Grupa mieszkańców bloków Spółdzielni Mieszkaniowej żąda natychmiastowego przywrócenia oświetlenia na terenach spółdzielczych. Do Zarządu SM skierowali list podpisany przez 150 osób.
Jako członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie i mieszkańcy Miasta zwracamy się z żądaniem do Zarządu Spółdzielni o natychmiastowe przywrócenie oświetlenia ulicznego na terenach naszej Spółdzielni.
Spółdzielnia nasza powstała w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych i bytowych. Majątek naszej spółdzielni jest własnością naszą – czyli jej członków. W wyniku przekształceń własnościowych większość z nas jest nie tylko prawnymi właścicielami swoich mieszkań, naszą własnością są również tereny wokół naszych bloków.
Jako członkowie spółdzielni sprawy wynikające z bezpośredniego zarządzania naszym majątkiem powierzyliśmy Zarządowi. To Państwo ? Zarząd w naszym imieniu macie dbać o nasze mienie, regulować należności wynikające z zaspokojenia naszych podstawowych potrzeb, w tym opłaty za media (wodę, nieczystości, itp.), za utrzymanie porządku, czystości i odśnieżanie osiedlowych uliczek. Co roku z naszych wpłat na fundusz remontowy powinny być wykonywane bieżące remonty w naszych blokach i w ich otoczeniu (remonty placów zabaw, uliczek, dachów i klatek schodowych). Powierzyliśmy Państwu wszelkie kompetencje do reprezentowania nas przed urzędami i instytucjami zewnętrznymi. Jako członkowie spółdzielni ponosimy wszystkie opłaty wynikające z powyższych zobowiązań.
Powołując się na zapisy naszego statutu oraz ustawę Prawo Spółdzielcze, wzywamy Zarząd do działań zmierzających do zadbania o nasze bezpieczeństwo. Jest ono bezspornie jedną z podstawowych potrzeb każdego mieszkańca spółdzielni, a które w związku z ciemnościami na naszych osiedlach, jest zagrożone.
Nie możemy zaakceptować dotychczasowych działań Zarządu w sprawie oświetlenia terenów naszej spółdzielni tj. ?włączenia oświetlenia zastępczego?, polegającego na uzupełnieniu brakujących od lat żarówek w punktach świetlnych znajdujących się przy wejściu do klatek, które powinny być sprawne od momentu oddania bloków do użytkowania (to nie jest oświetlenie zastępcze lecz standard ? wejścia do budynków powinny być oświetlone). Uważamy, że Zarząd ma wszelkie pełnomocnictwa do tego, aby w jak najkrótszym czasie oświetlenie naszych uliczek i placów znów zaczęło działać. Nie akceptujemy tłumaczeń Zarządu Spółdzielni, a tym bardziej stanowiska Rady Nadzorczej naszej spółdzielni, która powinna nadzorować działania Zarządu. Jako mieszkańcy stoimy na stanowisku, że sprawę dochodzenia należności za oświetlenie naszych terenów powinny rozstrzygnąć instytucje do tego uprawnione. Jeżeli Zarząd ma rację, że to Burmistrz Miasta ma podjąć decyzję o uiszczaniu opłaty za oświetlenie naszych terenów, to niech w naszym imieniu wystąpi do odpowiednich organów państwowych, aby te należności wyegzekwować. Jednak w pierwszej kolejności Zarząd powinien podjąć wszelkie możliwe kroki, aby jak najszybciej przywrócić funkcjonowanie oświetlenia. Uważamy, że przyjęte przez Zarząd stanowisko godzi w nasze interesy jako członków spółdzielni. To Państwo przede wszystkim jesteście zobligowani do dbania o nasze dobro i bezpieczeństwo.
Nie akceptujemy również wzrostu już i tak bardzo wysokich opłat czynszowych, a taki wzrost został zapowiedziany przez Pana Prezesa Jacka Tomasiaka w sytuacji, gdy to spółdzielnia będzie musiała płacić za oświetlenie. Jako członkowie i mieszkańcy spółdzielni uważamy, że działania zmierzające do zmniejszenia kosztów funkcjonowania spółdzielni, powinny wypływać przede wszystkim z obniżenia wydatków związanych z finansowaniem Zarządu, to one w zupełności pozwolą na całkowite pokrycie opłat związanych z oświetleniem. Innym możliwym źródłem pokrycia tych opłat mogą być dochody z komercyjnego wynajmu lokali, będących składnikami majątku spółdzielni, a więc nas wszystkich. Bowiem celem spółdzielni, a zadaniem i obowiązkiem Zarządu, jest prowadzenie wspólnej działalności gospodarczej w interesie zrzeszonych w niej członków, a nie w celu osiągnięcia zysku.
(podpisy do wiadomości redakcji)



4.03.2010 o 10:35
Brawo. Tylko jak zbieraliście podpisy to gdzie żeście byli. Podpisałbym się rękami i nogami !!!!!!!!! Tomasiak powinien wybrać. Albo polityka albo spółdzielnia. Te sprawy łączyć się nie mogą. To wewnętrzny konflikt. Albo się jest katolikiem albo żydem.
13.03.2010 o 14:09
W pełni popieramy i utożsamiamy się z treścią listu oraz autorami, jest nas zdecydowanie więcej, jest nas bardzo dużo spółdzielców którzy maja dość kiwania , tumanienia,podsyłania fałszywych – kłamców zbieraczy podpisów.Dość mamy słuchania i oglądania pełnych jadu nienawiści słów ,a nawet spojrzeń wobec człowieka – ludzi,
nas spółdzielców od zarządu SM. Z czarowanych spotkań z naiwnymi, z obiecanych dobroci ładu i gospodarności pozostały pustosłowia, i bezpardonowa walka o władzę ponad wszystko ,oczywiście jeżeli o władzę to także o kasę, DOSYĆ ZŁA na naszych osiedlach, prąd i oświetlenie natychmiast. Powyższa opinia powstała w wyniku rozmów z wieloma mieszkańcami osiedli SM.