Rekordowa suma podczas XX Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Lubartowie. Ponad 30 tys. zł zebrał lubartowski sztab 8 stycznia.
– Podczas niedzielnego finału zebraliśmy w Lubartowie i naszym regionie ponad 35.000 zł – cieszy się Magdalena Filip, szef sztabu miejskiego WOŚP w Lubartowie. – Czekamy jeszcze na dane z Uścimowa i Woli Skromowskiej, gdzie też działali nasi wolontariusze – powiedziała „Lubartowiakowi”. Pod koniec tygodnia będziemy mieli oficjalną informację, ile pieniędzy zostało zebranych w sztabie Lubartów.
Na ulice naszego miasta wyszło 140 wolontariuszy, aby zbierać pieniądze na zakup najnowocześniejszych urządzeń dla
ratowania życia wcześniaków oraz pomp insulinowych dla kobiet ciężarnych z cukrzycą. Sztab lubartowski przygotował dla mieszkańców wiele atrakcji. Na stoisku WOŚP można było zdobyć: koszulki z podpisami reprezentacji Polski po meczu Polska – Niemcy, kubki WOŚP, kalendarze, kurtki. Do tego Stowarzyszenie „Sąsiedzi” przygotowało dla wszystkich grochówkę, a Grupa Rekonstrukcji Historycznej 8 Pułku Piechoty Legionów pokazała 3 pojazdy milicji białoruskiej, jedyne w Polsce tej formacji („grały” w 2 filmach). Byli umundurowani funkcjonariusze OMON. Dla najmłodszych były gry i zabawy oraz konkurs, w którym policjanci sprawdzali wiedzę na temat bezpieczeństwa na drodze. Dzieci z zaciekawieniem oglądały wnętrza wozów – policyjnego i strażackiego. Wieczorem na placu przed Pałacem Sanguszków w Lubartowie była rekonstrukcja historyczna „Czas zapłaty”, która przedstawiała wydarzenia z 1944 r. – życie codzienne Polaków w okupowanym kraju oraz działania AK na terenie powiatu lubartowskiego, w tym nieudany zamach na kata Lubelszczyzny SS-Hauptsturmfuhrer Hermana Worthoffe. Jako „światełko do nieba” kończące finał WOŚP – poszybowały w niebo lampiony. Na koniec grupa fireshow Antares wystąpiła w pokazie ogniowym.
Tekst i foto: Emilia Kosek










12.01.2012 o 17:23
Super