W dziale | Sport, Wywiady

Trzy pytania do Arkadiusza Smolarza- trenera zespołu seniorów Lewartu Lubartów

Opublikowany 07.04.2010

Rozmowę przeprowadzono przed meczem Start Krasnystaw – Lewart Lubartów.
Proszę podsumować przygotowania piłkarzy Lewartu Lubartów do rundy wiosennej sezonu 2009/2010.
Przygotowania do rundy wiosennej rozpoczęliśmy 19 stycznia. Trenowaliśmy na własnych obiektach, w salach sportowych, a treningi biegowe odbywaliśmy w parku miejskim. Ze względu na zimową aurę, zdecydowanie brakowało zajęć z piłką i dobrego stanu boiska. Gdy trenuje się na zmrożonej murawie, to mogą przytrafić się urazy i kontuzje. U nas niestety też tak było. W porównaniu do rundy jesiennej, w zespole zaszły niewielkie zmiany kadrowe. Do LKS Kamionka odeszli: Łukasz Goździcki i Mateusz Łukasiewicz. W ich miejsce dołączyli: Jarosław Bielak (POM Iskra Piotrowice) i Kamil Szczygieł (LKS Kamionka). Do kadry został przesunięty obrońca Mateusz Woźniak (z drużyny juniorów). Po Arkadiusz Smolarzgroźnej kontuzji jest Michał Serwin i nie wiadomo, jak będzie wyglądał jego powrót do pełnej sprawności fizycznej.
W okresie poprzedzającym ligę rozegraliśmy 8 gier kontrolnych, z czego 6 wygraliśmy, raz zremisowaliśmy i raz przegraliśmy. Wyniki sparingów nie są najważniejsze, niemniej jednak wyniki, jakie osiągnęliśmy, są powodem do satysfakcji.

Mamy za sobą pierwszy mecz ligowy. Jak go Pan skomentuje?

Od pierwszych minut pojedynku z Ładą Biłgoraj u moich podopiecznych dało się zauważyć zdenerwowanie. Do utraty bramki  mieliśmy więcej z gry, ale nie potrafiliśmy wypracować sobie dogodnej sytuacji strzeleckiej. Indywidualny błąd spowodował, że to goście objęli prowadzenie. Jeszcze przed przerwą składna akcja naszych napastników Michała Urbasia i Sławka Latka dała nam wyrównanie. Druga połowa to już zdecydowanie lepsza gra Lewartu. Zdobyliśmy dwie bramki, a cały mecz zakończył się naszym zwycięstwem 3:1. Cieszę się, że chłopcy na straconą bramkę, potrafili odpowiedzieć z nawiązką. W przeszłości często się zdarzało, że traciliśmy bramkę i nie potrafiliśmy już wyciągnąć wyniku. Tym razem odpowiedzieliśmy trzema trafieniami i zasłużenie wygraliśmy pierwsze wiosenne spotkanie. Ten mecz zagraliśmy bez dwóch najbardziej doświadczonych zawodników – Borysa Kaczmarskiego i Michała Wilkołka. Tym większe słowa uznania dla młodzieży, która potrafiła ich zastąpić.

Czego mogą się spodziewać kibice w tej rundzie po piłkarzach Lewartu?

Zagraliśmy jeden mecz i musieliśmy czekać 10 dni na następny. Początek rozgrywek mamy bardzo trudny. Gramy z trzema drużynami aspirującymi do awansu. Na wyjeździe czekają nas pojedynki ze Startem Krasnystaw i z Olendrem Sól, a u siebie podejmowali będziemy Unię Bełżyce. Początkowe mecze zweryfikują nasze plany na rundę rewanżową. W grze Lewartu coraz większą rolę odgrywają młodzi zawodnicy, będący jeszcze juniorami. Przeciwko Ładzie Dominik Budzyński, Łukasz Mitaszka i Dawid Pożak zagrali dobre zawody. Damian Maleszyk wszedł po przerwie i widać było, że wraca do formy sprzed kontuzji. Piłkarze ci biorą większą niż dotychczas odpowiedzialność za grę zespołu. Lewart to młoda drużyna, więc czas pracuje na naszą korzyść. Najważniejsze będzie ustabilizowanie formy i utrzymanie jej na wysokim poziomie. Jeżeli to zrealizujemy, to kibice powinni być zadowoleni, oglądając nasze spotkania. Liczę, że nasz dobra gra przyciągnie na stadion przy ulicy Parkowej większą liczbę miłośników piłki nożnej.

Rozmawiał: Ireneusz Góźdź

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (2337).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię

Sonda

Czy podoba Ci się nowa winieta "Lubartowiaka" ?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

 

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829