W dziale | Kultura

Queen w amfiteatrze

Opublikowany 01.09.2011

Fani zespołu Queen przyjechali z odległych miast Polski na koncert w Lubartowie. Uczcili dwudziestą rocznicę śmierci wokalisty Freddiego Mercury. Sobotnie popołudnie. W parku miejskim słychać „We are the champions”. Dźwięki dochodzą z amfiteatru. Gra lubartowski Skrzypek Band. Przed nami jeszcze występ Ozzy, MEM i Queen Band’u.

Trudno nie zauważyć
pod sceną grupy ludzi w czarnych koszulkach z czerwonym napisem „Queen”. - Przyjechaliśmy tu prosto ze zlotu fanów w Nowym Mieście Lubawskim. Był tam Peter Freestone, osobisty asystent Freddiego Mercury – opowiada Witold Szałek z Łodzi, zagorzały fan brytyjskiego wokalisty. Było świetnie, poznaliśmy Petera. To człowiek otwarty na fanów, na ludzi, jak Freddie przez całe swoje życie.

Okazuje się,
że na wspomnianym zlocie wystąpił Queen Band z Lublina, na który grupa fanów z Łodzi i Poznania czeka teraz w lubartowskim amfiteatrze ze zniecierpliwieniem. – Zakochaliśmy się w ich wykonaniach – mówi Danuta Birecka z Poznania. – Czekamy na ich występ.

Przed nami jeszcze Ozzy
w klimacie rap. – To jego trzeci koncert muzyki tak zwanej paszczowej – zagrzewa publiczność ze sceny organizator Krzysztof Grzegorczyk. Ozzy rapuje, ludzie kołyszą się w rytm jego głosu, a za kulisami już szykują się chłopaki z MEM, z mocno rozbudowanymi interpretacjami kawałków Queen.

Dzieciaki tańczą pod sceną.
Schodzą się grupy znajomych. Publiczność się rozkręca. Rozmawiamy z brygadą Polskiego Fanklubu Queen, który jak się okazuje, na koncercie ma swoje silne przedstawicielstwo. Przyjechało tutaj około 20 jego członków. Jeden z najmłodszych, Karol Kusidło, przyjechał z Kraśnika Fabrycznego. – Czekam oczywiście na występ Queen Band – mówi. – Są świetni. Nauczyłem się od nich, co znaczy kochać muzykę. – Grają najlepsze covery Queen, jakie słyszeliśmy – dodaje Dorota Obrębska z Łodzi.

Przerywamy rozmowę,
Rafał Tudruj z zespołu Queen Band jednym gestem oczarowuje publiczność. Właśnie tak brzmi gitara sygnowana przez gitarzystę Queen, Briana May’a. Fani zrywają się z ławek. Idą pod scenę z kamerami. „It’s a kind of magic”, „I want it all”, “I was born to love you”, “Show must go on”…
Odtąd króluje już tylko muzyka Queen.

Aleksandra Jędryszka

Dwa sierpniowe dni (19-20 lipca) w klimacie muzyki legendarnego, brytyjskiego zespołu, zorganizował Lubartowski Ośrodek Kultury wspólnie z Miastem Lubartów. Pomogła przy tym firma Klasyka Rozrywki. Zaczęło się imprezą karaoke w piątkowy wieczór (19 sierpnia), w pubie – pizzerii Włoska Robota. Podsumowaniem dwudniowej imprezy była dyskoteka w restauracji Zgoda w Lubartowie.

Queen Party
„I want to break free”, „We will rock you” czy „Bohemian Rapsody” były najpopularniejszymi utworami wykonywanymi przez uczestników karaoke podczas Queen Party 19 sierpnia w Pizzerii „Włoska Robota” .
Każdy uczestnik mógł zmierzyć się z legendarnymi utworami zespołu i przy okazji wygrać atrakcyjne nagrody. Na zakończenie imprezy wszystkie punkty zostały podliczone i zwycięzcami tego dnia za najlepsze wykonania piosenek Queen zostali: Kamil Lisek, Piotr Kwiecień oraz Michał Majewski. W nagrodę otrzymali płyty i książki zespołu Queen.
EK

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (2390).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię