W dziale | Kultura

XX lat integracji w lubartowskiej edukacji

Opublikowany 15.06.2011

„Wystarczy zapalić zapałkę i jest ogień…”
Pierwsza część obchodów 20 – lecia integracji w lubartowskiej edukacji odbyła się 7 czerwca w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej Nr 4 w Lubartowie. Natomiast druga część uroczystości miała miejsce 14 czerwca. Rozpoczęła się Mszą św. dziękczynną w Bazylice św. Anny, a zakończyła koncertem przedszkolaków w Amfiteatrze Miejskim.

W obchodach uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, instytucji wspierających Przedszkole Miejskie nr 1 z oddziałami integracyjnymi w Lubartowie, dyrektorzy szkół, placówek kulturalnych i oświatowych. Podczas spotkania dyrektor Przedszkola nr 1 Teresa Oleszko podziękowała wszystkim tym, dla których problem edukacji dziecka niepełnosprawnego był i jest ważny. Podziękowania pracownikom Przedszkola nr 1 zostały wręczone podczas bankietu w restauracji Laguna. Mszę św. dziękczynną w Bazylice św. Anny odprawił  ks. Andrzej Majchrzak. Dzieci przekazały na jego ręce dary dziękczynne. Uroczystości związane z obchodami XX – lecia integracji w lubartowskiej edukacji zakończyły się jubileuszowym koncertem w wykonaniu przedszkolaków i absolwentów Przedszkola nr 1 w Lubartowie. Z okazji jubileuszu powstała specjalna publikacja „Wczoraj Dziś Jutro Integracji Lubartowskiej Edukacji”. O początkach pracy nad integracją osób niepełnosprawnych na terenie naszego powiatu oraz o integracji w Przedszkolu Miejskim nr 1 Lubartowie pisała wspomniana dyrektor Teresa Oleszko, zaś o początkach integracji w Szkole Podstawowej nr 4 – pisał obecny dyrektor tejże placówki Krzysztof Świć. Tuż po koncercie zapytaliśmy dyrektor Teresę Oleszko, jak emocje po koncercie jubileuszowym?: Nawet nie przewidywałam, że tak wspaniale osoby niepełnosprawne i nasi absolwenci dadzą sobie radę razem na scenie, jestem po prostu dumna i gratuluję tym ludziom, którzy dalej przejęli po nas pracę i realizują zadania z zakresu integracji. Na scenie zaprezentowały się osoby ze szkół integracyjnych i placówek z całego powiatu, tam gdzie nasze dzieci po prostu trafiają po skończonej edukacji. Jak powiedziała dyrektor Oleszko – w tej chwili nie można ustać w tym procesie. Wyraziła radość, że są ludzie, którzy to z nią robią i kontynuują zaczętą pracę, że nie jest sama: Przerasta mnie to, że ludzie podejmą współpracę, że pójdziemy na wir działań. To jest trudna praca, to nie jest łatwe zadanie edukować dziecko niepełnosprawne. Wydaje się, że wystarczy zapalić zapałkę i jest ogień – dodała Teresa Oleszko.

PO

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (3929).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.