Archiwum wydań | "Justyna Wereszczyńska"

Lubartów może być dumny

Wydanie: , , , ,


Mamy w swoim mieście aż siedem osób nagrodzonych statuetką ANGELUS, na przestrzeni ostatnich 10 lat. Są to: Wojciech Trykacz, Marcin Socha, Justyna Wereszczyńska, Michał Filipowicz, Maria Kozioł, Krzysztof Wiącek i Zbigniew Skrzypek. W niedzielę 22 lutego na Zamku w Lublinie świętowano jubileusz tej prestiżowej nagrody dla osób niosących pomoc i radość życia ludziom potrzebującym.
Podczas gali z okazji 10-lecia nagrody Angelus, na Zamku w Lublinie, licytowano obrazy uznanych twórców. Wszystko na rzecz Julki Piskorskiej z Lubartowa. Zebrano ponad 10 tysięcy złotych. Ta pomoc jest nie do przecenienia. Julka, jak wiemy, zebrała już pieniądze na pierwszą operację. Ale dziewczynkę czekają kolejne, nie pomijając kosztownej i długotrwałej rehabilitacji.
W Sali Malarstwa Polskiego Muzeum Lubelskiego poznaliśmy także tegorocznych laureatów nagrody Angelusa Lubelskiego. Na tej uroczystości obecne były znakomite postaci świata kultury, religii, nauki, polityki…  Galę poprowadziły Ewa Dados oraz Małgorzata Żurakowska z Radia Lublin. Wśród Angelusów miało nie zabraknąć lubelskiego redaktora Andrzeja Molika. Wiadomość o jego śmierci dotarła nad ranem w dniu jubileuszowej edycji nagrody. Wszystkim Angelusom, którzy odeszli na wieczną służbę, oddano hołd minutą ciszy. Oto tegoroczni nagrodzeni w poszczególnych kategoriach: Krzysztof Anin Kuzko – Animator Życia Kulturalnego; ambasador Jan Tombiński – Człowiek Służby Publicznej; prof. Jerzy Kłoczowski – Dzieło Życia; Andrzej Molik – Człowiek Kultury Medialnej; Halina i Tadeusz Pęziołowie – Angelus dobroczynności; Piotr Kmieć – Artysta Roku; ks. Mirosław Wiszniewski – Angelus Wyobraźni Miłosierdzia.
W gronie osób, które otrzymały specjalne podziękowania za pomoc w działalności kapituły nagrody, znaleźli się dwaj znani lubartowianom przedsiębiorcy: Wojciech Trykacz oraz Krzysztof Wiącek.
Angelus Lubelski to nagroda przyznawana przez grono osób działających społecznie. Honoruje ludzi oraz instytucje działające na rzecz bliźnich. Przyświeca temu duch wartości humanistycznych, chrześcijańskich. Jest to nagroda dla ludzi, aktywnych i odważnych, chociaż niekiedy niezauważanych, ale także dla tych, którzy są ludźmi sukcesu i spełnienia w swoich życiowych powołaniach. Otrzymują ją ci, którzy żyją dla innych. Swoją postawą przywracają nadzieję i szacunek dla każdego człowieka. Laureatem Nagrody mogą zostać osoby, instytucje czy środowiska, które poprzez swoje obowiązki, działalność dobroczynną, jak też wszelkie inne podejmowane działania wyrażają wartości humanistyczne, poprawiają los i wspierają ludzi chorych, ubogich, skrzywdzonych.

Aleksandra Jędryszka

rafaleret1

Obraz Rafała Ereta, lubartowskiego artysty, podczas aukcji charytatywnej (na tle obrazu „Unia lubelska” Jana Matejki

Justyna Wereszczyńska

O pomoc dla Julki i udział w aukcji obrazów poprosiła zebranych Justyna Wereszczyńska, prezes Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom „Niech się serce obudzi” w Lubartowie.

angelusy5 angelusy6

Gala Angelusów – fotogaleria

Wydanie: , , , , , , , , , ,


Jeśli zabija cię samotność stań się dla kogoś aniołem, ale nie oczekuj zapłaty lub chociażby wdzięczności. Czyż samo bycie aniołem nie jest największym ziemskim skarbem dla samotnej duszy? – pytała, cytując Senekę, Małgorzata Żurakowska z Radia Lublin, prowadząca Galę Angelusów.

Niedziela 2 lutego, lubelski Teatr NN. Nieświadomy niczego Zbigniew Skrzypek, instruktor Lubartowskiego Ośrodka Kultury przyjechał tu, aby wystąpić z zespołem Psallite Deo. Nie trudno wyobrazić sobie, jakie jest jego zaskoczenie zaraz po występie, kiedy zostaje jednym z siedmiu tegorocznych Angelusów.

