W dziale | Listy do redakcji

Postawione na głowie

Opublikowany 04.03.2010

Pan Tadeusz Małyska
Radny Rady Gminy Lubartów
Odpowiadając na Pana Radnego list do mnie (którego nie otrzymałem, myślę, że list, pomimo że otwarty, powinien zostać przekazany do adresata) pragnę sprostować wypowiedziane w nim nieprawdy i wyjaśnić co następuje

1)    powtarza Pan Radny nieprawdę pisząc, że zginął w Urzędzie  wniosek mieszkańców dotyczący oświetlenia w Annoborze. O wątpliwości czy wniosek jest w urzędzie rozmawiał Pana brat – Radny Jarosław Małyska z wójtem Zwolińskim, któremu
22 lipca 2009r. okazano zarejestrowany w kancelarii i skierowany do referatu inwestycji wspomniany wniosek.  Na sesji Rady Gminy Lubartów wyjaśniałem już tę sprawę, że wniosek nigdy nie zginął;

2)    przy wdrożeniu inwestycji w Lisowie, na którą dostaliśmy 500 tys. zł
z PROW-u głosował Pan Radny za jej realizacją, natomiast w przypadku boiska sportowego w Skrobowie to Pan Radny dokładnie wie, że inicjatywa zakupu kontenera jako rozwiązania tymczasowego do chwili zbudowania obiektu zaplecza   ?z prawdziwego zdarzenia? wyszła od Zarządu Klubu, i dobrze, bo zawodnicy tymczasowo mają gdzie się przebierać, gmina zakup finansowała;

3)    pisze Pan, że  wójt sprzedał nieruchomość w Skrobowie i to jeszcze z własną sugestią, jakoby działał niegospodarnie, bo cyt; ?sprzedał za małe pieniądze budynki i duży teren?. Oświadczam, że Gmina w 1991 roku na wniosek wójta pozyskała
z Państwowego Funduszu Ziemi nieruchomość o pow. 0.38 ha z budynkiem garażowym z przeznaczeniem na działalność gospodarczą. Uchwałą z dnia
24 listopada 1997 roku Rada Gminy Lubartów przeznaczyła tę nieruchomość do sprzedaży w drodze przetargu. W wyniku przetargu (29.01.1998r.) Komisja wybrała nabywcę, który zaoferował najwyższą cenę, a następnie w imieniu Gminy oświadczenie woli u notariusza złożyli Pan Stanisław Borzęcki – Zastępca Przewodniczącego Zarządu i Janusz Bodziacki – Przewodniczący Zarządu. Pomysł boiska na tamtym terenie  zrodził się w 2006 roku, czyli 9 lat później.

