W dziale | Wystawy

KALENDARIUM: 14 kwietnia

Opublikowany 07.04.2015

265 lat temu – 14 kwietnia 1750 roku w Zahajcach na Wołyniu zmarł książę Paweł Karol Sanguszko, przedstawiciel jednego z najpotężniejszych rodów magnackich, właściciel ogromnego majątku, w także dóbr lewartowskich. Jego starania doprowadziły do odnowienia i rozwoju miasta, które przemianował na Lubartów. Jesienią ubiegłego roku obchodziliśmy 270 rocznicę tych wydarzeń.

sanguszko

Za legendarnego protoplastę rodu uznawano Lubarta, syna księcia litewskiego Olgierda Giedyminowicza. Dlatego też Sanguszkowie używali przydomka Lubartowicz.

W rzeczywistości jednak wywodzili się nie od Lubarta a najmłodszego syna ks. Olgierda – Fiodora, którego wnukiem był Sanguszko (zm. po 1454 r.) zarządzający w imieniu króla Wołyniem. To jego następcy utworzyli dwie linie rodu: koszyrską (zapoczątkowaną przez Aleksandra, wymarłą w 1653r.) i kowelską (zapoczątkowaną przez Michała i istniejącą do dzisiaj).

Imię „Sanguszko” przekształcone z czasem w nazwisko, według znakomitego badacza genealogii Józefa Wolffa, pochodzić miało od zdrobnienia imienia Semen – Sendiuszko, Sanguszko.

Książę Paweł Karol syn księcia Hieronima i Konstancji z Sapiehów w 1680 roku w Zahajcach, stał twórcą prawdziwie magnackiej fortuny Sanguszków. Dość wcześnie osierocony przez ojca, po ponownym zamążpójściu matki, był wychowywany przez jej braci albo też przez swoją starszą siostrę Katarzynę, która wówczas już była żoną Karola Radziwiłła. Pobierał nauki u jezuitów w Warszawie a wzorem innych synów magnackich

odbył w latach 1700 – 1702 podróż po krajach Europy zachodniej odwiedzając Paryż, Rzym, Wiedeń, Amsterdam i Londyn. Zdobył rozległą wiedzę i doświadczenie, co pozwoliło mu po powrocie rozpocząć karierę polityczną.

Od początku związał się z Wettinami. Służąc wiernie Augustowi II, powoli piął się po drabinie kariery urzędniczej. W 1711 r. został pułkownikiem wojska litewskiego i podskarbim nadwornym. Wkrótce potem otrzymał urząd marszałka nadwornego a od 1734 roku – marszałka wielkiego litewskiego. Bywał na wszystkich sejmach Rzeczypospolitej, zjednując oponentów wobec polityki królewskiej. Jednakże – jak podkreślano po latach – swojej pozycji nie wykorzystywał dla własnych interesów, gdyż podczas pięćdziesięcioletniej służby trzem królom otrzymał za zasługi tylko jedno starostwo – krzemienieckie w 1733 r. oraz możliwość kupienia starostwa czerskiego.

W roku 1730 został też kawalerem Orderu Orła Białego.

Zmysł polityczny Księcia uwidocznił się szczególnie podczas elekcji Augusta III, kiedy to Paweł K. Sanguszko zdołał przekonać znaczną część szlachty do wyboru młodego Wettina. W podzięce właśnie za to otrzymał laskę marszałka wielkiego litewskiego. Związki z Wettinami pozwoliły mu również zdobywać wpływowych protektorów, dzięki czemu udało mu się ożenić z żoną brata, Bronisławą z Pieniążków, a wkrótce po jej śmierci zagospodarować odziedziczone dobra i starać się o najlepszą partię w tamtym okresie – Mariannę z Lubomirskich. Poparcie króla oraz osobiste umiejętności dyplomatyczne sprawiły, że w imieniu żony a potem syna zarządzał ogromnymi dobrami na Wołyniu, w Małopolsce i na Lubelszczyźnie. Uporządkował dobra i oddłużył powierzone włości tak, aby przynosiły duży dochód. W roku 1738 scedował prawa do ordynacji ostrogskiej na swojego pierworodnego syna, Janusza Aleksandra, za co w formie rekompensaty zatrzymał dobra lewartowskie, Kijany, Jakubowice, Łąkę, Zasław oraz hrabstwo tarnowskie.

