W dziale | Sport

PORAŻKA I REMIS Z WYMAGAJĄCYMI RYWALAMI

Opublikowany 06.10.2016

Piłkarze Lewartu Lubartów mają za sobą kolejne dwa ligowe spotkania w rundzie jesiennej w lubelskiej IV lidze. W meczach tych podopieczni Roberta Makarewicza zdobyli punkt. Na taki rezultat złożyły się: porażka na wyjeździe i remis na swoim stadionie. Te dwa mecze lubartowianie zagrali z wymagającymi przeciwnikami z czuba tabeli – Górnikiem II Łęczna i Hetmanem Zamość. Po jedenastu kolejkach piłkarze z Lubartowa w ligowej tabeli zajmują siódme miejsce. Zgromadzili osiemnaście punktów, a do lidera tracą trzynaście oczek.

REZERWY GÓRNIKA BYŁY LEPSZE

W dziesiątej kolejce Lewart grał na wyjeździe z rezerwami ekstraklasowego Górnika Łęczna. Przeciwko „biało-niebieskim” zagrało kilku zawodników, którzy na swoim koncie mają występy w ekstraklasie – Łukasz Bogusławski, Kamil Poźniak, czy Piotr Okuniewicz. Gospodarze wygrali tylko jedną bramką, chociaż okazji do zdobycia kolejnych goli mieli sporo. Bardzo dobrze bronił jednak Adrian Parzyszek. „Gumiś” tylko raz dal się pokonać, i to wystarczyło górnikom, aby zainkasować komplet punktów. Lewartowi zabrakło atutów w grze ofensywnej. Podopieczni trenera Roberta Makarewicza nie wypracowali sobie dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. Był to szczególny mecz dla wychowanków Górnika, grających obecnie w Lewarcie – Patryka Stopy, Szymona Terleckiego, Michała Walaszka i Karola Bujaka. Niestety, nie udało im się utrzeć nosa swojemu macierzystemu klubowi.

ODWRÓCILI PRZEBIEG I ZREMISOWALI Z LIDEREM

W ostatnim z dotychczasowych spotkań piłkarze Lewartu podejmowali w Lubartowie lidera lubelskiej IV ligi – Hetmana Zamość. Goście w tym sezonie zmontowali mocny skład i nie ukrywają swoich aspiracji do awansu. W Lubartowie pokazali, że są mocnym zespołem, ale do ogrania. Remisując z Lewartem stracili na rzecz Chełmianki Chełm fotel lidera.

Dla podopiecznych Roberta Makarewicza to był trudny pojedynek, okupiony siedmioma żółtymi kartkami. Nie wynikało to z nadmiernie agresywnej gry, lecz ze słabej postawy trójki sędziowskiej. Szkoleniowiec gospodarzy miał zastrzeżenia do arbitrów. Główny szalał w rozdzielaniu żółtych kartoników. Dzięki temu w kolejnym spotkaniu nie zagra dwóch zawodników. Biorąc pod uwagę absencję Dawida Niewęgłowskiego i kapitana Arkadiusza Rusinka, znacznie zawęża to pole manewru. Rusinek grę kolegów obserwował z ławki rezerwowych, a w chodzeniu pomagają mu kule. Do końca rundy jesiennej raczej już nie zagra.

Mecz dla lubartowian miał dwa oblicza. Słaba pierwsza połowa i znacznie lepsza druga. Zaczęło się obiecująco. Szansę na otwarcie wyniku miał kapitan Lewartu w tym meczu Karol Bujak. Nie udało się. Za to pierwsza akcja gości przyniosła im powodzenie. Precyzyjny strzał tuż przy słupku i Adrian Parzyszek był bezradny. Tuż przed przerwą goście prowadzili już 2:0. W przerwie w szatni gospodarzy musiało dojść do męskiej rozmowy. Na murawę wyszła odmieniona drużyna, która podjęła walkę i pokazała charakter. Dwa trafienia na swoim koncie zapisał Dawid Pikul. Po strzale Mateusza Kampanickiego piłka zatrzymała się na poprzeczce. Wydaje się, że z końcowego wyniku powinny być zadowolone obie drużyny.

Dokumentacja ostatnich spotkań ligowych Lewartu Lubartów:

Górnik II Łęczna – Lewart Lubartów 1:0 (0:0).

Skład Lewartu: Parzyszek – Piasek, Jakub Niewęgłowski, Stopa, Marzęda, Dawid Pikul (od 56 min. Zawiślak), Walaszek (od 81 min. Adrian Pikul), Kuzioła (od 63 min. Terlecki), Wiącek (od 71 min. Gawrylak), Bujak, Kompanicki.

Lewart Lubartów – Hetman Zamość 2:2 (0:2); gole dla Lewartu zdobył w 54 i 66 minucie Dawid Pikul.

Skład Lewartu: Parzyszek – Pęksa (od 75 min. Adrian Pikul), Jakub Niewęgłowski, Stopa, Marzęda, Dawid Pikul, Walaszek (od 68 min. Wiącek), Piasek, Kuzioła (od 58 min. Zawiślak), Bujak, Kompanicki.

W najbliższą sobotę 8 października, piłkarze Lewartu w ramach dwunastej kolejki zagrają w Chełmie z miejscową Chełmianką, czyli aktualnym liderem. Kolejny mecz na własnym obiekcie podopieczni Roberta Makarewicza zagrają w niedzielę 16 października. O godzinie 14.00 rozpocznie się pojedynek z Victorią Żmudź.

Tekst i foto: Ireneusz Góźdź

adrian-parzyszekdawid-pikuljakub-nieweglowski

lewart-hetman

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (7004).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.