Sensacyjne informacje dotarły do nas ze Słonecznej Krainy. W znanym wszystkim grodzie herbującym się Lewartami zabrakło paliwa do lamp ulicznych, gdyż Włodarz postanowił zawiązać swoją sakiewkę i przestał fundować paliwo na oświetlenie prywatnych terenów Słońca. I tak Słońce ze swoja drużyną zwaną przez mieszkańców Niedoradą musi błąkać się w ciemnościach po oblodzonych ulicach swojej posiadłości. Adwersarze zaczęli od utarczek słownych, potem harcownicy w imieniu swoich Panów słali pisma i tradycyjnie za sprawą Słońca możnowładcy spotkają się w sądzie grodzkim. Za Włodarzem stoi prawo i rajcy grodu, ale za Słońcem legiony moherowego betonu oraz znajomość sądowych korytarzy, gdyż tenże gmach stał się jego drugim domem. Kolejna sensacyjna wiadomość była by śmieszna gdyby nie to, że Słońcu trzeba współczuć. Wykorzystując TV, Słońce ze zbolałą minął oznajmił całemu światu, że ma malutką maczugę. Publiczne wyznanie tej treści wymaga nie lada odwagi, ale co to ma wspólnego z oświetleniem, przecież nawet po ciemku jak się dobrze szuka to się znajdzie. Słońce nie martw się. Przysłowie ludowe mówi, że ? nie najważniejszy jest rozmiar, byle był figlarny?. Ale ostatnia sensacja wstrząsnęła mieszkańcami grodu. Słońce wyznał, że Włodarz ma dużą maczugę. Wszyscy zachodzą w głowę skąd on o tym wie? Czyżby interesowały go maczugi? I tak mieliśmy trzy sensacje w minionym tygodniu a wszystko zaczęło się od barku dukatów na zakup paliwa do ulicznych lamp.
Cykada