Był już w tym czasie w kolejnym związku małżeńskim ze znacznie młodszą od siebie, dobrze wykształconą i wychowywaną w duchu religijnym ale i artystycznym Barbarą z Duninów. Ślub zawarty został 17 kwietnia 1735 r. w kościele franciszkanów z udziałem biskupa krakowskiego Andrzeja Załuskiego. W ciągu 15 lat pożycia małżeńskiego Barbara urodziła dziesięcioro dzieci, z których sześcioro przeżyło – trzech synów (Janusz, Hieronim i Józef Paulin) i trzy córki (Anna, Krystyna, Kunegunda).

Ulubioną siedzibą księcia stał się Lewartów. To Pawłowi Karolowi Sanguszce zawdzięcza miasto podźwignięcie z upadku i marazmu, w jakim znalazło się w XVII i pierwszej połowie XVIII wieku. Na jego prośbę król August III zmienił nazwę miasta na Lubartów i potwierdził przywilej lokacyjny. Miasto otrzymało również nowy herb. Książę Paweł Karol w 1739 r. odnowił dawne przywileje mieszczańskie, zachęcając ich do osiedlania się w mieście, rozwijania rzemiosła i handlu. Zawiązał cech żelazny i nadał mu specjalny przywilej. W pejzaż Lubartowa wpisał monumentalne budowle sakralne: kościół św. Anny i św. Wawrzyńca oraz klasztor Ojców Kapucynów. Przebudował pałac, dodając piętro i upiększył jego otoczenie. W mieście powstały chodniki i parkan, pojawiły się murowane domy. W pobliskim Szczekarkowie powstał dom zwany pałacem, w którym wychowywano książęce dzieci. Tu jako nauczyciele bywali m.in.: Grzegorz Piramowicz i Franciszek Karpiński.

Książę Paweł Karol Sanguszko zmarł w Zahajcach na Wołyniu dnia 14 kwietnia 1750 r. Ceremonia pogrzebowa (tzw. teatrum funebris), jaką wówczas urządzono była jedną z najokazalszych w ówczesnej Rzeczypospolitej. Do przygotowania odpowiedniego wystroju został wytypowany jezuita ks. Paweł Giżycki, któremu do pomocy dano nadwornego architekta rodu Sanguszków Pawła Fontanę. Nad całością przygotowań osobiście czuwała księżna – wdowa Barbara Sanguszkowa. Ksiądz Giżycki zaprojektował tzw. Castrum doloris (z łac. zamek boleści – rodzaj ozdobnego katafalku umieszczanego przed ołtarzem, przy którym odprawiano uroczystości pogrzebowe) w kościele lubelskim jak i lubartowskim oraz pomnik nagrobny serca w kościele św. Anny w Lubartowie a także opisał przebieg uroczystości w dziele zatytułowanym Bieg życia chwalebny… wydanym w maju 1751 r.

Rzeźby – personifikacje żalu i cnót, umieszczone w Castrum doloris wykonał wybitny późnobarokowy rzeźbiarz Jan Eliasz Hoffman oraz rzeźbiarze z jego pracowni. Fragmenty tego dzieła zachowały się do dnia dzisiejszego.

Kilkudniowe uroczystości pogrzebowe w Lublinie i Lubartowie z udziałem wielu znakomitych gości odbyły się w maju 1751 r. Ks. Paweł Giżycki podaje, że było ponad sto karet, którymi przyjechali dostojni goście. Licznie pojawili się duchowni, począwszy od biskupów, biskupów, poprzez prałatów i kanoników, a kończąc na dziekanach i proboszczach. biskupów, poprzez prałatów i kanoników, a kończąc na dziekanach i proboszczach. Dużą grupę stanowili przedstawiciele wszystkich zakonów Kościoła katolickiego i unickiego. Króla, Sejm i Senat reprezentowali przemawiając w trakcie uroczystości wojewoda bielski i marszałek nadworny Antoni Potocki oraz starosta kazimierski ks. Antoni Lubomirski, wojsko koronne i litewskie – A. Małachowski oraz chorąży husarski Reytan.

Uwieńczeniem uroczystości było złożenie urny z sercem Księcia w krypcie przy kaplicy św. Agaty w kościele parafialnym w Lubartowie. Aktem dopełniającym uroczystości lubartowskie stało się epitafium, poświęcone rodzicom Pawłowi i Barbarze oraz bratu Józefowi ufundowane w lubartowskiej świątyni św. Anny przez młodszych synów – Janusza i Hieronima Sanguszków. (esz)

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (5624).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.