Sztuka wiecznie żywa w Lubartowie

Opublikowany 30.09.2013

Spotkanie ze Sztuką wiecznie żywą – tak w skrócie można powiedzieć o niedzielnym koncercie w lubartowskiej bazylice. Właśnie tam 29 września rozpoczął się Pierwszy Festiwal Muzyki Kameralnej „Sempre”.

Repertuar barokowy na instrumentach z epoki zabrzmiał w świątyni bardzo naturalnie. Nie bez znaczenia był sam tytuł festiwalu. „Sempre”, co w języku włoskim oznacza – zawsze, stale. Wiecznie żywe dzieła twórców okresu baroku usłyszeliśmy w wykonaniu Szymona Krzemienia (wiolonczela), Macieja Rysaka (skrzypce), Grzegorza Siedlaczka (klawesyn). Były to między innymi dwa preludia J.S. Bacha na instrumenty smyczkowe solo oraz Toccata na klawesyn. Wiolonczela i skrzypce razem zabrzmiały w utworze T. Albioniego, ale bynajmniej w słynnym Adagio, tylko w czteroczęściowej sonacie. Tę bardziej skoczną stronę baroku zaprezentowali wszyscy trzej muzycy. Brawurowo wykonali utwór kompozytora M. Marais „Sonnerie de S. Genevieve du Mont de Paris”.

Koncert poprowadziła Marta Migal, dyrektor Społecznej Szkoły Muzycznej I i II st. im. F. Chopina w Lubartowie. Przyznała, że nie było wątpliwości co do wyboru miejsca na koncert. Idealną przestrzenią dla muzyki barokowej okazała się barokowa świątynia. Swoistej „patyny” całemu wydarzeniu dodał wiek wiolonczeli, na której grał Szymon Krzemień. Instrument powstał w XVIII wieku.

Zapraszamy do obejrzenia fotogalerii z koncertu.

 

Organizatorami koncertu byli: Społeczna Szkoła Muzyczna I i II st. im. F. Chopina w Lubartowie oraz Lubartowskie Towarzystwo Muzyczne. Koncert został dofinansowany ze środków Urzędu Miasta Lubartów.

 

Aleksandra Jędryszka

 

bazylika_C_18 bazylika_C_1 bazylika_C_2 bazylika_C_3 bazylika_C_4 bazylika_C_5 bazylika_C_6 bazylika_C_7 bazylika_C_8 bazylika_C_9 bazylika_C_10 bazylika_C_11 bazylika_C_12 bazylika_C_13 bazylika_C_14 bazylika_C_15 bazylika_C_16 bazylika_C_17

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (6907).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.