Pana Zbyszka znamy z pracy na rzecz młodzieży. W to co robi, wkłada całe swoje serce. Angażuje się w promowanie młodych, utalentowanych ludzi, a przy tym potrafi czerpać nieukrywaną radość z ich sukcesów oraz wspólnych występów.

Zbigniew Skrzypek wystąpił w Lublinie właśnie ze swoimi uczniami. Ich występ oklaskiwali m.in. prezydent Lublina Krzysztof Żuk, jego zastępczyni Katarzyna Mieczkowska – Czerniak, profesor Leszek Mądzik. Na galę przyjechał też z Lubartowa ojciec gwardian Krzysztof Wyszyński a także burmistrz Lubartowa Janusz Bodziacki.

Obecność ojca gwardiana była związana z kolejnym nagrodzonym, związanym z Lubartowem. Nagrodę w dziedzinie Sponsor Dzieł Parafialnych otrzymał Jerzy Stadnik, którego pasją jest konserwacja i modernizacja obiektów sakralnych. Pan Jerzy mieszka w okolicach Łęcznej, a z naszym miastem wiąże go fakt, że jest inspektorem nadzoru nad kompleksowym remontem klasztoru Ojców Kapucynów w Lubartowie. Czyni to całkowicie bezpłatnie. Pan Jerzy z równym zaangażowaniem podejmuje się renowacji prawosławnych obiektów sakralnych jak i świątyń katolickich. Dzięki jego staraniom odnowione zostały cerkwie w Dołhobyczowie, Szczebrzeszynie, Chełmie.

Nasi nagrodzeni znaleźli się wśród innych tegorocznych, znakomitych Angelusów. Są to między innymi ks. prof. Alfred Wierzbicki (wykładowca, poeta i pisarz od wielu lat związany z Lublinem), dr nauk medycznych Adam Borzęcki (zwany „doktorem od łuszczycy”), czy chociażby Zbigniew Drążkowski (założyciel fundacji Emaus, od 1989 zaangażowany w działalność społeczną i charytatywną).

Przypomnijmy, że Angelus to nagroda przyznawana dla osób działających na rzecz innych. Anielską nagrodę otrzymało w ubiegłych latach kilku lubartowian: Wojciech Trykacz, Marcin Socha, Justyna Wereszczyńska, Michał Filipowicz oraz Maria Kozioł i Krzysztof Wiącek. Lubartowskie Angelusy były obecne na gali w prawie kompletnym składzie.

Nagroda Angelus 2014 w poszczególnych kategoriach:

Zbigniew Skrzypek – Animator Życia Kulturalnego

Jerzy Stadnik – Sponsor Dzieł Parafialnych

Adam Borzęcki – Człowiek Służby Publicznej

ks. Ryszard Jurak – Angelus i Dzieło Życia

ks. Alfred Wierzbicki – Człowiek Kultury Medialnej

Paweł Passini – Artysta Roku

Zbigniew Drążkowski – Wyobraźnia Miłosierdzia

tekst i foto: Aleksandra Jędryszka

angelus2014c_C_71 angelus2014c_C_1 angelus2014c_C_2 angelus2014c_C_3 angelus2014c_C_4 angelus2014c_C_5 angelus2014c_C_6 angelus2014c_C_7 angelus2014c_C_8  angelus2014c_C_10 angelus2014c_C_11 angelus2014c_C_12 angelus2014c_C_13 angelus2014c_C_14 angelus2014c_C_15 angelus2014c_C_16 angelus2014c_C_17 angelus2014c_C_18 angelus2014c_C_19 angelus2014c_C_20 angelus2014c_C_21 angelus2014c_C_22 angelus2014c_C_23 angelus2014c_C_24 angelus2014c_C_25 angelus2014c_C_26 angelus2014c_C_27 angelus2014c_C_28 angelus2014c_C_29 angelus2014c_C_30 angelus2014c_C_32 angelus2014c_C_33 angelus2014c_C_34 angelus2014c_C_35 angelus2014c_C_36 angelus2014c_C_37 angelus2014c_C_38 angelus2014c_C_39 angelus2014c_C_40 angelus2014c_C_41 angelus2014c_C_42 angelus2014c_C_43 angelus2014c_C_44 angelus2014c_C_45 angelus2014c_C_46 angelus2014c_C_47 angelus2014c_C_48 angelus2014c_C_49 angelus2014c_C_50 angelus2014c_C_51 angelus2014c_C_52 angelus2014c_C_55 angelus2014c_C_56 angelus2014c_C_57 angelus2014c_C_58  angelus2014c_C_61 angelus2014c_C_63 angelus2014c_C_66

