To właśnie Lubartów wyznaczył kierunek. Miasto gospodarzem centralnych obchodów Światowego Dnia Roweru
Lubartów po raz kolejny znalazł się na rowerowej mapie Polski, a tym razem także świata. To właśnie tutaj, w ramach centralnych obchodów Światowego Dnia Roweru organizowanych pod patronatem Organizacji Narodów Zjednoczonych, odbyła się konferencja „Rower to wolność. Lubartów to kierunek”. W sali widowiskowej Lubartowskiego Ośrodka Kultury spotkali się samorządowcy, mistrzowie kolarstwa, organizatorzy Święta Roweru i pasjonaci dwóch kółek, by rozmawiać o fenomenie wydarzenia, które od ponad trzech dekad przyciąga do miasta tysiące uczestników.
Spotkanie zgromadziło samorządowców, przedstawicieli policji, środowiska kolarskiego oraz partnerów i organizatorów największej rowerowej imprezy regionu. Rozmowę z uczestnikami prowadził dziennikarz sportowy Eurosportu Mariusz Czykier. Konferencję moderowała Magdalena Wyrobek z Urzędu Miasta Lubartów.
– Od ponad trzech dekad udowadniamy, że rower to coś więcej niż środek transportu. To fundament naszej wspólnoty – podkreślano podczas konferencji, której tematyka prowadziła uczestników od lokalnych korzeni i historii Święta Roweru, przez wspomnienia mistrzów kolarstwa, aż po współczesne wyzwania związane z turystyką rowerową i bezpieczeństwem.
W wydarzeniu uczestniczyli m.in. burmistrz Lubartowa Krzysztof Paśnik, wicewojewoda lubelski Wojciech Wołoch, pomysłodawca i organizator Święta Roweru Janusz Pożak, przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie, a także polscy mistrzowie kolarstwa: Łukasz Bodnar, Roman Cieślak i Lechosław Michalak. Obecni byli również lokalni przedsiębiorcy, partnerzy wydarzenia oraz członkowie Społecznego Komitetu Organizacyjnego Święta Roweru.
Do początków lubartowskiego święta rowerzystów wrócił Janusz Pożak, przypominając okoliczności narodzin wydarzenia, które dziś należy do największych tego typu imprez w Polsce.
– Kiedy zakończyłem karierę kolarską i przestałem się ścigać pojawiła się myśl, aby zorganizować rajd rowerowy, który nie będzie nikogo ograniczał dystansem ani sportową rywalizacją. Trzydzieści lat temu zorganizowaliśmy pierwsze Święto Roweru w Lubartowie. Wybrałem niedzielę i nawet nie przypuszczałem, że doczekamy tysiąca uczestników – wspominał organizator.
Jak podkreślał, ponad trzy dekady temu organizacja podobnego przedsięwzięcia wyglądała zupełnie inaczej.
– Największym wyzwaniem była promocja wydarzenia poza Lubartowem. Problemem była także infrastruktura – wąskie drogi i brak tras przyjaznych rowerzystom. Z czasem, między innymi dzięki współpracy z Nadleśnictwem Lubartów, Miastem Lubartów zaczęła powstawać infrastruktura rowerowa – mówił Janusz Pożak.
Od początku ideą wydarzenia było zachęcanie mieszkańców do aktywnego wypoczynku, codziennej jazdy rowerem i wykorzystywania jednośladów w dojazdach do pracy. Przez lata zmieniali się uczestnicy i same rowery, które stały się modne i coraz bardziej dostępne.
– Zaczęli przyjeżdżać zawodnicy, ale także całe rodziny. Rekordowa frekwencja przekroczyła 14 tysięcy 700 uczestników. Dziś przy organizacji pomaga ponad 200 wolontariuszy, a przygotowania do kolejnej edycji rozpoczynamy już jesienią – podkreślał organizator, dodając, że wielu uczestników kolekcjonuje pamiątkowe koszulki z kolejnych edycji imprezy.
O planach rozwoju infrastruktury rowerowej mówił burmistrz Lubartowa Krzysztof Paśnik.
– Dzisiaj rower stał się modny, dlatego konsekwentnie rozbudowujemy sieć ścieżek rowerowych. Mamy już około 11 kilometrów tras, ale chcemy budować kolejne. Jednym z naszych pomysłów jest ścieżka wzdłuż torowiska oraz stworzenie możliwości objechania Lubartowa od strony Wieprza – zapowiadał burmistrz.
Samorząd planuje także tworzenie miejsc odpoczynku i rekreacji dla mieszkańców oraz turystów korzystających z tras rowerowych.
– Chcemy, aby obok ścieżek powstawała odpowiednia infrastruktura towarzysząca. Realizujemy te inwestycje z wykorzystaniem środków zewnętrznych, ale przy dalszej rozbudowie niezbędna będzie współpraca samorządów – zaznaczył Krzysztof Paśnik.
Potrzebę szerszego spojrzenia na rozwój turystyki rowerowej podkreślał również wicewojewoda lubelski Wojciech Wołoch.
– Sama ścieżka rowerowa to za mało. Potrzebna jest infrastruktura towarzysząca, miejsca odpoczynku, przestrzeń do piknikowania i dodatkowe atrakcje. Konieczne jest stworzenie spójnej strategii rozwoju w tym kierunku – wskazywał.
Konferencja była nie tylko podsumowaniem ponad 30-letniej historii Święta Roweru, ale również okazją do rozmowy o przyszłości Lubartowa jako miasta przyjaznego rowerzystom i aktywnej turystyce.
(kw)
