O tym spotkaniu w lubartowskim klubie wszyscy chcą jak najszybciej zapomnieć. Remis, który satysfakcjonowałby Lewart uciekł na trzy minuty przed końcowym gwizdkiem sędziego. Jedyna bramka w meczu Hetman Żółkiewka – Lewart Lubartów padła w 87 minucie z rzutu karnego.
Jesienią zespół z Żółkiewki był w lubelskiej IV lidze dostarczycielem punktów. W 15 spotkaniach pierwszej rundy Hetman zdobył zaledwie 5 punktów. Przed rundą rewanżową działacze beniaminka postanowili za wszelką cenę uratować drużynę przed degradacją. Ekipa została wzmocniona zaciągiem piłkarzy zza wschodniej granicy i na efekty nie trzeba było długo czekać. Na pięć kolejek przed zakończeniem rozgrywek Hetman jest ciągle „czerwoną latarnią” ligi, ale ma na koncie już 23 punkty i realną szansę na uchronienie się przed spadkiem.
Na boisku w Żółkiewce stroną dominującą byli gospodarze. Pod branką Dominika Budzyńskiego stworzyli kilka klarownych sytuacji, ale nasz bramkarz z opresji wychodził obronną ręką. W pierwszej połowie i na początku drugiej podopieczni trenera Arkadiusza Smolarza szukali okazji do zaskoczenia bramkarza miejscowych. W 60 minucie drugą żółtą kartkę i w konsekwencji – czerwoną, obejrzał Damian Maleszyk. Od tej pory
lubartowianie grając w osłabieniu już wyłącznie bronili się. Przyświecał im jasny cel – dowieźć do zakończenia bezbramkowy remis. Kiedy wydawało się, że zrealizują plan, do gospodarzy uśmiechnęło się szczęście. W 87 minucie Tomasz Mitura nieprawidłowo powstrzymał w polu karnym przeciwnika i sędzia podyktował rzut karny. Budzyński był bliski obronienia jedenastki, jednak piłka znalazła się w siatce i tym sposobem Hetman zainkasował trzy punkty, a lubartowianom pozostał niedosyt.
Hetman Żółkiewka – Lewart Lubartów 1:0 (0:0).
Skład Lewartu: Budzyński – Jezior (od 33 min. Szczygieł), Dajek, Maleszyk, Pszczoła, Bielak, Mitura, Mitaszka, Pożak, Urbaś (od 63 min. Latek), Kaczmarski.
Teraz przed naszą jedenastką dwa spotkania na własnym boisku. Wczoraj lubartowianie grali z Roztoczem Szczebrzeszyn. Mecz zakończył się po zamknięciu tego wydania „Lubartowiaka”. W najbliższą niedzielę piłkarze Lewartu rozegrają kolejny ligowy pojedynek. Do Lubartowa przyjedzie lider rozgrywek – Chełmianka Chełm. Początek zawodów na stadionie przy ulicy Parkowej o godzinie 17.00.
Tekst i fot. Ireneusz Góźdź
Tabela lubelskiej IV ligi po 25 kolejkach
1. Chełmianka Chełm 25 50 13-11-1 40-16
2. Zartmet Olender Sól 25 48 14-6-5 37-18
3. Orlęta Łuków 25 48 15-3-7 46-28
4. Unia Bełżyce 25 38 11-5-9 51-33
5. Orion Niedrzwica Duża 25 38 10-8-7 32-33
6. Start Krasnystaw 25 36 10-6-9 31-25
7. Lublinianka Lublin 25 36 11-3-11 30-34
8. Lewart Lubartów 24 34 10-4-10 35-26
9. Huragan Międzyrzec Podlaski 25 33 9-6-10 25-43
10. Janowianka Janów Lubelski 25 30 8-6-11 37-35
11. POM Iskra Piotrowice 25 30 8-6-11 25-29
12. Roztocze Szczebrzeszyn 24 29 8-5-11 27-44
13. Łada Biłgoraj 25 28 7-7-11 30-32
14. Sparta Rejowiec Fabryczny 25 27 7-6-12 25-33
15. Cisy Nałęczów 25 26 8-2-15 37-53
16. Hetman Żółkiewka 25 23 7-2-16 34-60


