W dziale | Kultura

TABU… TABU… TABU…

Opublikowany 04.06.2009

Tak skandował tłum podczas niedzielnego koncertu, kiedy ze sceny schodził zespół TABU. Nie mogło obyć się bez bisu. Było wesoło, tanecznie i na pełnym luzie. Organizatorzy trafili w dziesiątkę, zapraszając taki luzacki zespół. 
30 maja w Amfiteatrze Miejskim w Lubartowie było jak na Jamajce w zimie. Podczas Koncertu Muzyki Alternatywnej wystąpił znany zespół reggae TABU. Impreza odbywała się w ramach Dni Lubartowa i została współfinansowana z budżetu Miasta Lubartów. 
Koncert rozpoczął się występem lubartowskiej grupy Way Out – kapela powstała 4 lata temu. Stały skład to: Krzysztof Lipski- wokal/teksty, Krzysztof Rodzik- gitara, Michał Oniszko- gitara. Marek Oniszko- bass, Grzegorz Och- perkusja. Zagrali muzykę podszytą punk-rockiem. Gwiazdą wieczoru był zespół TABU ze Śląska. Grają w składzie:  Rafał Karwot- śpiew, Marcin Suchy – gitara, śpiew, Kamil Machulec – gitara, Łukasz Kulikowski- bas, Jakub Kuznicius- perkusja, Dawid Krótki- klawisze, Marcin Nyrek-puzon, Kacper Skoneczny- trąbka, Radosław Drobczyk ? saksofon. Zespół jest laureatem pierwszego przeglądu Młode Wilki – Rebelia 2005, organizowanego przez warszawski klub Stodoła – III nagroda; I nagroda na festiwalu muzyki reggae – Ostróda Reggae Festiwal 2005; nagroda publiczności oraz II nagroda Jury na Przeglądzie Zespołów Studenckich „Rock-Time” w Opolu (2005); I nagroda na festiwalu muzyki reggae i hip-hop „Muzyczna Wyspa” w Knurowie (2004). Wydali dwie płyty – „Salut” (2009) oraz ?Jednosłowo? (2006).  Muzyka, którą zagrali podczas lubartowskiego koncertu, była pełna ekspresji, a interpretacja wykonanych utworów rozruszała widownię.
Na zakończenie Koncertu Muzyki Alternatywnej w pełnym mroku wystąpiła Grupa Fire Show ?Antares? z Lubartowskiego Ośrodka Kultury w ognistym debiutanckim pokazie pod kryptonimem ?Crime Story?.
Tekst i foto: Piotr Opolski

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (316).


Skontaktuj się z autorem

Komentarze do artykułu (6)

  1. reggeman:

    Najlepsze co dyr.Banucha zrobi w swej karierze… to koncert TABU!!!

  2. jubeler:

    To by była gwiazda DniL-wa. A nie jakieś tam RoBaLe gające kowery jelołsubmarine… Te dni miasta to jakaś kpina. W byle jakiejś wsi to… DODA, to… Piaseczny, a w Firleju będzie większa impra, jednak chwała temu miastu za TABU!!!. To był po prostu CZADDDDDDDDD. Pozdro dla Antaresów, …tylko więcej ognia!!!! Spalcie ten amfiteatr, to może urzędasy wybudują scenę z prawdziwego zdarzenia

  3. gocha:

    Szczał w DYCHE to Tabu

  4. gocha:

    sztrazał w 10

  5. kazik:

    Wprawdzie nie byłem na koncercie ale bardzo się podobał. Chrząszczy nie widziałem nie słyszałem ale nie lubię. Szczególnie ten ich repertuar rumuńskie covery beatlesów. A fuj. Można przecież z mp3 było odtworzyć i postawić kilku statystów np. radnych i burmistrza i kolesi z UM. Atrakcyjniej by było. Pozdro dla Heńka

  6. sekcja:

    A ci nie mogliby zagrać za bednarka podczas dni Lubartowa?. O niebo lepsi i juz publika z Loobartowa ich zna i pokochała. To jak wejście do łóżka drugi raz z pierwsza miłością po 2 latach :-)

Pozostaw opinię