane są kamery na osiedlach, ciekawe czy w mieszkaniach też prezes zamontuje nam kamery.

  7. witek:

    Żądam informacji o łącznej sumie wszystkich kredytów które Spółdzielnia Mieszkaniowa wzięła za kadencji obecnego Prezesa. Żądam także upublicznienia nazwisk Rady Nadzorczej Spółdzielni.

  8. Anonim:

    oczywiście za błędy Gwiazdy zapłacą spółdzielcy…

  9. Gebels:

    Moi drodzy !

    Pan Tomasiak to człowiek honoru, prawdziwy mąż stanu dlatego na pewno za koszty sądowe, zastępstwa procesowego, ogłoszeń w gazetach, tv kanale „S” i zadośćuczynienia zapłaci z własnej kieszeni. Przecież dla niego to TYLKO około 40 000 zł !
    Zobaczycie, że niebawem w kanale „S” pokaże faktury za ogłoszenia w gazetach, które opłaci z własnych środków. Podobnie na pewno uczyni z kosztami sądowymi i zadośćuczynieniem. Na 100 % zapłaci również pełną stawkę za ogłoszenie wykupione w Kanale „S”, sam ze sobą przecież nie będzie się targował !
    Jak tak dbający o dobro spółdzielców i spółdzielni człowiek mógłby postąpić inaczej ?
    Jak mógłby pozwolić żeby mieszkańcy zrzucali się na to z czynszu ?
    Nie wierzę, że postąpi inaczej !
    Na pewno też nie poprosi Rady Nadzorczej o podwyżkę czy premię na sfinansowanie tych kosztów bo honor i męska duma mu na to nie pozwoli !

    Amen 🙂

  10. małgośka z:

    Naiwniacy, teraz nastąpi procedura odwoławcza…Poza tym Witku takich rzeczy to sobie żądaj bezpośrednio w SM a nie na forum, jakby naprawdę Ci na tym zależało to byś juz z Preziem rozmawiał a nie wylewał żądania jako anomim pod tym artykułem. Poza tym to dziwne ,że nie znasz nazwisk RN jesteś w końcu spółdzielcą…Do Doniek – autorem tegoz zacnego artykułu jest prawdopodobnie pani Katarzyna Wójcik.

  11. Elżbieta Wąs:

    Witek, jeżeli jesteś członkiem spółdzielni, to taka informacja jest chyba dla Ciebie publiczna, więc…;) Wniosek i do dzieła! Cicha 6

  12. Anonim:

    Do Małgośka . : chodziło o nazwisko dziennikarza z kanalS chociaż dziennikarz to za dużo powiedziane Pan sędzia był naprawdę łaskawy że użył określenia dziennikarze. Chwała pani Kasi za ten artykuł. Tekst o procesie czytałem z zapartym tchem. Polecam komentarze na lubartow24. Interesujące. Licze na to, ze zarówno Lubartowiak jak i lubartow24 napiszą niebawem o szczególach wyroku.

  13. heloł:

    Jedna pani tutaj, a moze to jest pan, liczy na „procedure odwoławczą”. Ta, pewnie, niech spółdzielcy jeszcze więcej zapłacą za te wybryki. Za mało kobietę skrzywdzili? Żenada.

  14. Anonim:

    @ malgoski z: tu nic nie trzeba było zacnie pisać, tu wszystko zacnie powiedział sędzia.

  15. murchlak2:

    No i sie zagotowalo w gaciach karlowi zerujacemu na niewinnych.

  16. piko:

    A co tam, zadałem sobie trochę trudu ( bo przebrnąć przez te pogramy to trud nie byle jaki) no i po tym materiale z p. Marią jest takie podsumowanie prowadzącej „dla kanału S Magdalena Firlej”. Nie wiem czy czyta z kartki czy mówi od siebie, ale jeśli ktoś tak mówi, to jakoś podpisuje się pod materiałem emitowanym. Nawet jeśli robi to na czyjeś polecenie, to jest dorosły i wyraża na to zgodę, nie?

  17. stoik:

    … no i sprawiedliwości staje się zadość. Myślę, że na finał przyjdzie jeszcze poczekać. Tomasiak popełnił poważny błąd. Przekroczył granicę, której przekraczać nie wolno. Moja babcia mówiła – „jak Pan Bóg chce kogoś przywołać do porządku, to mu rozum odbiera”. Gratuluję wszystkim, którzy stanęli po stronie Pani Marii.

  18. Łókohana łojca dyrechtora:

    W poprzedzających moją opiniach przeczytałam posądzenia Tomasiaka o posiadanie przez niego honoru i utraty rozumu. Otóż, co do pierwszego, to zwyczajne bezpodstawne pomówienie. W drugim zaś drobna nieścisłość, wynikająca z błędnego rozumienia pojęcia. Rozum jednak- ośmielam się tak twierdzić- posiada. Tylko niesamowicie zatruty jadem nienawiści do wszystkich. Ale jako rasowy polityk, nie wobec wszystkich równo ją okazuje

  19. trochę trudu:

    piko,wyjaśnij,o co ciebie chodzi w ten wywód? Przecież wiadomo z wcześniejszych relacji sądowych, kto zatwierdzał ten materiał gościu miły.
    Swoją drogą,formy – dla tv,powinno się używać wtedy,gdy materiał robi się na zlecenie danej tv. Natomiast będąc pracownikiem etatowym danej stacji,używa się formy np.Jan Fasola-Telewizja/tu nazwa/.Dziwne,że pani redaktor tego nie wiedziała,ale to i tak w tej sprawie nie ma kompletnie znaczenia-piko.