Zebrali 14 tysięcy na Balu Charytatywnym – FOTOGALERIA

Wydanie: , , , , ,


FOTOGALERIA z IX Balu Charytatywnego Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom „Niech się serce obudzi”:

http://www.lubartowiak.com.pl/galeria/index.php?album=bal_2013


Przyjemne z pożytecznym

Co prawda sytuacja taka jak w tytule, w życiu zdarza się raczej rzadko, ale czasem się udaje. Czasem, to w tym wypadku 2 lutego w Zajeździe Wincentów, gdzie odbył się IX Walentynkowy Bal Charytatywny, organizowany przez Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom „Niech się serce obudzi”  im. Jana Pawła II. Impreza wpisała się już na stałe do kalendarza wydarzeń charytatywnych w naszym mieście i ma swój niepowtarzalny klimat. Dlaczego?

Przede wszystkim z powodu świetnych gości. Część z nich to ludzie, którzy powinni posiadać kartę stałego klienta, bo towarzyszą nam od pierwszego balu. Bawią się zawsze doskonale, do rana, a obolałe nogi leczą następnego dnia. Poza tym rozumieją charakter imprezy i nie szczędzą grosza, by wesprzeć naszych podopiecznych. Serce większe niż można to sobie wyobrazić. Tak zresztą było i tym razem.

Na balu każdego roku nagradzamy Aniołem Dobroci  tych, którzy w sposób szczególny zasłużyli się na rzecz naszych podopiecznych. W tym roku nagrodę otrzymał Pan Leszek Nitychoruk, który od sześciu lat każdego miesiąca wspiera finansowo naszą działalność. Uzbierało się tego już kilkanaście tysięcy…

Towarzyszyła nam świetna kapela. Zespół EVER zagrał na naszym balu zupełnie charytatywnie, stwierdzając, że także chcą dać coś od siebie dla naszych maluchów. EVER zagrał w takim stylu, że trudno było usiedzieć za stołem. Zespół naprawdę godny uznania.

Uznania godni członkowie sobotniej rozrywkowej społeczności, to Właściciele Zajazdu Wincentów. Oni także bawili się do rana. Na marginesie – podziwiamy kreatywność i dystans do siebie, właściwy ludziom z klasą. Właśnie tę klasę doceniając,  wręczyliśmy im obraz namalowany przez Małgosię Wronowską, a przedstawiający Zajazd Wincentów. Mamy nadzieję, że żaden z nich nie zabierze go do domu, bo wtedy przez 24 godziny na dobę byłby w pracy…

Podczas balu prowadziliśmy aukcję  na rzecz dzieci. Wystawiliśmy na nią to, co ofiarowali nam nasi przyjaciele: obrazy, biżuterię, gadżety. Aukcję prowadzili Krzysztof Wiącek i Barbara Nowakowska, a nasi goście nie dali się długo namawiać i chętnie otwierali serca (i portfele).  Podobnie było podczas loterii fantowej, w której wygrywał każdy los. Kiedy goście stali w długiej kolejce, by wymienić losy na upominki, z rozrzewnieniem wspominaliśmy czasy PRL-u, kiedy to kolejki były na porządku dziennym. Tu jednak nikt się nie przepychał. No trudno.

A teraz podsumowania we właściwych kategoriach:

  1. ZASKOCZENIE WIECZORU: kategorię wygrywają Państwo Anita i Dariusz Topyłowie. W ubiegłym roku wygrali bezpłatny karnet na tegoroczny bal, pomimo tego zapłacili wejściówkę i wylosowali karnet na rok przyszły. Wygrali także szczęśliwy los o magicznym numerze 78, który ufundowali właściciele Zajazdu i Stowarzyszenie – romantyczna kolacja dla dwojga, nocleg w apartamencie, lista pomysłów do uzupełnienia przez zwycięzców… Jak widać dobro powraca. Wieści gminne donoszą, że zaraz po balu pojechali zagrać w totolotka…
  2. NAJBARDZIEJ WYTRWAŁA EKIPA: bezapelacyjnie wygrywa grupa Pana Grzegorza Poznańskiego. Świetnie zorganizowani, nie do zamęczenia na parkiecie, tryskający humorem. Szacunek i uznanie.
  3. KONSEKWENTNY UPÓR I WALKA: bez dwóch zdań Pan Burmistrz Janusz Bodziacki. Wylicytował gitarę, skądinąd naprawdę świetną, za niemałe pieniądze. To nic, że ma w domu już trzy gitary… Mamy nadzieję, że ta będzie najbliższa sercu, bo zdobyta po zaciętej licytacji i związana z pięknym darem serca dla naszych dzieciaków.