4)    Parlament Polski ustanowił dwa podmioty samorządowe (gminy i powiaty), aby zaspokajały potrzeby swoich mieszkańców. Każdy z nich został wyposażony
w odpowiednie kompetencje i finanse oraz każdy z nich został zobowiązany do wypełniania swoich, podkreślam swoich obowiązków, w tym również w zakresie bezpieczeństwa ? gmina na drogach gminnych, powiat na drogach powiatowych.
Jest stawianiem na głowie i demagogią z Pańskiej strony (mówi Pan o niej
w artykule ?Wspólnoty?) obarczanie odpowiedzialnością za bezpieczeństwo na drogach powiatowych ? wójtów i gmin. Pomimo jasnego podziału obowiązków
i odpowiedzialności, gminy zabiegają w powiecie o inwestycje i wykładają swoje pieniądze (zawsze kosztem swoich zadań, bo nie mamy jeszcze pieniędzy
w nadmiarze, działając jakoby na ?szkodę własnej firmy?), na zadania powiatowe
w tym drogi i chodniki, bo chcą poprawić bezpieczeństwo i jakość życia mieszkańca będącego mieszkańcem gminy i powiatu jednocześnie. Chciałbym uzyskać od Pana Radnego chociaż jeden przykład, gdzie Powiat dołożył do inwestycji, do której zobowiązana jest gmina. Tak też w imieniu naszej Gminy, w przywołanym przez Pana Radnego piśmie z dnia 24 kwietnia 2007 roku, czyli prawie trzy lata temu, po ustaleniach na Konwencie Starosty, Burmistrzów i Wójtów w Ostrowie Lubelskim
w dniu 18 kwietnia 2007r., wystąpiłem do Starostwa Powiatowego w Lubartowie
z wnioskiem o inwestycje powiatowe – drogowe w ramach 10-ciu zadań,
a przebiegających przez Nowodwór, Nowodwór Piaski, Lisów, Trójnia, Skrobów, Skrobów Kol., Wola Mieczysławska, Rokitno, Mieczysławka, Annobór, Annobór Kol., Chlewiska i Łucka Kol. Deklarowaliśmy i deklarujemy własne środki. Dotychczas z udziałem naszych pieniędzy Powiat wykonał w roku 2009 odcinek chodnika w Łucce Kol. oraz prowadzi postępowanie podpisania umowy w ramach RPO na drogę biegnącą przez Lisów ? Trójnię. Na pozostałe zadania czekamy. Dodatkowo po uchwaleniu budżetu w bieżącym roku i po sugestii Pana Radnego, wystąpiłem ponownie do Powiatu przypominając o naszych prośbach  i deklaracjach. Natomiast niezrozumiałe jest dla mnie postępowanie przyjęte  przez Powiat, ?jakichś? corocznych konkursów dla wójtów, na zadania powiatowe i mówienie potem, że jedni wójtowie to są lepsi a inni gorsi. Słyszą to od Pana Radnego, słyszałem to podczas Sesji Rady Powiatu, stanąłem w obronie nieobecnego wójta gminy Serniki, kiedy mieszkańcy jednej z wsi, którzy przyszli zabiegać o budowę drogi powiatowej usłyszeli ? idźcie w tej sprawie do wójta. Powiat nie jest ?żadną władzą zarządzającą? dla własnych, podkreślam własnych zadań, a zobowiązanym ustawowo inwestorem. Żałuję tylko, bo tak odbieram treść słów Pana Radnego, że wizyta u Pana Starosty nie miała na celu wsparcia, o co prosiłem Pana na Sesji, moich starań o inwestycje na terenie naszej gminy, a tylko sprawdzenie czy wójt złożył wniosek w tej sprawie.

Na koniec, ironicznie brzmi dla mnie napisane  przez Pana Radnego ?Z poważaniem?, kiedy  wcześniej, co wykazałem w pierwszej części mojego listu,  poprzez powiedzenie nieprawdy, Pan Radny oczernia mnie wobec opinii publicznej.

Janusz Bodziacki
Wójt Gminy Lubartów

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (2337).


Skontaktuj się z autorem

Komentarze do artykułu (1)

  1. LAG:

    Szanowny Pan Janusz Bodziacki Wójt Gm. Lubartów ; zacznę od współczucia panu w trudach pracy na rzecz naszej gminy szczególnie wówczas gdy ma pan do wsparcia Radę Gm. a w niej takich radnych jak Małyska T. i jego rodzinni i obcy pomagacze w rozrabianiu i jątrzeniu nie tylko w gminie, ale także w rodzinach i sąsiedztwie. Małyska T. od lat znany jest jako niewybredny wjownik o władze i kasę za wszelką cenę – „po trupach”, tak jak kilkoro radnych w Radzie M. lubartów np.Tomasiak J, Jublewska B.- wycinać dookoła za pieniądze podatnika,byleby stołek – władza i kasa była moja i moich bliskich.Wartości; honor, uczciwość,pokora,miłość prawda a, nawet wstyd u takich ludzi nie istnieją nie słuchają co uczciwi spokojni ludzie mówią o nich w gminie, czy mieście – zachłystują się gadulstwem chlapaczy i gadaczy.
    No – cóż, wojowników o władzę i kasę głównie cechuje to iż mądrości i wiedzy merytorycznej tyle co w drobiowej! ,zaś honoru, wstydu i reakcji na opinie większości lubartowian zero.

Pozostaw opinię