W dziale | Fakty

Co będzie z biblioteką pedagogiczną w Lubartowie ?

Opublikowany 12.09.2013

Jestem oburzona informacjami o zlikwidowaniu wszystkich ośmiu filii biblioteki pedagogicznej, w tym również naszej w Lubartowie. Czy to wszystko prawda? – pyta nasza Czytelniczka. Urząd Marszałkowski w Lublinie zapewnia, że nie jest to likwidacja. Mieszkańcy nadal będą mieli dostęp do księgozbioru, a żaden pracownik nie straci pracy.BIBL

Przecież są u nas studenci i nauczyciele i na pewno wielu z nich korzysta z bibliotek. Najprościej jest coś zniszczyć – przecież kultura nie przynosi dochodów, na bibliotekach nie da się zarobić –  pisze do nas zaniepokojona Czytelniczka.

Filia biblioteki pedagogicznej w Lubartowie jest palcówką wojewódzką. Niedawno obchodziła jubileusz 60 – lecia swojego istnienia.

Halina Soszka, kierownik filii Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej, filia w Lubartowie w rozmowie z nami stwierdziła, że są to informacje nieoficjalne, a takiej decyzji nie ma  jeszcze na piśmie.

Beata Górka, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie zapewnia, że nie jest to likwidacja i nie ma powodu do niepokoju. Mieszkańcy nadal będą mieli dostęp do księgozbioru, a żaden pracownik nie straci pracy.

W całej Polsce na mocy rozporządzenia Ministerstwa Edukacji filie bibliotek pedagogicznych przechodzą pod Centra Rozwoju Edukacji, które mają być prowadzone przez powiaty. Dyrektor biblioteki pedagogicznej w Lublinie złożyła wniosek o takie właśnie działanie. Ten wniosek wpłynął do Urzędu Marszałkowskiego przedwczoraj (10 września). W tej chwili jest on poddawany analizie. – mówi.

Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie sejmik wojewódzki na wniosek zarządu województwa. (KW)

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (3929).


Skontaktuj się z autorem

Komentarze do artykułu (3)

  1. Anna:

    Nie wierzę urzędnikom – mówią co innego, a robią inaczej. Czyli po prostu kłamią.
    W innych rejonach Polski zlikwidowano takie biblioteki i teraz zrobią to pewnie w Lubartowie. A szkoda, bo takie filie są bardzo przydatne w małych miejscowościach.

  2. Krzychu:

    ciekawe gdzie ich zatrudnią skoro jest tak ciężko z pracą, a w oświacie tylko zwolnienia – w tym roku kolejne 7 tysięcy nauczycieli. Zamykają szkoły, likwidują biblioteki.
    Jeśli pani z Urzędu marszałkowskiego mówi prawdę, to po co te zmiany? Przecież to są pewnie jakieś koszty? No więc pytam PO CO TO LIKWIDOWAĆ? Obawiam się, że to typowa odpowiedź rzecznika prasowego – złagodzić sprawę i nie powiedzieć prawdy.

  3. bibliotekarz:

    Pani Górka w wywiadzie dla Dziennika Wschodniego mówi: „Żaden zbiór książek nie uległby kasacji. On przeszedłby do biblioteki publicznej wraz z pracownikami.” Po czy czytam w Lubartowiaku wypowiedź tej samej pani: „W całej Polsce na mocy rozporządzenia Ministerstwa Edukacji filie bibliotek pedagogicznych przechodzą pod Centra Rozwoju Edukacji, które mają być prowadzone przez powiaty.”

    Mam wrażenie, że ktoś mnie oszukuje – do biblioteki publicznej?? Przecież to niemożliwe! Inne źródło finansowania i zarządzania. Centra Rozwoju Edukacji są w dalekich planach, a w tym czasie następuje likwidacja bibl. pedag. Jak można przenieść bibliotekę do czegoś, co nie istnieje?!?

Pozostaw opinię

Musisz być zalogowany/a, aby móc komentować.