Kolejne dwa zwycięstwa na koncie Lewartu
Ostatnio piłkarze Lewartu Lubartów rozegrali kolejne dwa ligowe spotkania w rozgrywkach Macron IV ligi lubelskiej w sezonie 2026/2027. W meczach tych podopieczni Krzysztofa Bodziaka zdobyli komplet sześciu punktów. „Biało-niebiescy” wygrali na wyjeździe z Orlętami Łuków oraz na własnym boisku z Granitem Bychawa. Po dziesięciu kolejkach piłkarze z Lubartowa zajmują trzecie miejsce w ligowej tabeli. Zgromadzili dwadzieścia cztery punkty, a strata do lidera wynosi trzy punkty.
W dziewiątej kolejce spotkań zespół z Lubartowa rywalizował w Łukowie z miejscowymi Orlętami. Przeciwnik znajduje się w dolnych rejonach tabeli i w lubartowskim obozie liczono na zdobycie kompletu punktów. Ostatecznie tak się stało, ale faworyt na pełną pulę musiał solidnie zapracować. Rozpoczęło się zgodnie z oczekiwaniami. W 34 minucie na bramkę gospodarzy uderzał Aleks Aftyka. Jego strzał obronił bramkarz gospodarzy, jednak wobec dobitki Karola Kality był bezradny i w efekcie goście objęli prowadzenie. Bramkę numer dwa mógł zdobyć Kalita w 49 minucie. Napastnik Lewartu został sfaulowany w polu karnym i sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł sam poszkodowany i niestety jego strzał obronił bramkarz Orląt. Niewykorzystane sytuacje w piłce nożnej lubią się mścić i tak też było w Łukowie. Zamiast 0:2, w 64 minucie zrobiło się 1:1. Po strzale piłkarza gospodarzy sprzed pola karnego z rzutu wolnego piłka zatrzymała się dopiero w siatce i zapachniało niespodzianką. Na szczęście w końcowej części spotkania Lewart udowodnił, że potrafi przechylić szalę na swoją korzyść. Najpierw na 2:1 w 77 minucie trafił Mateusz Kompanicki, a wynik w 90 minucie z rzutu karnego ustalił Arkadiusz Bednarczyk. Lewart wygrał 3:1 i trzy punkty pojechały do Lubartowa.
W ostatniej kolejce spotkań Lewart gościł na własnym stadionie Granit Bychawa. W pierwszej połowie obie drużyny miały po jednej wybornej okazji na strzelenie gola. W 20 minucie przyjezdnym został przyznany rzut karny. Piłkę na jedenastym metrze ustawił napastnik gości, jednak jego strzał obronił Damian Podleśny. Po drugiej stronie doskonałą szansę miał Karol Kalita, jednak po jego strzale głową do pustej bramki piłka nie trafiła do siatki. Mecz miał wyrównany przebieg i gospodarze byli tym nieco zaskoczeni. Nie podobało się to szkoleniowcowi miejscowych, który zdenerwował się na jednego z piłkarzy i zagroził mu tzw. wędką, czyli zdjęciem z boiska jeszcze w pierwszej połowie. Uwagę wygłoszoną przez trenera słyszeli chyba wszyscy kibice na stadionie. Reprymenda słowna zadziałała prawidłowo na konkretnego piłkarza, jak i na cały zespół. Po zmianie stron Lewart już wyraźnie dominował na boisku. Trzy bramki zdobyte w niespełna dziesięć minut ustawiły mecz. Na listę strzelców wpisali się: Karol Kalita w 64, Mateusz Kompanicki w 65 i Arkadiusz Bednarczyk z rzutu karnego w 72 minucie. Zespół z ulicy Parkowej dopisał na swoje konto kolejne trzy punkty i trzyma ścisły kontakt z ligową czołówką.
Dokumentacja ostatnich spotkań ligowych Lewartu:
Orlęta Łuków – Lewart Lubartów 1:3 (0:1); bramki dla Lewartu zdobyli: Karol Kalita w 34, Mateusz Kompanicki w 77, Arkadiusz Bednarczyk z rzutu karnego w 90 minucie.
Skład Lewartu: Podleśny – Pacek (od 90 min. Misiak), Piekarski, Kventsar, Jabłoński (od 77 min. Czapski), Paluch (od 67 min. Denka), Skrzyński, Aftyka (od 67 min. Bednarczyk), Kompanicki, Najda, Kalita.
Lewart Lubartów – Granit Bychawa 3:0 (0:0); bramki zdobyli: Karol Kalita w 64, Mateusz Kompanicki w 65, Arkadiusz Bednarczyk z rzutu karnego w 72 minucie.
Skład Lewartu: Podleśny – Pacek, Marciniak, Piekarski, Jabłoński, Paluch (od 83 min. Misiak), Skrzyński (od 81 min. Czapski), Najda (od 78 min. Denka), Bednarczyk (od 89 min. Zieliński), Kompanicki (od 90 min. Gajos), Kalita (od 83 min. Kventsar).
W najbliższą niedzielę 18 października w ramach jedenastej kolejki piłkarze Lewartu zagrają na wyjeździe z Victorią Łukowa. Początek spotkania o godzinie 15.30. Dwunasta kolejka zaplanowana jest na weekend 24/25 października. Wtedy to jedenastka z Lubartowa zagra na własnym stadionie z Orlętami Spomlek Radzyń Podlaski. Mecz rozpocznie się o godzinie 13.00.
Tekst i foto: Ireneusz Góźdź