Dochód z balu wyniósł 13 936,00 złotych. Mamy za co dziękować. Te podziękowania należą się następującym ludziom:

Pan Grzegorz Poznański, Pani Jolanta Babicz, Pan Krzysztof Kornacki, Pan Jerzy Knefel, Pan Piotr Pytka, Pani Dorota Pietras, Pan Krzysztof Wiącek, Pan Krzysztof Świć, Pani Małgosia Wronowska, Pani Edyta Weremczuk, Pani Agata Orłowska, Pan Henryk Smolarz, Pan Sławek Nowakowski, P. Katarzyna Sławecka Salon Beaty, Właściciele restauracji „Złota Grota”, Pani Jola Smyk, Pani Violetta Siwiec (LAB-MED), Pan Jarosław Waśkowski (MLEXER), Pani Ola Humeniuk,  Pani Edyta Maluga, Centrum Piękna I Relaksu, DREKO, ERIS, Urząd Miasta Lubartów, Starostwo Powiatowe, no i oczywiście Właściciele Zajazdu Wincentów. Wszystkim składamy ogromne wyrazy wdzięczności i do spotkania za rok.

Organizatorzy

ANGELUS 2013 dla Marii Kozioł i Krzysztofa Wiącka

Wydanie: , , , , , , , , ,


„Nie sztuką jest urodzić się bez skrzydeł, sztuką jest wyhodować je sobie” – powiedziała na otwarciu gali „Angelusów” Małgorzata Żurakowska z Radia Lublin.

Prestiżowe nagrody „Angelusa” dla osób działających w naszym województwie na rzecz ludzi potrzebujących, przyznano w niedzielę podczas uroczystej gali w lubelskim Ośrodku „Brama Grodzka – Teatr NN” .

Uroczystość uświetnił występ męskiego chóru Kairos, którego dyrygentem jest Borys Somershaf (tegoroczny „Angelus” w kategorii Artysta roku).

– Jesteśmy tu po to, aby wynagrodzić ludzi za to, że robią coś więcej niż nakazuje obowiązek, jak na aniołów przystało – powiedział przed ogłoszeniem werdyktu kapituły ks. Ryszard Winiarski, pomysłodawca konkursu.

W tym roku prestiżowe nagrody otrzymało dwoje lubartowian. W kategorii Sponsor Dzieł Parafialnych i Miłosierdzia, kapituła nagrodziła działalność Krzysztofa Wiącka, współwłaściciela lubartowskiej firmy VIP.
– Przykłady, jak Krzysztof pomaga ludziom, możnaby mnożyć – mówiła podczas uroczystości wręczenia nagród Justyna Wereszczyńska z lubartowskiego Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom „Niech się serce obudzi” im. Jana Pawła II. – Krzysztof wspiera Hospicjum św. Anny, udzielał wsparcia na remont klasztoru OO. Kapucynów, ma swój wkład w budowę kościoła OO. Kapucynów w Olaine na Łotwie.
Angelusa w kategorii Dzieło życia – za całokształt twórczości kapituła konkursowa przyznała Marii Kozioł. Za „działania na rzecz utrwalania tradycji, a także pełną oddania pracę w Lubartowskim Towarzystwie Regionalnym”. Dotychczasową działalność kulturalną Marii Kozioł, a także jej pracę społeczną i bezinteresowną na niwie regionalnej przybliżył zebranym Michał Filipowicz (Angelus 2012).

foto: Marcin Socha

 

Angelusa „Otrzymują ludzie, którzy żyją dla innych. Niosą pomoc i radość słabszym. Swoją postawą przywracają nadzieję i szacunek dla każdego człowieka”. Przyznaje ją kapituła powołana przez ks. prałata Ryszarda Winiarskiego w 2005 roku.
W ub. roku nagrodę otrzymał Michał Filipowicz, kierujący wolontariatem hospicyjnym przy Hospicjum św . Anny w Lubartowie (kategoria Wyobraźnia Miłosierdzia).
Wcześniej taką nagrodę otrzymała Justyna Wereszczyńska, prezes lubartowskiego Stowarzyszenia Niech się serce obudzi, przedsiębiorca Wojciech Trykacz (w kategorii sponsor dzieł parafialnych) oraz Marcin Socha z Alwernii (w kategorii Animator życia kulturalnego).

Tekst i foto: Aleksandra Jędryszka

link do galerii zdjęć z gali:

http://www.facebook.com/media/set/?set=a.277707282357007.64634.183410651786671&type=1#!/media/set/?set=a.277707282357007.64634.183410651786671&type=1