Archiwum wydań | "Ice bucket challenge"

Egzekucja przed ratuszem. Dla Julki Piskorskiej

Wydanie: ,


Akcja Ice Bucket Challenge dotarła do Lubartowa. Wczoraj, 4 września na placu przed lubartowskim ratuszem wylano pięć kubełków na głowy pięciu śmiałków. Inicjatorem lubartowskiej akcji był v-ce burmistrz Radosław Szumiec, który po tym jak został oblany wodą, nominował swoich kolegów. Na udział w IBC, czyli kubełek wody na głowę, zdecydowała się nawet jedna z obserwatorek zdarzenia.

Celem akcji – jak informują organizatorzy – było zwrócenie uwagi na potrzebę pomocy Julci Piskorskiej i zebranie kolejnych funduszy na cykl operacji jej nóżek.

Julka ma mało czasu, a potrzeby są ogromne. Tutaj można znaleźć więcej informacji na ten temat: www.julka-piskorska.com

Autor zdjęć: Arkadiusz Derecki

 

ice4 ice3 ice2 ice1

Ice Bucket Challenge przed Urzędem Miasta

Wydanie: , ,


Kto się odważy? Podobno Ktoś z magistratu, na co wskazuje plakat przesłany do naszej redakcji. Akcja oblewania się zimną wodą z wiadra dotarła do Lubartowa aż z USA. „Ice bucket” po angielsku oznacza po prostu „wiadro z zimną wodą”. A „challenge” to „wyzwanie”.

Wodą oblewają się już nawet gwiazdy, artyści, politycy, dziennikarze – np. Kamil Durczok i Piotr Kraśko po meczu na rzecz Kliniki Rehabilitacji Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi . Jak ustalił „Lubartowiak”, w Lubartowie oblewała się już m.in. „Zumbianka” Anna Knefel, która wyznaczyła do udziału w akcji Jacka Kosackiego, właściciela Zajazdu Wincentów. A on oczywiście przyjął wyzwanie jak przystało na sportowca.

Akcję zapoczątkowaną w Stanach kojarzy się z działaniem na rzecz innych, zwróceniem uwagi na potrzebujących i potrzebę niesienia pomocy. Taki charakter będzie miał, jak sugeruje plakat, jutrzejszy #IceBucketChallenge  Chodzi o pomoc Julce Piskorskiej z Lubartowa, dziewczynce z wadą wrodzoną nóżek, która wymaga serii kosztownych operacji w USA. Nieco ponad 1-roczną Julcię znają chyba już wszyscy lubartowianie. Ważne jest jednak, aby wieść o niej dotarła także poza granice naszego miasta, województwa czy kraju. Bo potrzeby finansowe, aby Julkę „postawić na nogi”, są ogromne. Być może „Ice Bucket” przyczyni się do większego rozgłosu akcji pomocy Julce Piskorskiej. Tego jej życzymy.

chalengee