  20. murchlak2:

    stoik-on byl zawsze,jest i bedzie niespelna rozumu.Taki pieniacz z chora ideologia.Kto go zna to wie czy smierdzi.Wladza clakiem odpiepprzyla mu na leb.To Ty Tomasiak nekasz czarneskiego a ten daje mi bany?

  21. Sekretarka zgreta:

    @toche trudu- „nie ma kompletnie znaczenia”, jak napisałeś? Pani Firlej taką odzywką podpisała temat w KanalS własną osobością prawną. Najlepsza droga do roli kozła ofiarnego, gdyby emitent za tę audycję musiał wybulić konkretną kasę zadośćzyniącą lub odszkodowawczą.

  22. Anonim:

    Jaką osobowość? Prawną? Jaki status ma ta pani w kanale? Pracuje na etacie, czy wykonuje usługi jako podmiot prawny? Spoko luz, nie ma powodów do trwogi, no chyba, że zna się szefa i wie na co go stać? :))))) Uważasz sekretarko, że przedstawiciel Praworządnego Lubartowa byłby zdolny do tak niecnych poczynań? WZÓR cnót wszelakich z ostoi moralności przy Cichej 6 mógłby odwołanie od wyroku oprzeć na tezie, że spikerka wyrażała własne poglądy? Toż to szok i niedowierzanie :))

  23. kanalarz:

    Jaką osobowość? Prawną? Jaki status ma ta pani w kanale? Pracuje na etacie, czy wykonuje usługi jako podmiot prawny? Spoko luz, nie ma powodów do trwogi, no chyba, że zna się szefa i wie na co go stać? :))))) Uważasz sekretarko, że przedstawiciel Praworządnego Lubartowa byłby zdolny do tak niecnych poczynań? WZÓR cnót wszelakich z ostoi moralności przy Cichej 6 mógłby odwołanie od wyroku oprzeć na tezie, że spikerka wyrażała własne poglądy? Toż to szok i niedowierzanie :))

  24. mis:

    DO DONIEKA,…
    chyba Firlej, ale imienia nie pamiętam

  25. Darek:

    Piękna sprawa, świetna wiadomość dla Alwerni i hospicjum, piękny gest. Jak tak dalej pójdzie, lubartowskie stowarzyszenia i inne instytucje dostaną zastrzyk pieniędzy tą drogą, ale może to trochę potrwać znając życie. Wprost kiedyś pisał tak: W kwietniu 1992 r. w nadawanym na żywo telewizyjnym programie „Dekomunizacja po polsku” ówczesny senator prof. Ryszard Bender nazwał – rzecznika rządu PRL w latach 80. Jerzego Urbana „Goebbelsem stanu wojennego”. Urban poczuł się obrażony porównaniem go do hitlerowskiego zbrodniarza wojennego, wytoczył Benderowi proces o ochronę dóbr osobistych i zażądał przeprosin. Bender odmówił przeproszenia twierdząc, że chodziło mu jedynie o porównanie stylów propagandy uprawianych przez obie postaci. Bender po sprawie, która ciągnęła się od 13 lat, nie musi przepraszać Urbana. Utrzymany został wyrok Sadu Apelacyjnego w Lublinie z października 2004 r. Wtedy sąd uznał, że używając porównania Bender nie miał na myśli zbrodniczych czynów Goebbelsa, lecz jego działalność propagandową. Wyrok SN jest ostateczny i zamyka sprawę.

  26. Sekretarka zgreta:

    Kończące reportaże słowa: „Dla kanału S, Magda Firlej”- czy jakoś tam podobne – sugeruje robotę na zlecenie, nie zaś w kodeksowym stosunku pracy. Chociaż w rzeczywistości może tam mieć pół ćwierci etatu. Czy jej szef lub zleceniodawca byłby „byłby zdolny do tak niecnych poczynań” – zapytuje @kanalarz. Otóż ja ze zgretem uważamy go bardzo zdolnego. Ale, oczywiście, podległej dziewczyny tak nie upupi- było by to dla niego bardzo niekorzystne politycznie. Porównanie do sprawy Bender-Urban całkowicie nietrafione. Urban i Goebels w innych czasach innych krajach i systemach rzeczywiście pełnili podobne funkcje w systemach totalitarnych. Pani Mazur przypisano działalność zupełnie innej osoby. Rzecz była łatwa do zweryfikowania- ale zarówno radny, jak i redakcja kablówki nawet tego nie próbowała. Czy Prezes i radny będą apelować do zasranej śmierci. Całkiem możliwe! Przykładem beznadziejna upartość Spółdzielni w sprawie śmieci.
    Radny zdaje się też zawczasu wyczuł, że będzie musiał wykupić miejsce przeprosin na łamach „Lubartowiaka”. Bowiem od pewnego czasu walczy zaciekle na mieście o likwidację tego tytułu. W instancjach sądowych przeczeka i… Przeprosiny tam staną się bezprzedmiotowe z braku przypisanej wyrokiem gazetki.

