Trzech mieszkańców Lubartowa w centrum miasta pobiło mężczyznę, gdyż chcieli od niego pieniędzy na alkohol. 54-letnia kobieta, jej 51-letni mąż i 25-letni znajomy byli tak pijani i zaślepieni chęcią zdobycia pieniędzy, że bijąc 42-latka, nawet nie zauważyli nadchodzących policjantów. Nie reagowali również na ich wezwania. Cała trójka trafiła do policyjnego aresztu do wytrzeźwienia.
Do zdarzenia doszło w niedzielny wieczór 28 lutego. Na ul. Rynek I w Lubartowie trzy osoby zaatakowały przechodnia. Kobieta i dwóch mężczyzn najpierw bili pięściami swoją ofiarę, a gdy ta przewróciła się na ziemię, kopali ją. Całe zdarzenie zauważyli patrolujący ten teren policjanci, którzy przystąpili do działania. Sprawcy nawet nie spostrzegli podążających w ich kierunku mundurowych. Funkcjonariusze wezwali napastników do zaprzestania bicia. Ci byli jednak tak zaślepieni alkoholem i agresją, że nie reagowali na ich wezwania. Dlatego policjanci użyli siły fizycznej, by odciągnąć sprawców od poszkodowanego.
Napastnikami okazali się mieszkańcy Lubartowa: małżeństwo w wieku 51 i 54 lat oraz ich 25 letni znajomy. W chwili zatrzymania 54-letnia kobieta była pod wpływem ponad 1 promila alkoholu, jej mąż – blisko 2 promili, a 25 latek miał w organizmie 2,6 promila alkoholu. Jak ustalili policjanci -powodem zaczepki i bicia była chęć zdobycia pieniędzy na alkohol. Cała trójka trafiła do policyjnego aresztu. Za rozbój grozi im kara do 12 lat więzienia.
Opr. Red


