W dziale | Fakty

Szukajcie, a znajdziecie

Opublikowany 03.02.2011

Bezrobocie to zjawisko tyleż trudne, co złożone. To problem dotykający wielu osób. Niestety nie ma gotowego przepisu na jego rozwiązanie. W powiecie lubartowskim w grudniu 2010 było 5600 zarejestrowanych bezrobotnych, a stopa bezrobocia wyniosła 14,9%. To dużo, w porównaniu ze średnią krajową wynoszącą nieco ponad 11 procent. We wschodniej Polsce to jednak norma.
Wśród bezrobotnych są zarówno absolwenci uczelni wyższych, szkół zawodowych, jak też osoby z wieloletnim stażem pracy i ogromnym bagażem doświadczeń zawodowych. Bezrobotny to już nie jest synonim osoby bez wykształcenia, „niebieskiego ptaka”. To najzwyczajniej osoba bez zatrudnienia. Wykształcenie wyższe nie jest w dzisiejszych czasach żadnym gwarantem zdobycia wymarzonej pracy, bo dyplom uczelni w kieszeni dla wielu osób to standard. W cenie nadal są konkretne umiejętności, innymi słowy „fach w ręku” i … trochę szczęścia. Pozostaje intensywnie szukać, a w międzyczasie uczestniczyć w kursach i szkoleniach, gdyż nie da się przewidzieć, co może nam się przydać. Niestety takie rozwiązania wymagają nakładów finansowych, na co przeciętny bezrobotny nie może sobie pozwolić, tu z pomocą przychodzą Urzędy Pracy, które prowadzą różnego typu akcje promujące podnoszenie swoich kwalifikacji. Wymagania pracodawców wciąż rosną, a i sami kandydaci poważniej podchodzą do wieloetapowej nierzadko rozmowy kwalifikacyjnej. Punktem wyjścia jest oczywiście zebranie jak największej wiedzy o potencjalnym pracodawcy, bo trzeba wiedzieć, z kim chcemy się zmierzyć. Dostępne dziś „poradniki” dla starających się o pracę to właściwie lektura obowiązkowa. Ale uwaga! Zbyt łatwo można stać się ich produktem i stracić naturalność. Należy pamiętać, że nierzadko autorzy takich poradników to rekruterzy, dobrze znający owe cudowne „sztuczki”. Bardzo ważne jest pozytywne nastawienie, które gdy szczere emanuje z człowieka, potrafi zrobić naprawdę dobre wrażenie na przyszłym pracodawcy. I co jeszcze? Oczywiście wytrwałość i kreatywność w prezentacji własnej osoby. Po prostu reklama samego siebie. Nie ma sytuacji bez wyjścia, a bezrobocie to dla większości stan przejściowy. W pewnym sensie szukanie pracy staje się nieraz codziennym zajęciem. Ważne jest więc, by trzymać rękę na pulsie i starać się dostosowywać do zmian na rynku pracy.
Kamil Włosek

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (3929).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.