W dziale | - Polecamy -, Fakty

Lubartów: Likwidują rejon energetyczny

Opublikowany 19.01.2012

Lubartowski zakład energetyczny zostanie włączony do Rejonu Energetycznego Lublin. Przeciwko temu protestują samorządy, a pracownicy boją się o pracę.
Wytypowane rejony energetyczne w województwie mają zostać połączone. Rejon Energetyczny Lubartów z Rejonem Energetycznym Lublin – Teren. Kraśnik – z Puławami, a Radzyń Podlaski z Białą Podlaską. Według założeń ma to nastąpić to do końca 2013 roku.
Czym jest podyktowana likwidacja Zakładu Energetycznego w Lubartowie? – Spółka PGE Dystrybucja realizuje projekt „Optymalizacji pracy rejonów i posterunków energetycznych” – mówi Dorota Szkodziak z PGE Dystrybucja Oddział w Lublinie. – Jednym z założeń projektu jest zwiększenie efektywności, dostosowanie do modelu regulacyjnego i ograniczenie kosztów funkcjonowania. Część pracowników wymienionych zakładów (w sumie pracuje w nich 281 osób) zwróciła się z apelem do władz samorządowych, społeczników i polityków. Obawiają się utraty pracy.
Samorządowcy mówili o tym na posiedzeniu Związku Gmin Lubelszczyzny:
– Jeśli dojdzie do połączenia dwóch zakładów, to obawiam się, że pomniejszenie zatrudnienia jest nie do uniknięcia – mówi Janusz Bodziacki, burmistrz Lubartowa. – Część etatów, jak rozumiem, zostanie przeniesiona do Lublina.
Burmistrz zauważa też obawy mieszkańców, że w razie awarii na naprawę trzeba będzie dłużej czekać.
– Pracownicy nadal będą wykonywać swoje obowiązki, a ich umowy o pracę nie są zagrożone – powiedziała „Lubartowiakowi” Dorota Szkodziak. – Głównym założeniem projektu jest takie wytypowanie jednostek organizacyjnych spółki podlegających konsolidacji, aby jakość świadczonych usług oraz szybkość usuwania awarii pozostała co najmniej na tym samym poziomie. Nadto likwidacją awarii zajmują się głównie pracownicy posterunków energetycznych, które pozostaną na terenie działania Powiatu Lubartów.
Jak zapewnia Spółka, służby techniczne są i nadal będą rozlokowane w rejonie Lubartowa i będą realizowały swoje obowiązki przez posterunki energetyczne i służby wykonawstwa.
Na apel pracowników zakładów energetycznych odpowiedzieli radni wojewódzcy. W stanowisku przyjętym przez Sejmik Województwa Lubelskiego zauważają, że połączenie rejonów zwiększy odległości między siedzibami rejonów a obsługiwanymi odbiorcami nawet do 100 km. Obawiają się także likwidacji miejsc pracy dla grupy mieszkańców województwa i pogorszenia jakości świadczonych usług energetycznych. Swoje stanowisko radni chcą przekazać władzom Spółki PGE Dystrybucja oraz parlamentarzystom i premierowi kraju.
Aleksandra Jędryszka

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (3929).


Skontaktuj się z autorem

Komentarze do artykułu (2)

  1. M.K:

    Gdyby szanowni panowie pracownicy obecnego posterunku energetycznego w Lubartowie uczciwie i profesjonalnie wykonywali swoje obowiązki, nie musieli by sie obawiac o prace, bo nikt nie chce pozbywać się fachowców.
    Ja właśnie mam do czynienie z tymi panami i stwierdzam kategorycznie, iż niektórzy z nich nie zauważyli, iż komuna skończyła się 23 lata temu.
    Biedacy zwłaszcza uskarżają się, iż nie mają czasu na pracę a stanowiska swoje wykorzystują do poniewierania ludźmi.
    Bardzo dobrze.
    Czas odkurzyć to muzeum staroci mentalnej.

  2. M:

    Myślę, że mój przedmówca źle trafił. Ja osobiście nigdy nie narzekam i nie narzekałam. W zakładzie załatwiałam wiele spraw gdyż wynajmuję lokal. Spotkałam się z profesjonalną obsługą oraz miłą, życzliwą atmosferą. Nie wyobrażam sobie, żebym musiała teraz jeździć z każdą drobnostką do Lublina. Przeniesienie zakładu to jakaś PARANOJA!

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.