W dziale | Fakty, Wieści gminne

Samowola w szpitalu

Opublikowany 06.11.2008

Rażące naruszenie prawa zarzuca Najwyższa Izba Kontroli dwóm szpitalom na Lubelszczyźnie ? jednym z nich jest szpital w Lubartowie. Jak wynika z kontroli NIK-u, władze placówki nie przestrzegały ustawy o zamówieniach publicznych.
Inspektorzy skontrolowali w regionie osiem placówek. Badali okres od 2006 do połowy 2008 roku. We wszystkich skontrolowanych placówkach były mniejsze lub większe nieprawidłowości – mówi Marek Bieńkowski, p.o. dyrektora lubelskiej delegatury NIK. Najgorsze jednak okazały się szpitale w Bychawie i Lubartowie. W szpitalu w Lubartowie od 2 stycznia do 31 grudnia 2007 szpital udzielił wykonawcom, którzy nie zostali wybrani w trybie określonym w przepisach ustawy prawo zamówień publicznych, zamówienia na niemałe kwoty, w jednym przypadku na kwotę 250 tysięcy złotych, zaś w drugim na dostawę innego sprzętu na kwotę 113 tysięcy złotych. Działania obu placówek przypominają ?wolną amerykankę? – ocenił Bieńkowski. Sprawą interesują się już organy ścigania. Wśród skontrolowanych przez NIK placówek znalazły się również szpitale: im. Jana Bożego i neuropsychiatryczny w Lublinie oraz placówki w Opolu Lubelskim, Parczewie, Suchowoli i Kraśniku. Organem założycielskim lubartowskiego szpitala jest Starostwo Powiatowe. Dyrektorzy placówek tłumaczyli Najwyższej Izbie Kontroli, że zapomnieli o stosowaniu ustawy. Zdaniem Izby to podejrzane, że w okresie kontroli, czyli przez ponad dwa lata, można zapominać o obowiązującym prawie. Placówki, gdzie NIK wykryła nieprawidłowości, wcześniej kontrolowali urzędnicy starostów. Oni nie zauważyli żadnych uchybień. Zdaniem Bieńkowskiego nadzór starostów nad szpitalami jest iluzoryczny. W ocenie NIK, ujawnione naruszenia przepisów, były spowodowane brakiem skutecznego nadzoru oraz kontroli wewnętrznej. Uwagi NIK odnoszą się również do wnikliwości kontroli sprawowanej przez organ założycielski, tj. powiat lubartowski. Kontrole prowadzone przez Zarząd Powiatu oraz Komisję Rewizyjną Rady Powiatu nie ujawniły nieprawidłowości. Najwyższa Izba Kontroli wnosi o objęcie Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Lubartowie skutecznym nadzorem w zakresie stosowania procedur udzielania zamówień publicznych. W publikacjach prasowych dotyczących lubartowskiego szpitala zarówno starosta Marian Starownik, jak i Przewodniczący Rady Powiatu Grzegorz Gregorowicz, wielokrotnie deklarowali troskę o szpital i zapowiadali wnikliwy nadzór nad działalnością jednostki. Jednak jak wynika z raportu NIK – było to nadzór ?iluzoryczny?.                                                                                                      JP

Autor:

<- zobacz inne artykuły tego autora (316).


Skontaktuj się z autorem

Komentarze do artykułu (6)

  1. GBG:

    Widzę, że Jerzy Piekarczyk znowu daję próbkę swojego, znanego wszystkim, „obiektywizmu”. Czy ktoś mu wreszcie powie, że w wolnej Polsce nie musi już pisać usłużnych albo kłamliwym tekstów w biuletynie reklamowym, o szumnej nazwie „Lubartowiak”.Że może pisać teksty stronnicze (nawet bym to rozumiał – wiadomo kto mu płaci), ale że nie musi już robić z siebie najmity. Wiadomo przecież powszechnie, że klub radnych PISu w Radzie Powiatu zażądał odwołania poprzedniej dyrekcji właśnie m.in. za nieprzestrzeganie procedur przetargowych. Grzegorz Gregorowicz w kilku obszernych wywiadach i publikacjach, choćby na łamach „Wspólnoty” dawał jednoznaczny wyraz swej negatywnej ocenie polityki przetargowej w szpitalu. Również w tej samej „Wspólnocie” uznał za niewarty makulatury raport audytorki starostwa na temat oceny zamówień publicznych w SP ZOZ. Zresztą też audyt był dokonywany na wniosek członka Komisji Rewizyjnej Rady Powiatu złożony po jednej z „bezproblemowych” kontroli. Tak więc, nawet Komisja Rewizyjna miała wątpliwości, chociaż przedmiotem jej oceny były tylko wycinkowe tematy. Grzegorz Gregorowicz swoje definitywne przekonanie o konieczności zmian w byłym składzie dyrekcji SP ZOZ powziął właśnie przede wszystkim po swojej ocenie wielomilionowych postępowań przetargowych w sprawie zakupów sprzętu (np. usg Aloka), czy leków ( ok. 4 mln zł).To są powszechnie znane z lokalnej prasy fakty. Rozumiem, że dla „Lubartowiaka” „Wspólnota” to konkurencja. Warto jednak, by „redaktor” JP przed napisaniem paszkwilanckich tekstów ową konkurencję w temacie przewertował. Chociaż oczekuję chyba zbyt dużo.
    Sądzę także, że raport NIKu jest i tak zbyt łagodny w ocenie zastanej, byłej przetargowej sytuacji szpitala.

  2. star:

    Grzegorz do Grzegorza wołał że to nie Grzegorz go wykołował… lecz Grzegorz. Nie zmienia to faktu że odpowiedzialnymi są proszę pana(pani) „GBG” byłej i obecnej sytuacji w szpitalu koalicyjniPISPSL. – pracodawcy!!!!!!!

  3. loki:

    http://www.lublin.rio.gov.pl/index1.htm

  4. GBG:

    Trzeba przypomnieć niektórym „starom”, że odpowiedzialność za przekręty, jeśli były, w szpitalu spoczywa w pierwszym rzędzie na jej dyrekcji, a nie na organie nadzorczym. Trzeba też przypomnieć, że chodzi o byłą dyrekcję, która cieszyła się uznaniem, a nawet sympatią władz miasta. Dlatego widocznie redaktor Lubartowiaka woli bajdurzyć o władzach Powiatu a nie znajomych jego przełożonych z miasta. To jest widocznie to zadaniowe, pożal się Boże, dziennikarstwo.

  5. grymas50:

    Kto imiennie tworzył tą dyrekcję?. Podajcie nazwiska.

  6. pacjent:

    No teraz jest porządny pan Barwiak

Pozostaw opinię

Sonda

Czy podoba Ci się nowa winieta "Lubartowiaka" ?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

 

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829