  27. zgret:

    W ukropną, po upalnym dniu, noc przytrafiło się i mojej sekretarce. Może to ja źle podyktowałem- całą winę biorę na siebie. Oczywiście biegało nam o panią Kozioł, nie zaś -jak napisaliśmy – panią Mazur(edytowane przez moderatora). My to nie dyrekcja i redakcja telewizji, prostujemy swój błąd natychmiast po przebudzeniu i podtrzeźwieniu. Przepraszamy też obie panie i… jeśli ktoś to przeczytał -marzenie- to jego teeeeż.

  28. zgret:

    I znowu… Może niech moderator skoryguje w moim tekście drugie „Kozioł”: na Mazur (po „jak napisaliśmy…”) O, lera! Znów upały i kac nie puszcza. A sekretetarka wyszła już do swojej etatowej pracy.

  29. @zgret:

    Nie bierz tego więcej! Bajdurzysz, jak potłuczony. Prościej dasz rady, czy boisz się o utratę domniemanego status quo? Nie robi na mnie żadnego wrażenia forma przekazu. Skup się raczej na treści…

  30. Sekretarka zgreta:

    Tylko zostawić śpiącego staruszka w domu z włączonym „laptopem”. Obudzi się i…
    Ale @zgret (4.08.2014 o 15:08) jeszcze bardziej bełkocze pisanymi literami niż skacowany zgret (4.08.2014 o 08:27) za którego, jako przyszywana wnuczka, poczuwam odpowiedzialność.

  31. tomek:

    A mówią,że nie ma sprawiedliwości… Poznaliście już Pana Tomasiaka?

  32. romek:

    Co za szczęście się wydarzyło w kwestii sprawiedliwości. Podobno Pan Brumistrz, zapomniawszy na chwilę, że płacił po interwencji sadów z miejskiej kasy wysokie odszkodowania za niesłuszne zwolnienia z pracy podległych urzędników, aż bił brawo na stojąco w sądzie? Tak poznaje się właśnie ludzi drogi Tomku?

  33. ziomek:

    Romek usiądź i pomyśl coś napisał – Pana Tomasiaka nie da się obronić takimi nieprawdziwymi faktami. Przecież Pan prezes mieni się być najsprawiedliwszym i najuczciwszym człowiekiem Lubartowa więc nie można go z nikim porównywać. Jest ,, zawsze nieomylny” – tak myśli

  34. romek:

    Ziomku drogi, jeśli nie pamiętasz, co to jest hipokryzja, inaczej obłuda, dwulicowość, udawanie, zakłamanie, fałsz, nieszczerość, fasadowość, faryzeizm, itp., to przypomnę Ci. Hipokryzja (od gr. hypokrisis, udawanie) – zachowanie lub sposób myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad moralnych. Mnie po prostu nie podobają się zachowania mogące świadczyć o wyżej wymienionych słowach i tyle.

  35. stoik:

    oj romek, romek. Zatraciłeś chyba poczucie rozsądku. Swoją gadką o zachowaniu burmistrza odwracasz uwagę od tego, co zrobił Prezes? Buuuuuuuuuuuu

  36. piko:

    no cóż…gdybym tam był, sam chętnie poklepałbym w łapki…

  37. janek z bruku ułożony:

    @słoik czy jak Ci tam….Poczytaj Wspólnotę, zobaczysz co w tej sprawie znaczy OBIEKTYWIZM :)))))))

  38. romek:

    Stoiku drogi, napisz, co byś wolał, czy niesłuszne pomówienie przez prezesa, czy niesłuszne zwolnienie z pracy przez burmistrza? Wykaż swój rozsądek.

  39. mieszkaniec:

    A niesłuszne zwalnianie przez prezesa, nawet dyscyplinarne – napisz coś o tym?
    Zresztą to nie to miejsce na takie dyskusje. Sędzie w ostatnim momencie proponował jeszcze by prezesik przeprosił , ale duma nie pozwoliła. Ciekawe kto za to zapłaci bo ja jako członek mówię nie

  40. mariuszek b:

    do mieszkaniec – sąd wydał wyrok w sprawie zwolnienia byłego vice prezesa i okazało się że prezio zwolnił go zgodnie z prawem, były przegrał sprawe, ale miejski biuletyn o tym nie pisze bo sukcesy prezia są nie mile widziane…

  41. Sylwia:

    a który to już vice prezes z którym Tomasiak nie znalazł wspólnego języka ?

  42. Sylwia:

    a co do wyroku pewnie prezesik się odwołał skoro przeprosin brak …
    czyli koszty sądowe rosną jak przegra znowu …
    i kto za to zapłaci ?

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.