Remis „biało-niebieskich” na początek rundy rewanżowej

Rozpoczęła się runda wiosenna rozgrywek IV ligi lubelskiej w sezonie 2025/2026. Piłkarze Lewartu Lubartów w pierwszym wiosennym ligowym spotkaniu rywalizowali na własnym boisku z Motorem II Lublin. Podopieczni Grzegorza Bonina zremisowali 1:1. Po szesnastu kolejkach piłkarze z Lubartowa w ligowej tabeli zajmują drugie miejsce. Dotychczas zgromadzili 40 punktów i tracą do lidera 6 oczek.

Pierwsze wiosenne spotkanie Lewart rozpoczął w znacznie zmienionym składzie w porównaniu z rundą jesienną. Z różnych przyczyn z zespołu odeszli: Hubert Kotowicz, Wojciech Raczyński, Maciej Kuźma, Kacper Murat, Nikodem Socha, Bartosz Wolski, Denys Demianienko, Yevhen Smirnov. Brakuje także najlepszego strzelca ostatnich sezonów Pawła Myśliwieckiego oraz najlepszego asystenta rundy jesiennej Aleksa Aftyki. Nowymi zawodnikami Lewartu zostali: Karol Kalita, Ernest Skrzyński, Kamil Duda (wszyscy jesienią grali w Stali Kraśnik), Kacper Brzyski (jesienią Świdniczanka Świdnik), Wiktor Szymona (Motor II Lublin), Paweł Stępak (KS Sokół Kamień). Do kadry pierwszej drużyny zostało włączonych dwóch utalentowanych zawodników z drużyny juniorów młodszych – Adam Czapski i Bartosz Gajos.

Spotkanie Lewart Lubartów – Motor II Lublin odbyło się na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Kibice, którzy wybrali się na obiekt MOSiR Lubartów zobaczyli ciekawy i toczony w szybkim tempie pojedynek. Młody zespół gości miał w składzie kilku zawodników, którzy zaliczyli już nawet występy w pierwszej drużynie lubelskiego klubu. Już w 13 minucie przeciwnik zaskoczył gospodarzy i objął prowadzenie. Miejscowi starali się szybko odrobić straty, jednak natrafili na dobrze dysponowanego przeciwnika. Podopieczni Grzegorza Bonina dopięli swego w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Z rzutu rożnego piłkę w pole karne gości dośrodkował Arkadiusz Bednarczyk. Najlepiej pod bramką odnalazł się Karol Kalita i na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 1:1. Po zmianie stron na boisku trwała wymiana ciosów. Obie jedenastki stworzyły po kilka dobrych okazji na zmianę wyniku. Jednak bramki już nie padły i zespoły podzieliły się punktami. Jak wyrównany i twardy był to mecz świadczy liczba napomnień, które pokazał sędzia. Piłkarze Lewartu ujrzeli pięć żółtych kartek, a szóste „żółtko” otrzymał trener Bonin. Zawodnicy Motoru II na swoim koncie zanotowali 8 żółtych kartoników, w tym dwa zobaczył rezerwowy zawodnik, a w konsekwencji sędzia ukarał go czerwoną kartką.

Lewart Lubartów – Motor II Lublin 1:1 (1:1); bramkę dla Lewartu w 45 minucie zdobył Karol Kalita.

Skład Lewartu: Podleśny – Jabłoński, Niewęgłowski, Duda, Kompanicki, Skoczylas (od 71 min. Stępak), Szymona (od 66 min. Żelisko), Skrzyński, Bednarczyk, Najda (od 37 min. Paluch), Kalita (od 81 min. Zieliński).

W najbliższą sobotę 21 marca, w ramach siedemnastej kolejki piłkarze Lewartu zagrają na wyjeździe z Ruchem Ryki. Początek spotkania o godzinie 15.00. Osiemnasta kolejka zaplanowana jest na weekend 28/29 marca. Wtedy to jedenastka z Lubartowa zagra na własnym boisku z Tomasovią Tomaszów Lubelski. Mecz rozpocznie się w sobotę 28 marca o godzinie 14.00.

Tekst i foto: Ireneusz Góźdź