Komitet referendalny celowo wprowadza w błąd mieszkańców Lubartowa, informując o wysokości wzrostu cen wody. Prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Ewa Krojec zarzuca komitetowi podanie nieprawdziwych informacji w spocie video pt „Drenaż”, jaki inicjatorzy referendum pokazali w ubiegłym tygodniu dziennikarzom i umieścili na swojej stronie internetowej. PGK już 22 kwietnia wystąpiło do Komitetu o sprostowanie informacji zawartych w spocie, jednak przedsiębiorstwo do dziś nie otrzymało, żadnej odpowiedzi.
A oto pełna treść wystąpienia Prezes PGK Sp. z o.o. w Lubartowie Ewy Krojec, której wizerunek wykorzystano dla poparcia nieprawdziwych informacji zawartych w tym kontrowersyjnym materiale.
W związku ze spotem filmowym pt. „Drenaż” dotyczącym kampanii referendalnej w sprawie odwołania Burmistrza Miasta Lubartowa, Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Lubartowie żąda niezwłocznego zamieszczenia sprostowania na stronie internetowej Lubartow24.pl odnośnie podania nieprawdziwych danych związanych ze skutkami przekształcenia Zakładu Gospodarki Komunalnej w spółkę prawa handlowego. Faktyczny wzrost cen wody i ścieków wyniósł od dnia 1.01.2008 r. – 17,81%. Pełną informację na temat wzrostu cen wody i ścieków otrzymali wszyscy radni przed podjęciem stosownej uchwały. W związku z tym przedstawienie przez Komitet Referendalny w/w spocie filmowym podwyżki cen o 31,28% jest nieuczciwe i celowo wprowadza w błąd Mieszkańców naszego miasta.
Tymczasem Jacek Tomasiak, członek komitetu referendalnego, w wypowiedzi dla portalu mmlubartow nie uważa, że komitet wprowadza mieszkańców w błąd i mówi nieprawdę. Jednak co ciekawe, nie chce też wchodzić w polemikę co do sposobu liczenia wzrostu cen, jakim się komitet kierował. Tym bardziej zdziwienie budzi różnica pomiędzy wysokością wzrostu cen podawaną przez PGK, którą firma potwierdza stosownymi procentami, a brakiem uzasadnienia prawie dwukrotnie wyższych wyliczeń, jakimi posługuje się komitet referendalny. Jak powiedział nam jeden z pracowników PGK – ciekawe dlaczego inicjatorzy referendum nie pomylili się w swoich obliczeniach w dół, a straszą mieszkańców niebotycznymi podwyżkami. Komitet referendalny nie zamierza jednak prostować nieprawdziwych informacji o wysokości podwyżek. PGK zastanawia się natomiast nad skierowaniem sprawy na drogę sądową. Zdaniem przedsiębiorstwa nieprawdziwe są też sugestie o wysokich podwyżek, jakie zaplanowano w roku bieżącym, ponieważ te skalkulowano na zaledwie 2%.


