W dziale | Fakty

Ponowna przegrana Spółdzielni Mieszkaniowej w sprawie śmieci

Opublikowany 11.03.2015

Wojewódzki Sąd Administracyjny potwierdził stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego z września ubiegłego roku. Przyznało ono wtedy rację burmistrzowi miasta i Związkowi Komunalnemu Gmin Ziemi Lubartowskiej w sprawie pobierania opłat za śmieci z terenu Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie.
Wyrok WSA zapadł 6 marca i są to pierwsze rozstrzygnięcia w sprawie gospodarki odpadami na terenie SM Lubartów. Następne zapadną w kolejnych dniach (każde rozstrzygnięcie dotyczy poszczególnych bloków). Sąd utrzymał w mocy decyzję SKO, o której Lubartowiak pisał w październiku ub. roku. Spółdzielnia odwołała się od niej do WSA. Wyrok nie jest prawomocny.

lupa

 

Rozstrzygnięcie SKO w Lublinie polegało na utrzymaniu w mocy decyzji Burmistrza Miasta Lubartów określającej wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi dla Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie. Decyzja ta oznaczała, że to Zarząd Spółdzielni jest zobowiązany do złożenia zbiorczej deklaracji o wysokości opłat za śmieci. Powinien zająć się jej pobraniem od mieszkańców oraz przekazaniem opłat na rachunek Związku Komunalnego Gmin Ziemi Lubartowskiej.
Przypomnijmy, że zobowiązania SM w Lubartowie z tytułu nieuiszczonych opłat za wywóz śmieci na dzień 30 września 2014 r. wynosiły około 673400 zł, w tym karne odsetki około 38200 zł. Zgodnie z decyzją SKO w Lublinie, Zarząd SM został zobowiązany do wniesienia tych opłat.
– Nigdy nie mieliśmy wątpliwości co do wyniku rozstrzygnięcia tej sprawy – mówi Radosław Szumiec, Przewodniczący Zarządu Związku. – Wiedzieliśmy, że spółdzielnia jest zobowiązana do złożenia deklaracji zbiorczych oraz do uiszczania opłat.
Prezes spółdzielni Jacek Tomasiak zapowiedział na łamach lokalnego tygodnika „Wspólnota”, że odwoła się od wyroku WSA.
– Naszym zdaniem postępowanie zarządu spółdzielni powodowało chaos i prowadziło do powstania dodatkowych kosztów, w tym odsetek i kosztów postępowania procesowego. Odwoływanie się, czyli skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego, będzie kolejnym narażeniem spółdzielców na koszty – dodaje Radosław Szumiec.
(J.A.)

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (7479).


Skontaktuj się z autorem

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.