Archiwum wydań | "Hotel Wincentów"

Jubileuszowy Bal Charytatywny – fotogaleria

Wydanie: , , ,


Na dziesiątym Balu Charytatywnym Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom „Niech się serce obudzi”, w sobotę 8 lutego, bawiło się około 200 osób. Jubileuszową niespodzianką  był recital aktorki warszawskich scen teatralnych Joanny Trzepiecińskiej, której na fortepianie towarzyszył znakomity Bogdan Hołownia.

Podczas balu, który po raz trzeci odbył się w Hotelu Wincentów, tradycyjnie przeprowadzono aukcję przedmiotów. Były to między innymi szachy wykonane ze stali chirurgicznej, które osiągnęły rekordową cenę 3 tys. złotych. Dochód z licytacji, a także z wejściówek na bal, zostanie przekazany na pomoc chorym dzieciom. Stowarzyszenie obecnie ma pod swoją opieką ponad 160 dzieci.

Statuetkę Anioła Dobroci za szczególny wkład w działalność Stowarzyszenia otrzymał w tym roku Grzegorz Poznański. Więcej szczegółów z balu podamy już niebawem, a poniżej zamieszczamy galerię zdjęć autorstwa Krzysztofa Świcia.

(J.A.)

DSC04835 DSC04678 DSC04679 DSC04684 DSC04693 DSC04695 DSC04697 DSC04704 DSC04706 DSC04708 DSC04714 DSC04716 DSC04736 DSC04742 DSC04744 DSC04746 DSC04752 DSC04775 DSC04779 DSC04783 DSC04792 DSC04794 DSC04797 DSC04806

 

 

 

Co urzekło Amerykanina w Polsce?

Wydanie: , , , ,


Stan Breckenridge – amerykański muzykolog, pianista i wokalista dał koncert w czwartek 16 stycznia w Hotelu Wincentów. Wspólnie z nim wystąpiła młodzież z Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury oraz Męska Grupa Wokalna „CHÓR-TOWNIA”. Przed koncertem „Kolędy i Jazz” rozmawialiśmy z artystą.

Czy słyszał Pan już próby przed koncertem?

– Nie, nie słyszałem, z niecierpliwością czekam na nie. Ogólnie słyszałem, jak śpiewa młodzież z liceum (poprzednia wizyta w Hotelu Wincentów jesienią 2013 r. – przyp. red.), ale innych osób przed dzisiejszym koncertem jeszcze nie słyszałem. Będzie to dla mnie całkowite zaskoczenie. Z niecierpliwością czekam na to wydarzenie, praktycznie od momentu, kiedy podjęliśmy rozmowy z PMDK dotyczące zorganizowania tego przedsięwzięcia.

Jak długo trwały rozmowy i przygotowania? Czy może to była szybka decyzja?

– Oczywiście to była natychmiastowa decyzja, powiem więcej, zgodziłem się na to, zanim Pani Edyta Borowicz-Czuchryta do mnie zadzwoniła z taką propozycją (śmiech).

Jakie są tradycje bożonarodzeniowe w Stanach, w Pana domu rodzinnym, które Pan pamięta?

– Jako dziecko pamiętam, jak wszyscy z napięciem oczekują na Świętego Mikołaja, który przybędzie przez komin. Pamiętam, gdy miałem 7 lat. Wtedy z bratem wyczekiwaliśmy na Mikołaja, patrząc w niebo i zobaczyliśmy Świętego Mikołaja z reniferami na niebie. Po dziś dzień wierzę, że go wtedy zobaczyliśmy. Jest to okres ciągłego oczekiwania. Tego dnia (Wigilia) dzieci w Stanach z niecierpliwością czekają na przybycie św. Mikołaja. Idą wcześnie spać, bo wierzą że im wcześniej pójdą spać, tym wcześniej przyjdzie dzień Bożego Narodzenia i wcześniej będzie można rozpakować prezenty.

A czy śpiewa się w tym okresie jakieś charakterystyczne pieśni, kolędy w Pana domu rodzinnym?

– Nie ma u nas tradycji śpiewania kolęd przy wigilijnym stole. Natomiast pamiętam, że rodzice śpiewali kolędy podczas wspólnego śpiewania pieśni w kościele. Chciałbym powiedzieć o czymś, co urzekło mnie w Polsce, w polskiej tradycji. Wigilię, jak i Boże Narodzenie miałem okazję spędzić wśród czterech różnych, polskich rodzin. W każdej rodzinie ludzie gromadzą się i wspólnie śpiewają kolędy. To jest coś fantastycznego.

Życzę udanego koncertu i dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Radek Ozonek

Zdjęcia z koncertu zamieścimy niebawem na naszej stronie

Stan Breckenridge Wincentow

 plakat PMDK