W dziale | Wywiady

Zespół Turbo dla lubartowskiej publiczności

Opublikowany 06.09.2016

Są już 36 lat na scenie, zagrali setki koncertów nie tylko w Polsce, ale też za granicą. Zdobyli tytuł Zespołu Roku 2013. Słucha ich trzecie pokolenie fanów. Tak w skrócie można powiedzieć o zespole Turbo, który 3 września wystąpił w Lubartowie podczas X edycji Rock Alert Festiwal. Grupa znana jest z takich utworów jak: „W środku tej ciszy”, „Byłem z tobą tyle lat”, „Taka właśnie jest muzyka”, „Dorosłe dzieci”, „Pozorne życie”, „Coraz mniej” czy „Smak ciszy”. W 2015 roku w związku z jubileuszem 35 -lecia Turbo zagrał koncerty w całym kraju i wziął udział w wielkim koncercie transmitowanym na żywo w TV Polsat „Legendy Polskiego Rocka”. Obecny skład zespołu to: Bogusz Rutkiewicz – basista; Wojciech Hoffmann – gitarzysta; Mariusz Bobkowski – perkusista, Tomek Struszczyk – wokalista.

główne

 

Przed koncertem rozmawiamy z gitarzystą Wojciechem Hoffmanem (w zespole od początku istnienia).

hoffmann

 

Jak wyglądały początki zespołu Turbo?

W styczniu 2017 roku minie 37 lat odkąd istnieje zespół Turbo. Kapelę założył Henryk Tomczak z rozpadu zespołu Heam. Pamiętam jak 2 stycznia 1980 roku rozwiązaliśmy Heam w klubie studenckim „Odnowa” w Poznaniu. Heniu Tomczak powiedział mi, że chce założyć zespół i grać rocka. Wtedy nie chciałem grać zespołowo, bo nagrywałem z orkiestrą Górnego. To była fajna fucha, płacili i o nic się nie martwiłem. Heniu Tomczak założył swój zespół, jeszcze nie miał nazwy. Potem znalazł perkusistę Wojtka Aniołę, a wokalistą był Wojtek Sawula. Szukali gitarzysty, więc przez dwa miesiące namawiał mnie. Początkowo mówiłem, że nie jestem zainteresowany. W styczniu była pierwsza Rock Arena. Poszedłem na koncert, patrzyłem na scenę i troszeczkę mi się żal zrobiło. Zacząłem się zastanawiać nad propozycją Henia. Za miesiąc była druga Rock Arena. Zobaczyłem 6 tysięcy ludzi i pomyślałem, że lepiej być jednym z czterech, niż jednym z czterdziestu na scenie. Odpowiedziałem Heniowi – „Biorę tę pracę” i tak zaczęliśmy grać. Próby mieliśmy w kinie „Kosmos” w Poznaniu. Potem rozpoczęły się pierwsze koncerty zespołu Turbo, akurat na Lubelszczyźnie. Odbyliśmy trasę koncertową i tak szło to dalej aż do teraz.

Dla jakiej publiczności gra Turbo?

Naszych fanów z 1980 roku można policzyć na palcach jednej ręki. Być może dawni fani nie bywają już na koncertach Turbo, bo mają po 60 – 70 lat, może czują się starzy. W społeczeństwie jest przekonanie, że ktoś powie źle o takich osobach, że zwariowali, że siwy facet słucha rocka. Poza tym gramy cały czas głośno, ostro, nie zwalniamy tempa, więc to dla ludzi starszych nie jest do końca dobre. Teraz na koncerty przychodzą ich dzieci i wnuki. Znają naszą muzykę z kaset rodziców. Słyszymy, że rodzice czy dziadkowie powiedzieli im, żeby poszli na nasz koncert, ponieważ jesteśmy fajnym zespołem. Gramy muzykę, która ma inny przekaz niż rap czy hip-hop, mamy innych fanów. W rocku są akordy, rytmy, a w muzyce hip- hop od początku do końca ten sam beat i wykonawcy śpiewają o sobie, o swoich przeżyciach. Dwa tygodnie temu na koncercie w Gdańsku uświadomiłem sobie, że zespół Turbo powstał wtedy, gdy tworzono Solidarność. Jesteśmy zespołem z powiewem wolności w tytule. Jest nam bardzo miło, że trzecie pokolenie przychodzi na nasze koncerty. Znaczy, że cały czas jest zapotrzebowanie na taką muzykę i zespół jest pozytywnie odbierany.

Tworzycie nowe płyty?

Tak, pracujemy nad repertuarem na nową płytę. Chcielibyśmy wejść do studia po zakończeniu trasy koncertowej, czyli w zimie – luty, marzec 2017 roku. Nową płytę planujemy wydać na wiosnę lub wczesną jesienią.

W ubiegłym roku obchodziliście jubileusz 35-lecia zespołu. Jak to uczciliście?

Zagraliśmy trasę po Polsce. Wystąpiliśmy w 35 koncertach, bo wiązały się z hasłem „35 koncertów na 35-lecie”. Ostatni koncert odbył się w Poznaniu. Myślę, że trasa koncertowa się udała. Słuchały nas głównie osoby mające 19, 20 czy 25 lat. Młodemu pokoleniu ta muzyka jest bliższa.

Jak się Wam podoba Lubartów?

Lubartów to ładne małe miasto, na pierwszy rzut oka. Jeszcze nie zdążyliśmy zwiedzić. Nie wiem, ale w latach 80 grając na Lubelszczyźnie, być może występowaliśmy też w Lubartowie. Zobaczymy, czy publiczność dobrze nas przyjmie i będzie im się podobał nasz koncert.

Rozmawiała: Sylwia Nowokuńska

TURBO RAF 2016_02-Lubartowiak-960W9TURBO RAF 2016-Lubartowiak-960W9

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (4194).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.