Bezbramkowe powitanie z kibicami w Lubartowie
Piłkarze Lewartu Lubartów, mają za sobą już trzy ligowe pojedynki nowego sezonu w lubelskiej IV lidze. Przypomnijmy, że na inaugurację rozgrywek, podopieczni trenera Arkadiusza Smolarza pokonali na wyjeździe Janowiankę Janów Lubelski. W dwóch kolejnych spotkaniach lubartowianie u siebie bezbramkowo zremisowali z Roztoczem Szczebrzeszyn i przegrali 0:1 w Tyszowcach z miejscową Huczwą.
WYRÓWNANY POJEDYNEK Z ROZTOCZEM
W pierwszym meczu na własnym boisku w nowym sezonie, piłkarze Lewartu rywalizowali z Roztoczem Szczebrzeszyn. Było to bardzo wyrównane spotkanie. Obie drużyny stworzyły po kilka doskonałych okazji do zdobycia bramek, jednak bramkarze w tym dniu zachowali czyste konto. Pojedynek mógł się rozpocząć idealnie dla miejscowych. W 4 minucie z dystansu uderzał Tomasz Mitura, jednak bramkarz Roztocza był na posterunku. W 28 minucie na indywidualną akcję zdecydował się Dawid Pożak. Po jego uderzeniu z 18 metrów piłka nieznacznie minęła bramkę. Bardzo aktywny w pierwszej odsłonie był Przemysław Kosmala. Trzeba też przyznać, że goście kilka razy poważnie zagrozili bramce strzeżonej przez Michała Wilkołka. Raz popularny „Wilko” końcami palców wybił piłkę, zmierzającą do siatki. Druga połowa wyglądała podobnie. Oba zespoły starały się zadać decydujący cios. Częściej przy piłce byli przyjezdni, jednak to Lewart stworzył bardziej klarowne sytuacje. W odstępie 5 minut (między 74 a 78) dwa razy groźnie z dystansu uderzał Łukasz Mitaszka. Raz bramkarz odbił piłkę przed siebie, a za drugim razem nieznacznie minęła bramkę. W 87 minucie bliski szczęścia był Marek Korzeniowski. Po podaniu od Macieja Jeziora trącił piłkę szpicem buta, jednak w ostatniej chwili obrońca zmienił jej kierunek i wylądowała na bocznej siatce. W ostatniej minucie centymetrów zabrakło by lubartowianie cieszyli się z gola. Po uderzeniu głową przez Mateusza Białackiego, piłka w minimalnej odległości minęła bramkę.
Lewart Lubartów – Roztocze Szczebrzeszyn 0:0.
Skład Lewartu: Wilkołek – Jezior, Białacki, Cyranek (od 56 min. Mitaszka od 88 min. Szczygieł), Pszczoła, Kosmala, Mitura, Birski (od 71 min. Lewin), Pożak, Kaczmarski, Latek (od 56 min. Korzeniowski).
HUCZWA LEPSZA O BRAMKĘ
W trzeciej kolejce nowego sezonu Lewart grał na wyjeździe z beniaminkiem rozgrywek – Huczwą Tyszowce. Spotkanie to zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 1:0. Jedyna bramka padła w 34 minucie. W opinii trenera lubartowian Arkadiusza Smolarza, Huczwa była lepsza o tę jedną bramkę. W drużynie Lewartu w Tyszowcach zadebiutował nowy piłkarz – Marcin Pietrzak. Jest on napastnikiem, a ostatnio występował w drugim zespole Motoru Lublin. W swym debiucie w barwach Lewartu zagrał od początku w wyjściowej jedenastce i raz był bliski zdobycia bramki. Spotkania tego miło nie będzie wspominał Borys Kaczmarski. W ostatniej minucie za dyskusję z sędzią obejrzał czerwoną kartkę.
Huczwa Tyszowce – Lewart Lubartów 1:0 (1:0).
Skład Lewartu: Wilkołek – Lewin, Mitura, Cyranek (od 46 min. Białacki), Pszczoła, Kosmala (od 46 min. Kaczmarski), Mitaszka, Birski (od 82 min. Bielak), Pożak, Pietrzak (od 55 min. Korzeniowski), Latek.
W najbliższą niedzielę piłkarze Lewartu rozegrają kolejny ligowy pojedynek. Do Lubartowa przyjedzie kandydat do awansu do III ligi – jedenastka Orląt Łuków. Początek zawodów na stadionie przy ulicy Parkowej o godzinie 17.00.
Tekst i fot. Ireneusz Góźdź
Tabela lubelskiej IV ligi po 3 kolejkach
1. Orlęta Radzyń Podlaski 3 9 3-0-0 7-1
2. Huczwa Tyszowce 3 9 3-0-0 5-0
3. Start Krasnystaw 3 9 3-0-0 4-1
4. Orlęta Łuków 3 6 2-0-1 6-2
4. Stal Kraśnik 3 6 2-0-1 6-2
6. Lublinianka Lublin 3 6 2-0-1 5-2
7. Roztocze Szczebrzeszyn 3 4 1-1-1 3-2
8. Lewart Lubartów 3 4 1-1-1 2-1
9. Włodawianka Włodawa 3 4 1-1-1 3-6
10. Wieniawa Lublin 3 3 1-0-2 4-6
10. Orion Niedrzwica Duża 3 3 1-0-2 4-6
12. Unia Bełżyce 3 3 1-0-2 3-6
13. Huragan Międzyrzec Podlaski 3 2 0-2-1 2-5
14. Sparta Rejowiec Fabryczny 3 1 0-1-2 3-5
15. Janowianka Janów Lubelski 3 0 0-0-3 0-5
16. Dwernicki Stoczek Łukowski 3 0 0-0-3 1-8


