W dziale | Fakty

Zaśmiecone lasy pod Lubartowem

Opublikowany 15.03.2012

Do naszej redakcji Czytelnik przysłał zdjęcia, na których widać dzikie wysypiska w lasach powiatu lubartowskiego, czy zaśmiecone przystanki. Czy można przeciwdziałać takim zjawiskom?

„Ze względu, że w okresie wiosennym występuje wzmożone zaśmiecanie terenów zielonych, proponuję, by w tym czasie nasilić edukację ekologiczną skierowaną pod adresem samorządów i społeczeństwa” – napisał w liście do redakcji Janusz Cyfrowicz, Strażnik Ochrony Przyrody od 1975 roku.

Ja zauważa autor listu i załączonych zdjęć, fatalny jest stan techniczny przystanków, brakuje na nich koszy na śmieci (stąd leżące wokół odpadki). W lasach straszą dzikie wysypiska, na porządku dziennym jest wycinka drzewostanu.
Janusz Cyfrowicz napisał do Ministerstwa Środowiska pismo z pytaniem o obowiązujące regulacje dotyczące edukacji ekologicznej i ochrony środowiska. Odpowiedź, jaką otrzymał, można streścić następująco: obowiązek prowadzenia szeroko rozumianej edukacji został nałożony na środki masowego przekazu. „Zwracam uwagę, że z dniem 1 stycznia 2012 r. wchodzi w życie nowelizacja ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Art. 3 ust. 2 pkt 8 znowelizowanej ustawy zakłada, że gminy prowadzą działania informacyjne i edukacyjne w zakresie prawidłowego gospodarowania odpadami komunalnymi, w szczególności w zakresie selektywnego zbierania odpadów komunalnych” – napisała w odpowiedzi Karolina Kulicka, dyrektor Departamentu Edukacji Ekologicznej Ministerstwa Środowiska.
O kwestię edukacji ekologicznej w naszym powiecie, zapytaliśmy Związek Komunalny Gmin Ziemi Lubartowskiej. –  Z naszej strony, jako Związku, przez cały czas prowadzimy różne akcje edukacyjne – mówi Marian Olesiejuk, dyrektor ZKGZL w Lubartowie. – W tamtym roku na przykład przeprowadziliśmy konkurs dla młodzieży pt. „Eko Detektyw”, gdzie młodzież znajdowała dzikie wysypiska i robiła z tego raporty.
W ubiegłym roku była również prowadzona akcja sprzątania terenów wzdłuż torów kolejowych, o której pisaliśmy na łamach naszej gazety. Dało to jednak niewielki efekt, po kilku dniach znowu zaczęły pojawiać się na tych terenach dzikie wysypiska.
Z chwilą wejścia w życie nowelizacji wspomnianej ustawy, każdego mieszkańca gminy obowiązuje opłata za śmieci. – W tej sytuacji mamy nadzieję, że zmieni się sytuacja z powstawaniem dzikich wysypisk, dlaczego ludzie mieliby wyrzucać śmieci, za które i tak będą musieli zapłacić – dodaje Marian Olesiejuk.
Emilia Kosek, Aleksandra Jędryszka

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (3929).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.