W dziale | - Polecamy -

Wakacje w Hajdudorog

Opublikowany 03.08.2015

Młodzież  z Gimnazjum nr 2 w Lubartowie po raz kolejny spędzała wakacje w zaprzyjaźnionym mieście Hajdudorog na Węgrzech. W poniedziałek, 13 lipca  na Węgry wyjechała młodzież z Polski, a grupa młodzieży z Węgier dotarła do Lubartowa.

Dziesięć dni minęło błyskawicznie. Każdy dzień był pełen atrakcji dzięki programowi zorganizowanemu przez węgierskich przyjaciół. Pobyt w Hajdudorog rozpoczęliśmy od zwiedzania miasta i poznania jego historii. Szczególną uwagę zwróciliśmy na znak drogowy wskazujący Lubartów jako symbol współpracy między miastami. Podobny znak znajduje się również w Lubartowie, wskazując miasto Hajdudorog. Tego dnia w miejscowym muzeum mieliśmy okazję uczestniczyć w ciekawych warsztatach, które pochłonęły uczestników w zupełności. Młodzież miała okazję bawić się w archeologów i lepić naczynia, wypiekać babeczki i przygotowywać słodkie desery, a także odkrywała wiele innych tajemnic. Na zakończenie grupa otrzymała nagrodę za rzetelną pracę w postaci pysznego tortu. Pod koniec dnia odbyło się spotkanie z burmistrzem miasta Tamásem Csigem, który serdecznie nas przywitał, życząc udanego pobytu i poczęstował wszystkich lodami.

Podczas kolejnych dni zwiedzaliśmy Węgry, dzięki wycieczkom do Debreczyna, uroczego Egeru czy innych ciekawych miejsc. Byliśmy także w ZOO w Nyiregyhazie, gdzie zachwyciło nas wielkie oceanarium oraz pokazy fok. Po wszystkich wycieczkach wracaliśmy pełni wrażeń, ale i zmęczeni upałem, który nam przez cały czas towarzyszył, do ośrodka, w którym mieszkaliśmy, by orzeźwić się kąpielą w basenach. W niedzielne popołudnie proboszcz parafii greckokatolickiej w Hajdudorog zaprosił nas na pokazy strzelania z łuku i jazdy konnej, a następnie nasza młodzież próbowała swoich sił w tych umiejętnościach. Pod koniec pobytu uczestniczyliśmy w zorganizowanych przez miejscową bibliotekę warsztatach origami i wykonywania różnych rzeczy z koralików, co niezwykle podobało się naszej młodzieży.

Na zakończenie Węgrzy zorganizowali nam wieczorek pożegnalny, na którym nie zabrakło charakterystycznych potraw węgierskich, arbuzów, przepysznego tortu, a także prezentów dla każdego uczestnika. Wieczór urozmaiciły występy zespołów polskich i węgierskich. Węgrzy byli zachwyceni występem wokalnym Kasi Karpińskiej i Mileny Prażmo oraz tańcem, zwanym „belgijką”, do którego włączyliśmy także młodzież węgierską.

Następnego dnia wczesnym świtem wyjechaliśmy do Polski pełni wrażeń i wspaniałych wspomnień.

Urszula Dobosz-Chruścik

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (5731).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.