„Moje serce jest podzielone na pół – połowa serca to Jimi Hendrix, a druga połowa to św. Franciszek, jest to odzwierciedlenie mojej duszy”.
We wcześniejszych numerach prezentowaliśmy sylwetki nowo zatrudnionych instruktorów w Lubartowskim Ośrodku Kultury. Dzisiaj rozmawiamy ze Zbigniewem Skrzypkiem, instruktorem prowadzącym zajęcia gitarowe oraz założycielem nowego zespołu Skrzypek Band.
Jakie zajęcia prowadzi pan w Lubartowskim Ośrodku Kultury?
W Lubartowskim Ośrodku Kultury prowadzę przede wszystkim zajęcia gitarowe. We wtorki i czwartki o godzinie 16.00 przychodzą do mnie młodzi ludzie, adepci sztuki gitarowej, chcę im przekazać pasję, jaką ja mam od wielu, wielu lat. Samo moje nazwisko wskazuje, że mam do czynienia z muzyką, jednak nie do skrzypiec, a do gitary. Bardzo się z tego cieszę ponieważ, przychodzi do mnie bardzo dużo młodych i mogę im przekazać moją pasję do muzyki oraz gry na gitarze.
Czego pan uczy na zajęciach gitarowych?
Na tych zajęciach omawiam proste akordy, opowiadam im o gamach, pokazuję im akordy do niektórych prostych pieśni religijnych, ponieważ jestem znany z tego, że od wielu lat prowadzę zespół religijny „Psallite Deo”, w mojej głowie jest zakodowane ponad 300 pieśni religijnych, jak również piosenek świeckich.
W jakim wieku przychodzą do pana osoby chcące się nauczyć trudnej sztuki gry na gitarze?
Na zajęcia przychodzi do mnie już ponad 25 osób i bardzo chętnie przychodzą na nie, a są to osoby głównie młode w wieku szkolnym.
Prowadzi pan również zespół, nowo założony, nazywający się Skrzypek Band
Tak jest to nowy projekt. Zespół, który teraz założyłem, ma niecałe pół roku. Wcześniej prowadziłem też kilka innych zespołów, ale czasami się tak zdarza, że trudno jest się dopasować pod wglądem gustu muzycznego, dlatego też co jakiś czas wymieniam osoby grające w zespole. Uczy mnie to przede wszystkim nowego, świeżego spojrzenia na muzykę
Skoro zespół istnieje już pół roku, to pewnie jeździł pan już na jakieś przeglądy zespołów
Nie. Obrałem sobie inny cel, na przeglądy to raczej jak mój wiek wskazuje, żeby się nie pokazywać, niech młodzi to robią. Dlatego mam takie założenie, że chcę pokazać młodych ludzi przed szerszym gronem audytorium. No i w planach są już dwa poważne koncerty w maju. Mogę powiedzieć, że jeden to duży koncert, support przed Marylą Rodowicz w Rejowcu Fabrycznym.
Do zespołu oprócz pana oczywiście należą…?
W zespole mogę powiedzieć, że jest dwóch starszych panów ,czyli ja i perkusista Jerzy Lisek, to jest jeden z najbardziej doświadczonych perkusistów miasta Lubartowa, a poza tym do zespołu należą: Oniszko Marek – gra na gitarze basowej, jest to młody człowiek i bardzo zdolny, Wójcik Piotr – gra na organach, Kozak Ola – gra na flecie i śpiewa, Martyna Masalska- śpiewa też w chórkach oraz ma dołączyć do nas Ola Badurowicz, także będzie śpiewać z nami. Jak widać różnica wieku jest bardzo szeroka, a tym samym, dzięki młodzieży należącej do naszego zespołu, jesteśmy ciągle młodzi duchem.
Jakie inne zajęcia pan prowadzi w Lubartowskim Ośrodku Kultury?
Oczywiście oprócz zajęć gitarowych i prowadzenia zespołu, mam też próby z solistkami, „Psallite Deo”, gdzie ćwiczymy w piątki. Solistki śpiewają głównie na imprezach organizowanych przez Lubartowski Ośrodek Kultury. Można je zobaczyć co roku na koncercie piosenki autorskiej im. Agaty Budzyńskiej, także można je zobaczyć na festynach miasta Lubartów, na plebiscycie sportowca. To są bardzo zdolne osoby.
Czy zgłaszają się nowe osoby do „Psallite Deo”?
Tak zgłaszają się, ale ja się bacznie przyglądam takim osobom, jeżeli ktoś chce serdecznie zapraszam w piątki o godzinie 17.00 do domu kultury. Nie jest to jakiś zamknięty krąg. No i cieszę się, bo największą wartością dla mnie jest to, że taki zespół jak Psallite Deo” tyle lat istnieje mimo, że czas pędzi do przodu, a mi się cały czas wydaje, że jestem młody. Młodzież daje mi takiego powera , co już powtarzałem nie raz no i to dla mnie jest wielką radością, że ten zespół istnieje i że śpiewamy i jesteśmy potrzebni.
Jaki rodzaj muzyki gracie w zespole Skrzypek Band?
Preferencje muzyczne zespołu to głównie ostrzejsza muzyka rockowa. Kiedyś powiedziałem, że moje serce jest podzielone na pół -połowa serca to Jimi Henrix, a pół to św. Franciszek, jest to odzwierciedlenie mojej duszy.
Od kiedy pan zaczął swoją przygodę z muzyką, z zespołami?
Na początku grałem w zespole Sab, potem założyłem zespół, który działał przy dawnej bibliotece nazywał się Paperface. Po tym zespole zaczęła się przygoda z zespołem Freedom, gdzie też troszkę zahaczyliśmy o wyższe sfery jazdy, gdzie graliśmy wiele koncertów. Graliśmy koncert przed Feelem, przed Dodą, graliśmy wiele koncertów w regionie lubelskim. Pierwsza edycja Freedomu z Magdaleną Sikorą też była poważną sprawa, ponieważ też graliśmy na festiwalu bluesowym w Alabamie, gdzie było dużo szumu wokół zespołu. Teraz jest kolejny etap i kolejny projekt, nowy zespół Skrzypek Band. Mam nadzieję, że zespół także będzie miał duże osiągnięcia. Zapraszam wszystkich serdecznie na zajęcia zarówno gitarowe, próby solistek „Psallite Deo”, jak i próby zespołu Skrzypek Band, odbywające się w Lubartowskim Ośrodku Kultury.
Rozmawiała: Emilia Jakóbczak


